Szczyt klimatyczny szczytem globalnego porozumienia?

fot: ARC

Zgodnie z propozycją UE zapewniłaby firmom 80 proc,. bezpłatnych uprawnień z góry, jeśli przedstawią plany inwestycyjne dotyczące dekarbonizacji.

fot: ARC

Polska jako gospodarz światowej konferencji klimatycznej (tzw. COP19), która odbędzie się w listopadzie tego roku w Warszawie, zamierza skupić się na dyskusjach związanych z ograniczeniem emisję dwutlenku węgla.

Chce przede wszystkim wynegocjowania nowego, globalnego porozumienia w sprawie redukcji emisji gazów cieplarnianych i zahamowania wzrostu średniej temperatury na świecie. Minister środowiska zapowiada, że to będą bardzo trudne negocjacje. Nowe porozumienie w 2020 roku miałoby zastąpić Protokół z Kioto.

- Polski rząd organizuje światowy szczyt klimatyczny, ponieważ uważamy, że sekwencja w określaniu polityki klimatycznej powinna być następująca: najpierw powinniśmy osiągnąć porozumienie globalne, a dopiero potem w funkcji tego porozumienia powinniśmy określać, w jaki sposób polityka europejska powinna się do niego dopasować, a nie na odwrót - wyjaśnia Marcin Korolec, minister środowiska.

Tłumaczy, że obecnie obserwuje się odwrotną tendencję, bowiem to tylko Europa podejmuje wysiłek zmierzający do redukcji dwutlenku węgla. Natomiast najwięksi emitenci gazów cieplarnianych, jak np. Stany Zjednoczone, Indie czy Chiny nie przyłączają się do tego typu działań na rzecz ochrony klimatu. Zdaniem ekspertów, taka sytuacja może mieć negatywne konsekwencje dla gospodarki UE, szczególnie przemysłu, który może stać się mniej konkurencyjny wobec zakładów spoza rynku unijnego.

Głównym celem Polski i Unii Europejskiej powinno być zatem jak najszybsze rozpoczęcie negocjacji trzeciego, czyli nowego globalnego porozumienia, które miałoby obowiązywać od 2020 roku. Zgodnie z przyjętym harmonogramem negocjacje będą toczyć się w latach 2013 - 2015. Dotychczasowe szczyty klimatyczne (jak np. ten w Kopenhadze czy w Cancun) kończyły się fiaskiem i brakiem konkretnych postanowień.

To świadczy o tym, że szykują się twarde negocjacje. Minister środowiska uważa jednak, że organizacja szczytu w Polsce istotnie wzmocni naszą pozycję negocjacyjną.

- Chcemy być bardzo aktywni w tym procesie. Spróbujemy zawrzeć takie porozumienie, które będzie dotyczyło wszystkich państw, wtedy polityka klimatyczna będzie racjonalna, bo to dzisiaj jest głównym wyzwaniem - podkreśla Marcin Korolec.

I dodaje, że dopiero, gdy wizja polityki klimatycznej będzie wspólna dla całego świata, Polska będzie zgadzać się lub nie na propozycje redukcji CO2 w ramach unijnej polityki.

- To nie jest jakaś licytacja, to jest polityka międzynarodowa. W związku z tym możemy ją określić w funkcji tego, w jaki sposób wspólnie określimy te cele. To nie są wyścigi, kto da więcej z jakiegoś powodu. To są twarde negocjacje w procesie międzynarodowym i tak do tego trzeba podchodzić - podkreśla minister.

Dla ochrony klimatu Polska zrobiła już bardzo wiele. Na podstawie wykonania zobowiązań protokołu z Kioto zredukowała emisję gazów cieplarnianych o 30 proc. przy wymaganych 6 proc. A to oznacza, że obecnie ma jedną z największych na świecie nadwyżek jednostek przyznanej emisji CO2.

Podczas dorocznych konferencji klimatycznych ONZ (czyli tzw. COP - Conferences of the parties) negocjuje się kluczowe ustalenia w obszarze polityki klimatycznej. Jak dotąd Polska była organizatorem konferencji klimatycznej ONZ (COP 14 w 2008 roku w Poznaniu), która pod względem organizacyjnym została uznana za najlepiej przygotowaną w historii. Poznań gościł wówczas ponad 10 tys. delegatów z całego świata. Szacuje się, że podczas tegorocznego szczytu (COP19) Stadion Narodowy w Warszawie będzie gościł dwa razy więcej uczestników.

Według Czesława Śleziaka, byłego ministra środowiska, konferencja będzie kosztowała nas ok. 100 mln zł i wydatki będą pokryte przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.