Świętokrzyskie: Agencja Rozwoju Przemysłu chce kupić KKSM

1404105486 kksm2

fot: DSS

KKSM SA prowadzą odkrywkową eksploatację złóż surowców skalnych takich jak: dolomity, wapienie oraz piaski

fot: DSS

Agencja Rozwoju Przemysłu złożyła syndykowi masy upadłościowej Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych wstępną ofertę nabycia zorganizowanej części przedsiębiorstwa - poinformowała w czwartek PAP rzeczniczka spółki, Joanna Zakrzewska.

- Ofertę wiążącą planujemy złożyć najpóźniej do 15 stycznia 2016 roku. Oczekujemy na akceptację syndyka i sądu (prowadzącego i nadzorującego postępowanie upadłościowe - PAP) dla takiego harmonogramu - dodała Zakrzewska.

Jak zaznaczyła, Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP) prowadzi obecnie analizy finansowe i prawne, których celem jest m.in. określenie niezbędnych obszarów restrukturyzacji oraz kierunków rozwoju kieleckiego przedsiębiorstwa. - Zależy nam na wykorzystaniu potencjału firmy - podkreśliła Zakrzewska.

Znajdujące się w upadłości likwidacyjnej KKSM początkowo próbowano sprzedać w całości - kilkakrotnie bezskutecznie. Zdecydowano o sprzedaży majątku zakładu w częściach - zorganizowanej części przedsiębiorstwa z kopalniami oraz nieruchomości z budynkami administracyjnymi, znajdującymi się w Kielcach.

Zorganizowaną część przedsiębiorstwa syndyk sprzedaje z wolnej ręki. Majątek wyceniono na 49 mln zł. Do 27 października, kiedy mijał termin składania ofert, wpłynęły trzy. Jak mówił wówczas syndyk masy upadłościowej KKSM Tycjan Saltarski, nowy właściciel zakładu powinien być znany najpóźniej pod koniec stycznia 2016 r. W czwartek nie udało się PAP uzyskać komentarza do sprawy syndyka.

Wiadomo, że ewentualny nabywca zakładu będzie zobowiązany do zachowania wszystkich gwarancji pracowniczych załogi, liczącej ok. 280 osób.

Zakup całości majątku KKSM przez rządową spółkę, jaką jest ARP, postulowali wcześniej przedstawiciele świętokrzyskiej Solidarności i związkowcy zakładu. Uważają, że sprzedaż zakładu w częściach doprowadzi do upadku firmy.

O pomyśle zakupu KKSM przez ARP mówił w Kielcach pod koniec października obecny minister sprawiedliwości, wybrany posłem ze świętokrzyskiej listy PiS, Zbigniew Ziobro. Razem z senatorem Jackiem Włosowiczem złożyli w sądzie pismo, w którym wnosili m.in. o niewydawanie decyzji, zatwierdzającej wybór zwycięzcy przetargu na zakup kieleckich nieruchomości firmy.

28 października przetarg na działki i budynki KKSM, znajdujące się przy ul. Ściegiennego w Kielcach, wygrała jedna z kancelarii prawnych. Zażalenie na postanowienie sądu zatwierdzające wynik aukcji wnieśli związkowcy KKSM - są jednymi z wierzycieli firmy.

W ostatni piątek sąd oddalił zażalenie, argumentując m. in., że decyzja o sprzedaży wyodrębnionej części przedsiębiorstwa i przebieg przetargu, oraz sposób wyłonienia najkorzystniejszej oferty były prawidłowe pod wglądem merytorycznym, formalnym i prawnym. W ciągu dwóch miesięcy powinien zostać zawarty akt notarialny sprzedaży tej części majątku KKSM nowemu nabywcy - ma on zapłacić 9 mln 40 tys. zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bolesta: Polska przeciw przesunięciu do unijnej kasy części środków z ETS

W ramach proponowanej reformy EU ETS Polska nie zgodzi się, aby część przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji trafiało do unijnego budżetu - powiedział PAP wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta. Dodał, że rząd będzie zabiegał o wolniejsze wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.