Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.51 USD (-0.02%)

Srebro

84.96 USD (-0.49%)

Ropa naftowa

100.02 USD (+3.24%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.76%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.51 USD (-0.02%)

Srebro

84.96 USD (-0.49%)

Ropa naftowa

100.02 USD (+3.24%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.76%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Sznita w sreberku już nie zjedzie na dół. O co chodzi z tymi przepisami?

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

JSW podkreśla, że zwrot środków umożliwi realizację kluczowych inwestycji

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Uwaga, ważne! Aluminium na dół nie zjedzie. Może bowiem iskrzyć, a jesteśmy kopalnią metanową. Sznita na dół musi być zapakowana w woreczek lub papier. Puszek na dół nie zwozimy. Smartfony też zostawiajcie w szpindzie – taki wpis pojawił się na facebookowym profilu NSZZ „Solidarność” KWK Knurów-Szczygłowice.

Komentujący wpis nie przebierali w słowach – że to cyrk, że na kanapki pozostaje gazeta, że „czekamy na narzędzia nieiskrzące na wydawce”, a kombajny będą wkrótce z klocków…

Jak się okazało, sznita w sreberku i temat aluminium mają drugie dno.

- To nasi pracownicy poinformowali nas, że w czasie kontroli toreb przed zjazdem, kontrolujący zwracali uwagę, żeby nie zjeżdżać z napojami w puszkach i żeby kanapki też nie były opakowane w folię - opowiada Piotr Ryba, zastępca przewodniczącego NSZZ „Solidarność” KWK Knurów-Szczygłowice Ruch Knurów. - Zadzwoniliśmy do działu BHP z pytaniem, o co chodzi i uzyskaliśmy potwierdzenie, czego nie można zwozić. Jesteśmy kopalnią metanową, więc bezpieczeństwo jest u nas najważniejsze, każdy pamięta tragiczny wypadek ze stycznia tego roku w ruchu Szczygłowice - dodaje.

Piotr Ryba tłumaczy dalej, że temat wcale nie jest śmieszny ani banalny. - Na spotkaniu z zarządem pokazano nam film, co wyjeżdża z dołu. To było śmietnisko. Folia to pół biedy, ale niektórzy wrzucają puszki na taśmę, która wyjeżdża z produktem. Nie może tak być, to trzeba zlikwidować. Sami sobie szkodzimy, przecież to są nasze miejsca pracy - podkreśla wiceprzewodniczący. - Najwięcej, jak zwykle krytykują ci, którzy na dół w ogóle nie zjeżdżają… - kończy.

Z biura prasowego JSW otrzymaliśmy także odpowiedź w tej sprawie. „Na dole kopalni stosowanie aluminium jest zabronione ze względów bezpieczeństwa. W środowisku kopalnianym występuje zagrożenie metanowe i zagrożenie wybuchem pyłu węglowego. Aluminium jest metalem, który w kontakcie z rdzewiejącą stalą, a także w wyniku uderzeń, może wytwarzać iskry termiczne o wysokiej temperaturze, które mogą zainicjować np. zapłon lub wybuch metanu” – czytamy w odpowiedzi.

I dalej: „Badania przeprowadzone m.in. przez Kopalnię Doświadczalną Barbara potwierdzają, że kontakt aluminium lub stopów aluminium ze zardzewiałą stalą, zwłaszcza przy uderzeniach lub tarciu, może wywoływać iskry zapalające metan. Testowano różnorodne sytuacje: uderzenia, poślizgi, upadki – wszędzie aluminium generowało zagrożenie. Co ważne, powłoki ochronne często nie chroniły skutecznie przed tym efektem”.

Kontrahenci oczekują surowca najwyższej jakości
Co ciekawe, na facebookowym profilu NSZZ „Solidarność” KWK Knurów-Szczygłowice związkowcy – na pytania i komentarze pracowników – odpowiedzieli obszernym wpisem.

„Materiały nieprzebadane pod kątem właściwości elektrostatycznych nie mogą być wnoszone ani używane pod ziemią. Dotyczy to m.in. aluminium - w tym puszek oraz folii aluminiowej, które mogą być stosowane wyłącznie na powierzchni zakładu. Przepisy określają również maksymalną powierzchnię takich materiałów, jaka może być dopuszczona bez specjalistycznych badań. Sprawa ta spotkała się z jednoznaczną i zdecydowaną reakcją ze strony ubezpieczyciela kopalni, a odpowiednie pouczenie zostało przedstawione podczas wtorkowego szkolenia BHP” – czytamy we wpisie.

Związkowcy zwrócili też uwagę, że jest problem z zaśmiecaniem urobku. Trafiają się w nim przedmioty niedozwolone, takie jak puszki, elementy plastikowe, drewno, taśmy czy fragmenty urządzeń. „Takie odpady nie zawsze są wychwytywane przez Zakład Mechanicznej Przeróbki Węgla i generują straty, ponieważ kontrahenci Jastrzębskiej Spółki Węglowej oczekują surowca najwyższej jakości, bez zanieczyszczeń. Problemy te ujawniane są już podczas przeładunku, np. w porcie w Świnoujściu” - podkreślają związkowcy.

Dla zapewnienia zgodności z przepisami i bezpieczeństwa pracy, torby pracownicze mogą być kontrolowane. Zakres kontroli obejmuje m.in. próbę wniesienia: papierosów i alkoholu, niedopuszczonych wskaźników, mierników, baterii, papierosów elektronicznych oraz innych niezatwierdzonych przedmiotów.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.