Najbardziej narażone na występowanie szkód górniczych dzielnice Bytomia

fot: Tomasz Rzeczycki

Śródmieście Bytomia jest obecnie mniej narażone na szkody górnicze niż zachodnie dzielnice, pod którymi wydobycie prowadzi kopalnia Bobrek

fot: Tomasz Rzeczycki

Karb i Miechowice to najbardziej narażone na występowanie szkód górniczych dzielnice Bytomia. W tamtym rejonie eksploatację węgla kamiennego prowadzi należąca do Węglokoksu kopalnia Bobrek-Piekary ruch Bobrek. Miasto udostępniło informacje odnośnie do skali szkód górniczych w majątku miejskim w roku poprzednim.

- Szkody górnicze w 2022 r. wystąpiły między innymi w budynkach zarządzanych przez jednostkę organizacyjną – Bytomskie Mieszkania - przy ulicach: Technicznej, Racjonalizatorów, Racławickiej, Karbowskiej, Warszawskiej oraz pl. Słonecznym, a także w infrastrukturze drogowej zarządzanej przez Miejski Zarząd Dróg i Mostów, między innymi w infrastrukturze drogowej obejmującej drogi krajowe, w tym DK 88 – al. Jana Nowaka Jeziorańskiego, DK 94 – ulice: Wrocławska, Miechowicka i Frenzla, drogach powiatowych, takich jak: Konstytucji, Celnej i Racjonalizatorów oraz drogach gminnych: Popiełuszki, Andersa, Wolnego, Karbowskiej, Bluszczowej, Chroboka, Łaszczyka, Warszawskiej, Reptowskiej, Dzierżonia, Falistej, Kołłątaja czy Bończyka - wylicza Tomasz Sanecki z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego w Bytomiu.

Miasto nie ma jednak pełnych informacji na temat tego, jakie kwoty przeznaczają spółki górnicze na usuwanie uszkodzeń. Przedsiębiorcy górniczy naprawiają bowiem szkody na podstawie ugody, nie zawsze informując o kosztach naprawy. I tak na 10 adresów budynków zarządzanych przez jednostką miejską – Bytomskie Mieszkania, tylko w przypadku czterech z nich podane zostały koszty naprawy na łączną kwotę – 1 598 750 zł.

- Warto dodać, że w 2022 r. jednostka miejska Miejski Zarząd Dróg i Mostów w Bytomiu zawarł także ugodę ze spółką Węglokoks Kraj na usuwanie awarii w latach 2022–2024 w nawierzchni dróg, chodników, w obiektach inżynieryjnych infrastruktury drogowej zlokalizowanych w obszarze górniczym na kwotę 600 tys. zł - informuje Tomasz Sanecki.

Ponadto w związku z likwidacją szkody górniczej na obszarze niecek bezodpływowych zlokalizowanych w dzielnicy Miechowice, gmina Bytom poniosła wydatki związane z opłatami za odbiór wód i kosztami paliwa związanymi z odpompowywaniem wody na kwotę ponad 425 tys. zł. W tym wypadku Węglokoks Kraj Sp. z o.o. na podstawie zawartej ugody zwrócił miastu Bytom kwotę 295 tys. zł związaną z realizacją tego zadania.

Co ciekawe, w budżecie miasta na 2023 r. według stanu na 1 stycznia 2023 r. nie zaplanowano środków na usuwanie szkód górniczych. W przypadku wpływu na rachunek budżetu miasta środków finansowych z tytułu odszkodowań za szkody górnicze lub zawartych porozumień dotyczących usuwania szkód górniczych, środki zostaną wprowadzone do budżetu miasta po stronie dochodów i wydatków uchwałą rady miejskiej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.