System kaucyjny opakowań jest niezbędny

fot: Krystian Krawczyk

Obecne przepisy zobowiązują państwa członkowskie do zagospodarowania (recyklingu i ponownego użycia) 50 proc. odpadów w roku 2020

fot: Krystian Krawczyk

System kaucyjny na opakowania jest niezbędny - uważa minister klimatu Michał Kurtyka. Kiedy nadamy wartość odpadom, będziemy w stanie obniżyć koszty gospodarstw domowych i przedsiębiorstw, a także ograniczyć marnotrawstwo - powiedział w poniedziałek, 16 grudnia, minister.

- Jestem przekonany, że system kaucyjny jest niezbędny, musimy nadać wartość odpadom. Wtedy, kiedy nadamy im wartość, będziemy w stanie obniżyć koszty gospodarki odpadami dla gospodarstw domowych, dla przedsiębiorstw, ale również doprowadzić do tego, żeby ograniczyć marnotrawstwo. Kiedy patrzymy, ile tych opakowań jest, to wydaje się, że to nie jest do końca racjonalny sposób gospodarowania - powiedział Kurtyka w poniedziałek w Radio Plus, pytany o zapowiadane przepisy dotyczące wprowadzenia systemu kaucji za opakowania.

W połowie br. ówczesny minister środowiska Henryk Kowalczyk przekonywał, że powinna być kaucja za opakowania, m.in. z makulatury, szkła i plastiku, co do których możliwy jest recykling. - To są plany, które powinniśmy zrealizować w I półroczu 2020 r. - powiedział wówczas.

Kurtyka pytany w poniedziałek o zapowiedzi Kowalczyka dotyczące wprowadzenia w sklepach systemu automatów przyjmujących opakowania m.in. z makulatury, szkła i plastiku, odpowiedział, że zlecił inwentaryzację wszystkich projektów resortu.

- Chciałbym przeprowadzić dialog ze środowiskiem, z przedsiębiorcami, na temat tego, jaki system będzie najwłaściwszy - wskazał. Podkreślił, że musimy iść w kierunku takich opakowań, które będą dawały szansę na recykling, ewentualnie nie będą szkodliwe dla środowiska i będą się rozkładały.

Nowy minister przyznał, że chciałby przeanalizować różne opcje. - Są również jednorazowe opakowania plastikowe, które uważam, że powinniśmy jak najszybciej wyeliminować, żeby nie dawać sobie tej alternatywy, która jest takim wykorzystaniem zasobów w sposób niesłychanie marnotrawny - wykorzystujemy po prostu jedno opakowanie na raz - powiedział szef resortu klimatu.

W 2017 r. ówczesny resort środowiska przeprowadził analizę, według której wprowadzenie w Polsce systemu kaucyjnego opartego na automatach przyjmujących opakowania to koszt 19-24 mld zł. Prowadzenie przez pięć lat systemu kaucji opartego w całości na automatycznej zbiórce odpadów przy pomocy specjalnych maszyn rozmieszczonych w sklepach kosztowałoby ok. 24 mld zł. Koszt takiej maszyny, w zależności od wielkości waha się od 75 tys. zł do 160 tys. zł, a trzeba byłoby ich postawić ok. 118 tys. Inny rozpatrywany wtedy scenariusz to wprowadzenie systemu mieszanego. Byłoby to połączenie zbiórki w automatach w większych sklepach z możliwością zwrotu np. butelek w mniejszych jednostkach. Pięcioletni koszt wprowadzenia takiego systemu to ok. 19 mld zł.

Pod koniec maja 2018 r. państwa członkowskie UE przyjęły tzw. pakiet odpadowy (nowelizacja sześciu dyrektyw), których celem jest znaczne ograniczenie powstawania odpadów oraz zintensyfikowanie recyklingu odpadów komunalnych i opakowaniowych. Regulacje wyznaczają m.in. nowe cele dla ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych. Do 2025 r. kraje UE zobowiązane są zagospodarować w ten sposób 55 proc. odpadów, do roku 2030 - 60 proc., a do 2035 roku - 65 proc. Obecne przepisy zobowiązują państwa członkowskie do zagospodarowania (recyklingu i ponownego użycia) - 50 proc. odpadów w roku 2020.

Pakiet wyznacza też osobne cele dla recyklingu opakowań. W odniesieniu do wszystkich opakowań, cel ten wynosi 65 proc. do roku 2025 i 70 proc. do roku 2030. W przypadku opakowań z tworzyw sztucznych są to odpowiednio 50 i 55 proc., opakowań drewnianych 25 i 30 proc., opakowań z metali żelaznych 70 i 80 proc., aluminiowych 50 i 60 proc., szklanych 70 i 75 proc., natomiast opakowań papierowych i kartonowych 75 i 85 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Odbicie karty na kopalnianej bramie to nie wszystko

Decyduje moment, w którym realnie zaczyna się droga wymagana przepisami i poleceniami kopalni

Trasa rowerowa wokół Pustyni Błędowskiej turystycznym hitem wakacji, w tle kopalnia

Niespotykane pustynne widoki i nowoczesna infrastruktura - to atuty trasy rowerowej Velo Pustynia, wiodącej wokół Pustyni Błędowskiej na styku Małopolski i Śląska. Według władz gminy Klucze atrakcja stała się wizytówką gminy i w wakacje przyciąga tysiące turystów.

W Pniówku powstaje inteligentny system odmetanowania czynnych wyrobisk

Proces odmetanowania jest skomplikowany i zależy od wielu czynników. Jednym z nich jest ciśnienie atmosferyczne. Im niższe wskazania barometrów, tym więcej metanu uwalnia się z górotworu, a przy wyższym ciśnieniu atmosferycznym mamy do czynienia z odwrotnym zjawiskiem.

Żółta rewolucja na torach GZM. Koniec ery czerwonych tramwajów nie wszystkim się podoba

W miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii jeżdżą żółte autobusy, więc będą także żółte tramwaje i pociągi Metrokolei. Władze GZM tłumaczą, że chodzi o spójną identyfikację wizualną transportu miejskiego. Ten pomysł nie podoba się jednak w Klubie Miłośników Transportu Miejskiego w Chorzowie Batorym. Jego członkowie podkreślają, że czerwone tramwaje to fragment historii, lokalnej tożsamości i codziennego krajobrazu wielu miast regionu.