Szef Solidarności ma nadzieję na konstruktywne rozmowy

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Są dwa dokumenty, które biją w Śląsk, górnictwo i energetykę. To Polityka Energetyczna Polski do 2040 roku i Polityka Klimatyczna Państwa

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności, przed wejściem na spotkanie strony społecznej z delegacją rządową w sprawie przyszłości górnictwa, skomentował słowa Artura Sobonia, wiceministra aktywów państwowych.

Soboń w rozmowie z TOKFM podkreślił, że „trzeba stworzyć na te najbliższe 20-30 lat spokojną arkę, którą wszyscy dopłyniemy do brzegu”.

- Arka się kojarzy z ratunkiem. Kiedyś uratowała życie na ziemi. Jeśli ta uratuje Śląsk to w porządku.  Mam nadzieję, że nie będzie dzisiaj powtórki z rozrywki i nawijania makaronu na uszy. Mam nadzieję, że pełnomocnictwa premiera są prawdziwe – mówił Dominik Kolorz przed wejściem do Śląskiego Urzędu Wojewózkiego.

Dodał, że wcześniej rozmowy wyglądały różnie, niekoniecznie były zadowalające. 

Na pytanie o to, co powinno być w porozumieniu, odpowiedział: - Są dwa dokumenty, które biją w Śląsk, górnictwo i energetykę. To Polityka Energetyczna Polski do 2040 roku i Polityka Klimatyczna Państwa. Jeśli tutaj dzisiaj nie ustalimy, że te dokumenty podlegają zmianie i nasze propozycje dotyczące elementów technologicznych, produkcji energii konwencjonalnej nie zostaną uwzględnione, to będzie trudno o porozumienie - mówił Kolorz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.