Szczyt UE: Wewnętrzny rynek energii ma być gotowy w 2015 roku

Do 2015 r. ma się zakończyć budowa wewnętrznego rynku energii UE, który zapewni swobodny przepływ gazu i prądu między krajami, by nie było już izolowanych energetycznych wysp, jak kraje bałtyckie czy Malta - głoszą wnioski końcowe przyjęte na szczycie UE.

 

Było to pierwsze spotkanie szefów państw i rządów Unii Europejskiej, na którym tyle miejsca poświęcono energii. Wobec rosnącego zapotrzebowania na importowane surowce UE buduje wspólną politykę energetyczną, by uniknąć w przyszłości kryzysów, takich jak wywołane w ubiegłych latach na skutek sporów Rosji z Ukrainą.

 

"UE potrzebuje w pełni funkcjonującego, połączonego i zintegrowanego wewnętrznego rynku energii - głosi dokument zaakceptowany w piątek przez szefów państw i rządów. - Od 2015 roku żaden kraj nie może być izolowany od europejskiej sieci przesyłu gazu i elektryczności, a jego bezpieczeństwo narażone na szwank przez brak odpowiednich połączeń".

 

Odpowiednia infrastruktura, czyli nowe trasy przesyłu i interkonektory między krajami, a także poszukiwanie alternatywnych surowców, źródeł i tras dostaw mają być podstawą bezpieczeństwa energetycznego UE i solidarności między jej członkami w razie kryzysu. KE oszacowała potrzeby zainwestowania w sieci przesyłowe w UE na 200 mld euro do 2020 roku.

 

Ciężar największych wydatków spadnie na firmy energetyczne, co wyraźnie zapisano w dokumencie. Dodatkowe koszty będą one mogły pokryć podwyższonymi stawkami np. za przesył gazu. Ten zapis bezskutecznie próbowała wykreślić Polska, w trosce o ceny energii dla końcowych konsumentów.

 

Do czerwca KE ma przedstawić konkretne dane, ile pieniędzy potrzeba na inwestycje priorytetowe. Chodzi o połączenia, które mają gwarantować bezpieczeństwo dostaw, ale nie są rentowne z komercyjnego punktu widzenia, więc brak jest zainteresowania inwestorów prywatnych. Unijny komisarz ds. energii Guenther Oettinger mówił, że z samego budżetu UE ma pochodzić ok. 800 mln euro rocznie.

 

W projekcie nie ma zapisu, że chodzi o środki z unijnego funduszu spójności, choć Polska w takim apelu znalazła wsparcie Niemiec, wyrażone we wspólnym liście premiera Donalda Tuska i kanclerz Angeli Merkel opublikowanym przed szczytem. Chodzi o to, by nie tworzyć wydzielonych sektorowych funduszy w ramach nowego budżetu UE po 2013 roku.Ale we wnioskach końcowych bardzo wiele miejsca poświęcono szeregowi inicjatyw KE, jak gazowy korytarz południowy (Nabucco), dywersyfikacja dostaw i integracja rynku, które Merkel z Tuskiem mocno popierają w swym liście.

 

Polsce, z gospodarką opartą na węglu, udało się wpisać wykorzystanie rodzimych zasobów paliw kopalnych, czyli np. węgla, a także gazu łupkowego. W Polsce produkcja energii elektrycznej jest w ponad 90 proc. oparta na węglu, a kopalnie są rentowne, co stanowi wyjątek w UE. Dlatego polski rząd nie chce rezygnować z taniego wykorzystania rodzimych zasobów.

 

Nie udało się natomiast dopisać zdania z deklaracji Grupy Wyszehradzkiej przyjętej w styczniu, że każdy region UE powinien mieć zapewnione niezależne dostawy gazu co najmniej z dwóch zewnętrznych źródeł - by podkreślić konieczność uniezależnienia się od dostaw z Rosji, która zapewnia 40 proc. unijnego importu gazu. Zapisano, że z Rosją UE ma rozwinąć "wiarygodny, przejrzysty i oparty na zasadach dialog w obszarach wspólnego zainteresowania w dziedzinie energii".

 

Szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton ma w swojej pracy "w pełni" wziąć pod uwagę energetyczny wymiar zewnętrznej polityki UE. Kraje deklarują lepszą koordynację, tak by w rozmowach z dostawcami i krajami tranzytowymi prezentować spójne stanowisko.

 

Zapowiadają też, że od początku przyszłego roku, będą przesyłać do Komisji Europejskiej informacje na temat wszystkich obecnych i przyszłych kontraktów energetycznych. Aktualne przepisy wprowadzają taki obowiązek tylko w odniesieniu do dostaw gazu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bieg Niepodległości im. Dziewięciu z "Wujka" - zapisy do końca października

Został niecały miesiąc do Bieg Niepodległości im. Dziewięciu z "Wujka" - przypomina Polska Grupa Górnicza. Zapisy trwają!

Jest stypendystą Fundacji Rodzin Górniczych - koboty to jego specjalność

Daniel Głąbicki, podopieczny i stypendysta Fundacji Rodzin Górniczych, jest studentem kierunku Automatyka i Robotyka na Akademii Górniczo-Hutniczej oraz aktywnym członkiem Koła Naukowego AGH Focus. Udziela się też jako lider projektu „Inteligentna fabryka – kompletna linia produkcyjna z magazynem składająca konstrukcje z plastikowych elementów” realizowanego w ramach Grantu Rektora.

Wrochna: notyfikacja w KE rządowego programu pomocy dla firm energochłonnych - w ciągu kilku tygodni

Zgoda Komisji Europejskiej na pomoc publiczną dla przedsiębiorstw energochłonnych w formie dopłat do kosztów energii może być wydana w ciągu najbliższych kilku tygodni - ocenił we wtorek wiceminister energii Wojciech Wrochna.

W środę maksymalne ceny paliw: litr benzyny 95 - 7,11 zł, oleju napędowego - 7,98 zł

Zgodnie z wtorkowym obwieszczeniem Ministra Energii w środę litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 7,11 zł, benzyny 98 - 8,01 zł, a oleju napędowego - 7,98 zł. Ceny maksymalne benzyny są zatem wyższe niż we wtorek, a diesla - niższe.