Symulowana akcja ratownicza w kopalniSieniawa\"
fot: ARC
Tym razem były to ćwiczenia
fot: ARC
Andrzej Bik, prezes KWB \"Sieniawa\" informuje, że choć nie ma takiego obowiązku to stara się o przeprowadzanie takich ćwiczeń. Strażacy są zaproszeni do kopalni, żeby pracownicy byli lepiej przygotowani do niebezpiecznych zdarzeń i prowadzenia nieprzewidzianych akcji.
- Chcemy podnosić kwalifikacje załogi i bezpieczeństwo w kopalni - mówi prezes KWB \"Sieniawa\".
Podczas ćwiczeń wszystko wyglądało realistycznie. Przewrócono Kamaz i na wpół zasypano go piaskiem. Samochód leżał na środku odkrywki, a w byli ucharakteryzowani na rannych ludzie. \"Poszkodowani\" zbroczeni krwi krzyczeli o pomoc. Niezwłocznie po zgłoszeniu wypadku pracownicy kopalni zawiadomili Straż Pożarną w Świebodzinie oraz dyrekcję kopalni. Górnicy sami wydostali jedną osobę i udzielili jej pierwszej pomocy nim na miejscu zdarzenia przyjechały wozy strażackie z kilkunastu strażakami pod dowództwem kapitana Marcina Bohuszko.
W ocenie strażaków takie wspólne ćwiczenia przynoszą korzyści dla obu stron. Strażacy uzyskują doświadczenie w prowadzeniu akcji w \"naturalnych\" kopalnianych warunkach i możliwość sprawdzenia sprawności działania ludzi i sprzętu. Podobne ćwiczenia są prowadzone przeciętnie raz w miesiącu w różnych firmach i instytucjach w rejonie świebodzińskiej Państwowej Straży Pożarnej. W kopalni odkrywkowej zorganizowano je po raz pierwszy, ale na pewno nie ostatni. Wspólne ćwiczenia górników i strażaków będą kontynuowane.