Szejnfeld: uwolnienie cen prądu to nieodpowiedzialność
Urząd Regulacji Energetyki zdecydował, że firmy energetyczne posiadające koncesję na obrót energią są zwolnione z obowiązku przedkładania do zatwierdzenia taryf dla energii elektrycznej. Do tej pory, za pomocą taryf, URE kontrolował czy ceny energii elektrycznej nie są zbyt wysokie - czytamy w \"Gazecie Wyborczej\".
- Ostatnie dni ustępującego rządu i przeddzień powołania nowego rządu, to nie czas, w którym powinno podejmować się brzemienne w swoich potencjalnych skutkach decyzje. Do takich natomiast można zaliczyć sztuczną i nieuzasadnioną rzeczywistością liberalizację cen energii elektrycznej - napisał Szejnfeld w swoim oświadczeniu.
Zdaniem posła, decyzja prezesa URE wydaje się nie brać pod uwagę ani interesu konsumentów energii, ani interesu klientów przedsiębiorstw energetycznych.
Według Szejnfelda, uwolnienie cen energii może skutkować rynkowo nieakceptowanymi podwyżkami cen dla konsumentów oraz wzrostem kosztów działalności przedsiębiorstw, co równoznaczne może być z obniżeniem ich pozycji konkurencyjnej.
Poseł PO zaapelował do prezesa Urzędu Regulacji Energetyki o zweryfikowanie swojej decyzji, a do prezesów spółek energetycznych o powstrzymanie się z przewartościowaniem cen energii do czasu powstania nowego rządu i podjęcia stosownych decyzji przez nowy gabinet oraz podległe mu instytucje.