Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.49 PLN (-0.04%)

KGHM Polska Miedź S.A.

339.80 PLN (+5.35%)

ORLEN S.A.

123.82 PLN (-4.39%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.01 PLN (-2.25%)

Enea S.A.

23.44 PLN (-4.33%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (-11.11%)

Złoto

4 901.00 USD (+1.78%)

Srebro

83.12 USD (+5.52%)

Ropa naftowa

86.43 USD (-12.13%)

Gaz ziemny

2.65 USD (-0.86%)

Miedź

6.12 USD (+1.35%)

Węgiel kamienny

105.75 USD (-0.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.49 PLN (-0.04%)

KGHM Polska Miedź S.A.

339.80 PLN (+5.35%)

ORLEN S.A.

123.82 PLN (-4.39%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.01 PLN (-2.25%)

Enea S.A.

23.44 PLN (-4.33%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (-11.11%)

Złoto

4 901.00 USD (+1.78%)

Srebro

83.12 USD (+5.52%)

Ropa naftowa

86.43 USD (-12.13%)

Gaz ziemny

2.65 USD (-0.86%)

Miedź

6.12 USD (+1.35%)

Węgiel kamienny

105.75 USD (-0.24%)

Szkolnictwo zawodowe jest chore

fot: Andrzej Bęben/ARC

Liczba szkół kształcących w zawodzie systematycznie spada: w 2005 r. było ich 5009 a w 2015 r. już tylko 4026

fot: Andrzej Bęben/ARC

System szkolnictwa zawodowego nie jest skuteczny. Mimo iż na rynku brakuje fachowców, to absolwenci szkół zawodowych nie znajdują zatrudnienia. Poziom bezrobocia w tej grupie wynosi aż 41 proc. alarmuje Najwyższa Izba Kontroli przypominając, że zapaść szkolnictwa zawodowego sięga początku lat dziewięćdziesiątych XX w. Skutki ówczesnej zapaści szkolnictwa zawodowego są odczuwalne do dziś.

W raporcie opublikowanym we wtorek (20 września) za główną przyczynę takiej sytuacji uważa "niedopasowanie oferty szkół zawodowych do potrzeb rynku pracy i niewystarczające warunki do nauki zawodu, co wpływa na jakość pracowników po zawodówkach".

"Liczba szkół kształcących w zawodzie systematycznie spada: w 2005 r. było ich 5009 a w 2015 r. już tylko 4026. Równocześnie na rynku pracy brakuje coraz więcej pracowników posiadających praktyczne umiejętności związane z wykonywaniem konkretnych zawodów. Pracodawcy zwracają uwagę na niezadawalającą jakość kształcenia zawodowego. Pozbawione zaplecza w zakładach pracy do prowadzenia zajęć praktycznych i źle wyposażone szkoły nie są w stanie wykształcić poszukiwanych na rynku specjalistów. Do tego oferta szkół nie zawsze odpowiada na zapotrzebowanie rynku. To wszystko powoduje, że aż 41 proc. absolwentów szkół zawodowych nie może znaleźć pracy" - stwierdza się w raporcie.

Od 2012 r. Ministerstwo Edukacji Narodowej rozpoczęło wprowadzanie zmian w systemie szkolnictwa zawodowego. "Objęły one m.in. reorganizację struktury szkolnictwa zawodowego, zmodyfikowanie klasyfikacji zawodów, wdrożenie zmodernizowanej podstawy programowej kształcenia zawodowego oraz ujednolicenie systemu egzaminów potwierdzających kwalifikacje zawodowe. Minister znowelizował także rozporządzenie w sprawie praktycznej nauki zawodu wprowadzając, we wrześniu 2015 r., założenia dualnego systemu kształcenia zawodowego, które zakłada, że kształcenie teoretyczne odbywa się w szkole, natomiast umiejętności praktyczne uczniowie zdobywają w toku zajęć praktycznych u pracodawców".

NIK podkreśla skutki reformy z 2012 r. będzie można poznać i ocenić "dopiero po zakończeniu cyklu kształcenia w zawodach, zrealizowanego według nowej podstawy programowej".

Problemem finansowanie wprowadzenia zaplanowanych zmian. Przebudowano system kształcenia w szkołach zawodowych i technikach, nie dostosowując do zmian modelu ich finansowania.

"W ocenie NIK sposób finansowania szkolnictwa zawodowego z budżetu państwa nie uwzględnia faktycznych kosztów kształcenia w poszczególnych zawodach. Bowiem w algorytmie podziału subwencji oświatowej dla organów prowadzących szkoły zawodowe przyjęto jednolitą wagę - niezależną od kierunku kształcenia, jego kosztochłonności oraz wymogów podstawy programowej".

W ocenie NIK niedoinwestowane szkolnictwo zawodowe oraz postrzeganie tych szkół "jako placówek gorszego wyboru stwarza ryzyko nieefektywnego wydatkowania środków publicznych".

Izba uważa, że wykształceni w tych warunkach uczniowie nie będą odpowiadać potrzebom rynku pracy i nie sprostają oczekiwaniom pracodawców. "W ostatecznym rozrachunku może to doprowadzić do pogłębienia sytuacji, w której popyt na wykształconych absolwentów nie będzie zgodny z ofertą szkół zawodowych nie tyle pod względem ilości pracowników, co jakości ich kwalifikacji i kompetencji" - przestrzegają autorzy raportu.

Kontrole przeprowadzono m.in. w dziesięciu jednostkach samorządu terytorialnego, będących powiatami lub miastami na prawach powiatu oraz w dwunastu zasadniczych szkołach zawodowych i technikach wchodzących w skład zespołów szkół. Okres objęty kontrolą obejmował lata 2012-2015 (do czasu zakończenia czynności kontrolnych w jednostkach, tj. 30 listopada 2015 r.).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W 2030 r. co czwarte sprzedane nowe auto osobowe w Polsce będzie elektryczne

W 2030 r. co czwarte sprzedane w Polsce auto osobowe będzie elektryczne - oszacowali w raporcie przedstawiciele Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności (PSNM). Ich zdaniem z polskich salonów wyjedzie wtedy 140 tys. takich samochodów.

Balczun: Trudno wyobrazić sobie transformację gospodarczą Polski bez giełdy

Trudno wyobrazić sobie transformację polskiej gospodarki bez polskiej giełdy - ocenił minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański wskazał natomiast, że silna giełda i silny rynek kapitałowy to fundamenty silnej gospodarki.

Eksperci podzieleni w ocenie 35 lat funkcjonowania warszawskiej giełdy

Funkcjonowanie warszawskiej giełdy nie zostało dobrze spożytkowane; obecnie więcej firm chce z giełdy wychodzić niż na nią wchodzić - uważa prof. Adam Noga z Akademii Leona Koźmińskiego. Z kolei dr Kamil Gemra z SGH jest zdania, że 35 lat warszawskiego parkietu było sukcesem.

Jadwiga przebiła najdłuższy tunel kolejowy w Polsce!

We wtorek w miejscowości Mordarka tarcza drążąca najdłuższy tunel kolejowy w Polsce przebiła się na drugą stronę góry. Tym samym zakończono drążenie głównego tunelu, który jest częścią projektu Podłęże-Piekiełko, jednej z największych inwestycji kolejowych w Polsce. Dzięki niej dojazd pociągiem z Krakowa do Nowego Sącza będzie możliwy w ok. godzinę.