Świętochłowice: przygotowują rewitalizację pogórniczych terenów

1409026101 kwk polska um

fot: UM Świętochłowice

Świętochłowickie wieże były częścią dużego przemysłowego kompleksu, z którego - oprócz nich - zostały głównie nieużytki

fot: UM Świętochłowice

Samorząd Świętochłowic przygotowuje się do rewitalizacji części terenów zdegradowanych przez przemysł. W ramach międzynarodowego projektu badane będą m.in. możliwości wykorzystania ich do produkcji energii odnawialnej.

Położone w centrum aglomeracji katowickiej Świętochłowice są jednym z wielu śląskich miast, które borykają się z problemami zdegradowanych terenów pogórniczych m.in. zapadliskami czy hałdami, czyli wysypiskami odpadów przemysłowych powstałych w wyniku eksploatacji kopalń.

Wiceprezydent miasta Stanisław Korman wskazał, że samorządowcom szczególnie zależy na opracowaniu projektu rewitalizacji m.in. hałdy w rejonie stawu Marcin oraz na zabezpieczeniu kilku pogórniczych zapadlisk, jak to powstałe w 2008 r. w miejscu byłego szybu górniczego przy ul. Krasickiego.

Władze miasta liczą, że w opracowaniu koncepcji rewitalizacji pomoże międzynarodowy projekt CliMine, wspierający lokalne działania na rzecz ochrony klimatu. Nazwa projektu pochodzi od angielskich słów klimat i górnictwo. Każda gmina uczestnicząca w projekcie może otrzymać od 150 do 200 tys. euro na stworzenie Lokalnej Koncepcji Ochrony Klimatu oraz innych dokumentów. Chodzi o dostosowanie tych koncepcji do szczegółowych wyzwań gmin górniczych. Pieniądze pochodzą z unijnego programu Europa Środkowa 2014-2020.

W Świętochłowicach problemem, negatywnie wpływającym na środowisko, jest m.in. hałda w rejonie stawu Marcin. Znajdujące się tam odpady poprzemysłowe (m.in. popiół czy żużel) są źródłem emisji szkodzącego klimatowi dwutlenku węgla. Jak podkreślił wiceprezydent Korman, miasto chce ograniczyć emisję CO2 poprzez zabezpieczenie tej hałdy.

Projekt CliMine zakłada współpracę europejskich miast i instytucji związanych z górnictwem. Dotychczas do udziału w projekcie zgłosiło się 9 miast, instytucji i uczelni wyższych związanych z górnictwem z 6 państw; oprócz Świętochłowic także Jastrzębie Zdrój, Oelsnitz/Erzgeb (Niemcy), Chodov (Czechy), Labin (Chorwacja), Velenje (Słowenia), Koflach (Austria) oraz dwie uczelnie: Uniwersytet Graz i Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie.

Pomysłodawcy projektu podkreślają, że chodzi w nim nie tylko o wypracowanie sposobów zmniejszenia uciążliwości działalności górniczej m.in. redukcję emisji szkodliwych gazów cieplarnianych, rewitalizację hałd, szybów czy budynków, ale także określenie możliwości wykorzystania terenów pogórniczych do produkcji energii odnawialnej. Do tego celu mogłyby posłużyć np. gazy pokopalniane, elektrownie wiatrowe, instalacje solarne itp.

Samorządowcy liczą, że dzięki temu projektowi łatwiej będzie pozyskać dofinansowanie z budżetu Unii Europejskiej na rewitalizację terenów zdegradowanych przez górnictwo. Obecnie trwają prace nad opracowaniem stosownego wniosku w ramach programu Europa Środkowa 2014-2020 - ma być złożony w kwietniu.

Świętochłowice leżą w centrum Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego. Na początku XIX wieku powstały w mieście pierwsze huty i kopalnie węgla kamiennego m.in. huta Florian, działająca do dziś jako część koncernu hutniczego ArcelorMittal Poland.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.

Powstanie ostatni odcinek obwodnicy Gliwic. Jest umowa z wykonawcą

Podpisano umowę na wykonanie ostatniego, brakującego odcinka południowej obwodnicy Gliwic. 

Sejmik woj. śląskiego wspiera sieroty po wypadkach w kopalniach

Sejmik Województwa Śląskiego zdecydował o udzieleniu pomocy finansowej dla trojga dzieci osieroconych po śmiertelnych wypadkach w kopalniach. Łącznie z budżetu województwa trafi do nich 30 tys. zł – po 10 tys. zł na każde dziecko.

Ilu pracowników ucierpiało na Śląsku? Nowe statystyki wypadków przy pracy

Urząd Statystyczny w Katowicach podał dane dotyczące poszkodowanych przy pracy w woj. śląskim.