Szef Solidarności ma nadzieję na konstruktywne rozmowy
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Są dwa dokumenty, które biją w Śląsk, górnictwo i energetykę. To Polityka Energetyczna Polski do 2040 roku i Polityka Klimatyczna Państwa
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności, przed wejściem na spotkanie strony społecznej z delegacją rządową w sprawie przyszłości górnictwa, skomentował słowa Artura Sobonia, wiceministra aktywów państwowych.
Soboń w rozmowie z TOKFM podkreślił, że „trzeba stworzyć na te najbliższe 20-30 lat spokojną arkę, którą wszyscy dopłyniemy do brzegu”.
- Arka się kojarzy z ratunkiem. Kiedyś uratowała życie na ziemi. Jeśli ta uratuje Śląsk to w porządku. Mam nadzieję, że nie będzie dzisiaj powtórki z rozrywki i nawijania makaronu na uszy. Mam nadzieję, że pełnomocnictwa premiera są prawdziwe – mówił Dominik Kolorz przed wejściem do Śląskiego Urzędu Wojewózkiego.
Dodał, że wcześniej rozmowy wyglądały różnie, niekoniecznie były zadowalające.
Na pytanie o to, co powinno być w porozumieniu, odpowiedział: - Są dwa dokumenty, które biją w Śląsk, górnictwo i energetykę. To Polityka Energetyczna Polski do 2040 roku i Polityka Klimatyczna Państwa. Jeśli tutaj dzisiaj nie ustalimy, że te dokumenty podlegają zmianie i nasze propozycje dotyczące elementów technologicznych, produkcji energii konwencjonalnej nie zostaną uwzględnione, to będzie trudno o porozumienie - mówił Kolorz.