Sztolnia w Złotym Jarze nie zostanie zabezpieczona

fot: Tomasz Rzeczycki

Kamieniołom w Złotym Jarze w Górach Złotych

fot: Tomasz Rzeczycki

Wysokie koszty i spodziewany mały pożytek skłoniły Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska we Wrocławiu do rezygnacji z planów zakratowania sztolni w Złotym Jarze. Sztolnia ta znajduje się w nieczynnym kamieniołomie łupku krystalicznego w Złotym Stoku w Górach Złotych.

- Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska we Wrocławiu zrezygnowała z realizacji zadania polegającego na zabezpieczeniu Sztolni w Kamieniołomie ze względu na jej niewielkie rozmiary, zimowanie pojedynczych nietoperzy oraz wysokie koszty jakie byłyby konieczne w celu wykonania zabezpieczenia tego obiektu. Według kosztorysu to 110 545, 53 zł - informuje Katarzyna Łapińska, zastępca Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska we Wrocławiu,

Wrocławski RDOŚ przez kilka lat przymierzał się do zakratowania tego wyrobiska. Przez pewien czas przeszkodą był brak środków finansowych. Dwukrotnie, w 2015 i w 2018 r. bezskutecznie wnioskowano o dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej do Centrum Koordynacji Projektów Środowiskowych. Dopiero następny wniosek do NFOŚiGW spotkał się pod koniec 2019 r. z akceptacją. I gdy już zapewniono sobie finansowanie, w 2022 r. zapadła decyzja o odstąpieniu od zakratowania.

Sztolnia w Kamieniołomie znajduje się w granicach obszaru Natura 2000 noszącego nazwę Kopalnie w Złotym Stoku PLH020007. Umiejscowiona jest na działce ewidencyjnej nr 867 w obrębie Złoty Stok. Kamieniołom łupków w Złotym Jarze, w którym mieści się sztolnia, zaczął powstawać od 1959 r. nakładem sąsiednich zakładów arsenowych. Zakłady te prowadziły wówczas kopalnię rud arsenu i złota oraz hutę arsenu w Złotym Stoku. W 1960 r. podjęto drążenie dwóch sztolni rozpoznawczych.

Eksploatacja w kamieniołomie w Złotym Jarze ustała przed końcem XX w.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.