Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.10 PLN (-3.96%)

KGHM Polska Miedź S.A.

299.90 PLN (-0.65%)

ORLEN S.A.

130.92 PLN (+1.88%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.82 PLN (+3.05%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.31 PLN (-3.06%)

Enea S.A.

21.84 PLN (-0.82%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.60 PLN (-3.53%)

Złoto

4 564.60 USD (-0.99%)

Srebro

71.98 USD (-1.56%)

Ropa naftowa

111.32 USD (+7.11%)

Gaz ziemny

2.64 USD (-1.75%)

Miedź

5.93 USD (-0.71%)

Węgiel kamienny

109.40 USD (-2.10%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.10 PLN (-3.96%)

KGHM Polska Miedź S.A.

299.90 PLN (-0.65%)

ORLEN S.A.

130.92 PLN (+1.88%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.82 PLN (+3.05%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.31 PLN (-3.06%)

Enea S.A.

21.84 PLN (-0.82%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.60 PLN (-3.53%)

Złoto

4 564.60 USD (-0.99%)

Srebro

71.98 USD (-1.56%)

Ropa naftowa

111.32 USD (+7.11%)

Gaz ziemny

2.64 USD (-1.75%)

Miedź

5.93 USD (-0.71%)

Węgiel kamienny

109.40 USD (-2.10%)

Syn śląskiej ziemi bronił praw polskości, ujmował się za górnikami

fot: Kajetan Berezowski

Bronisław Korfanty prezentuje zbiór przemówień swojego przodka wydany przez "Śląsk" Wydawnictwo Naukowe

fot: Kajetan Berezowski

Posiadanie sławnego przodka nobilituje, ale też bywa przyczynkiem do bliższego zainteresowania historią. Tak postąpił Bronisław Korfanty, polityk, ekonomista, senator VI i VII kadencji. Owocem jego starań jest opublikowany zbiór przemówień Wojciecha Korfantego.

- Jestem wnukiem Jana, brata Wojciecha Korfantego. Przez długie lata moi przodkowie związani byli z górnictwem. Ojciec Wojciecha, Andrzeja i Jana Korfantych, czyli mój pradziadek, nosił imię Józef i pracował w siemianowickiej kopalni Fanny. Mój dziadek, Jan, również był górnikiem i pracował w tej samej kopalni. W ich ślady poszedł ojciec. Jeszcze przed wojną rozpoczął studia w AGH w Krakowie, które przerwała wojna. Po okupacji skończył je. Jako nadsztygar pracował w kopalni Polska, był także ratownikiem górniczym – opowiada Bronisław Korfanty.

Śledząc historię rodziny, największą uwagę skupił ze zrozumiałych względów na Wojciechu Korfantym. Uznał, że dostępna bibliografia nie wyczerpuje w pełni wiedzy o jego działalności, a zwłaszcza okresie, kiedy pełnił funkcję posła w niemieckim Reichstagu i pruskim Landtagu. Bronisław Korfanty podjął więc kroki zmierzające do zdobycia materiałów źródłowych z niemieckich archiwów. Udało się.

- Na wieść o tym, że moje starania nie poszły na marne, bardzo się ucieszyłem, ponieważ jako członek rodu Korfantych uważałem za swoją powinność przybliżyć działalność mojego przodka na rzecz obrony polskości na Górnym Śląsku – przyznaje Bronisław Korfanty.

Światło dzienne ujrzało ponad 60 stenogramów z lat 1904-1918, sprowadzonych z Berlina i przetłumaczonych na język polski. Piękna jest mowa Korfantego z października 1918 r., w której zażądał on włączenia do odradzającego się państwa polskiego wszystkich etnicznie polskich ziem zaboru pruskiego, wywołując konsternację na sali obrad, a także zaapelował do władz niemieckich o uwolnienie Józefa Piłsudskiego. Nade wszystko jednak Wojciech Korfanty zajmował się sprawami polskich robotników, poszkodowanych przez urzędników pruskich. W każdym swym wystąpieniu przywoływał konkretne zdarzenie, podając nazwisko poszkodowanego i urzędnika, który złamał prawo. W szczególności ujmował się za śląskimi górnikami.

"W kopalni Mysłowice, polscy górnicy nazywani są przez urzędników niższego szczebla świniami i bydlętami. Pewna grupa górników poskarżyła się na to dyrektorowi kopalni. Została przez niego potraktowana słowami: Precz stąd, wy polskie świnie, napluję wam w pysk, wy przeklęci hultaje" – mówił Korfanty, dodając na koniec swego wystąpienia: „To nie są moje słowa, tylko kwiatki z łąki pruskiej kultury”.

„Królewska Eisenhuette w Gliwicach zakazała swoim hutnikom mówić po polsku. Kto mówi po polsku, płaci 5 marek kary. Jak tak postępują urzędnicy w zakładach państwowych, to w firmach prywatnych musi być jeszcze gorzej" – grzmiał innym razem z mównicy Reichstagu.

Podobnych historii są dziesiątki, a może nawet setki.

- Andrzej Korfanty uciekając przed prześladowaniami, wyjechał do Kanady i nigdy do Polski nie powrócił. Dziadek Jan przeszedł piekło kilku obozów. Z wycieńczenia zmarł w 1947 r. Babcia Wiktoria została aresztowana i w 1943 r. zamordowana w Auschwitz. Mój ojciec cudem uniknął aresztowania przez Gestapo – opowiada Bronisław Korfanty.

Wśród wielu zdarzeń, które wspomina, są również żartobliwe historie, w tym górnicze.

- Mój ojciec pełnił służbę w ratownictwie górniczym. Pewnego dnia wezwano go do akcji. Ratownikom udało się wyprowadzić z zagrożonej strefy kilku górników. W pewnym momencie jeden z nich zwrócił się do niego ze słowami: „Panie sztajger, w tym chodniku, kaj żech był przysypany, został mój zygarek. Nie widzieliście go?”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Plaża, która zachwyca i wypoczynek, który zostaje w pamięci – poznaj uroki Jarosławca

Są takie miejsca nad polskim morzem, do których chce się wracać. Pachną sosnowym lasem, szumią falami, kuszą spacerami o zachodzie słońca i dają to, czego w codziennym zabieganiu najbardziej nam brakuje, czyli prawdziwy odpoczynek. Jednym z takich miejsc jest Jarosławiec, malownicza nadbałtycka miejscowość, która od kilku lat zachwyca turystów nie tylko klimatem rodzinnego kurortu, ale też niezwykłą plażą znaną jako „polski Dubaj”.

Pętla Cieńkowska w Wiśle – atrakcja dla całej rodziny

Czasem naprawdę niewiele trzeba, żeby odpocząć. Krótka podróż, zmiana otoczenia, świeże powietrze i widok na góry potrafią skutecznie oderwać od codziennego tempa. Wisła Malinka i Pętla Cieńkowska to propozycja dla tych, którzy chcą choć na chwilę zostawić za sobą hałas ulic, obowiązki i miejski pośpiech, a jednocześnie nie planować dalekiej, wymagającej wyprawy.

Nasz region gospodarzem Mistrzostw Europy w Lekkoatletyce w 2028 roku

Na Superauto.pl Stadionie Śląskim odbyła się konferencja prasowa dotycząca organizacji Mistrzostw Europy w Lekkoatletyce w 2028 roku. - Mistrzostwa Europy na tej pięknej arenie stają się faktem - powiedział Piotr Borys, sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki.

Nowa gospodarka w cieniu industrialnych zabytków

Naukowcy z Uniwersytetów Śląskiego i Ostrawskiego wspólnie przeanalizowali podejścia do waloryzacji architektury industrialnej i sposobów jej aktualnego użytkowania w Katowicach i Ostrawie. Wyniki badań wskazują jednoznacznie, że wśród pożądanych funkcji architektury postindustrialnej szczególną popularnością cieszy się przeznaczenie ich do celów kulturalno-oświatowych, a następnie tych o charakterze edukacyjnym.