Miał zamiar zostać górnikiem, lecz plany pokrzyżowały mu studia humanistyczne. Dziś włodarzy w jednej z najbardziej malowniczych gmin na Śląsku.
Adam Baron, wójt gminy Świerklaniec, jest absolwentem bytomskiego technikum górniczego. W czasach, gdy przyszło mu po raz pierwszy rozstrzygać o swojej przyszłości, wybrał górnictwo, bo fach ten należał do najbardziej perspektywicznych. Po maturze zamarzyły mu się studia uniwersyteckie. I w taki oto sposób z górnika stał się politologiem. I to wcale nie byle jakim, bo z doktoratem w kieszeni.
– Mój ojciec, kuzyni i wujek związani byli z górnictwem. Mam w domu wiele pamiątek, kolekcję górniczych odznaczeń, wiele starych fotografii. Nie rzuciłem górnictwa. Skąd! Wręcz przeciwnie, nadal czuję się bardzo z nim związany. Otwartość wobec ludzi i szczerość, cechy charakteryzujące górników, zostały mi przekazane przez ojca. I za to jestem mu bardzo wdzięczny – wyjaśnia.
Tam nigdy nie fedrowano
Co ciekawe, Świerklaniec nie jest gminą górniczą. Nigdy bowiem pod nią nie fedrowano. Słynie za to z Parku Świerklanieckiego i „Pałacu Kawalera”, będących pozostałością po spalonym „Małym Wersalu”, no i oczywiście z jeziora Nakło-Chechło, zwanego Zalewem, miejsca wypoczynku i rekreacji dla mieszkańców okolicznych miast.
– Świerklaniec to perełka górniczego Śląska. Gmina dynamicznie się rozwija, ale problemów z pewnością nie brakuje. Zwłaszcza kwestie finansowe stanowią niekiedy dużą przeszkodę w osiąganiu założonych celów. Chcielibyśmy jak najlepiej gospodarować i myślę, że wspólne działania, które podejmuję z Radą Gminy, przynoszą pożądane efekty w postaci realizacji zaplanowanych przedsięwzięć – mówi Adam Baron.
Na terenie gminy znajdują się dwa parki. Wspomniany Park Świerklaniecki oraz drugi, na terenie Nakła, z neogotyckim zamkiem. W jego sąsiedztwie – co warto podkreślić – stoi ponadstuletni neoromański kościół parafialny pw. Najświętszego Serca Jezusowego. W 2007 roku została oddana do użytku największa w powiecie tarnogórskim pełnowymiarowa hala sportowa przy Zespole Szkół w Nakle Śląskim, składającego się ze szkoły podstawowej i gimnazjum.
Inwestować w każda dziedzinę
– Udaje się nam finansować zarówno utrzymanie zabytków, jak i nowe inwestycje, zwłaszcza szkoły. Cieszę się, że w tym roku ruszyła rozbudowa szkoły podstawowej w Świerklańcu, co znacznie poprawi komfort nauki naszych dzieci. Również w ostatnim czasie gmina pozyskała wiele środków zewnętrznych, co może napawać optymizmem. Ponadto, dzięki dobrej współpracy z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad, doszło w ub.r. do wyremontowania drogi krajowej nr 78, wraz z remontem chodników – prezentuje z dumą swe osiągnięcia wójt Świerklańca.
Co uznaje za swój największy sukces?
– Dobrą współpracę z Radą Gminy – to na pewno. Staram się inwestować w każdą dziedzinę życia mieszkańców Świerklańca – w oświatę i kulturę, infrastrukturę techniczną, kanalizację i zaplecze sportowo-rekreacyjne. Budujemy właśnie nowoczesną przystań kajakową. Pamiętam również o tym, jak ważne dla każdego z nas jest zdrowie, dlatego na bieżąco dbamy o stan naszych ośrodków lecznictwa, poprzez wymianę systemów ogrzewania, montaż nowoczesnych wind, wymianę okien – zapewnia.
Świerklaniec przyszłości, widziany oczyma Adama Barona, ma być cichym miasteczkiem, gdzie życie upływa jak u Pana Boga za piecem.
Gmina nowoczesna
– Mam wizję Świerklańca spokojnego, dbającego o środowisko i stwarzającego mieszkańcom warunki do wypoczynku i rekreacji. Jednocześnie chciałbym, żeby była to gmina nowoczesna, z bardzo dobrą infrastrukturą, zapewniająca mieszkańcom łatwy dostęp do szkół, przedszkoli i ośrodków zdrowia. Naturalnie, rozwój turystyki to sprawa bardzo ważna, ale chciałbym ograniczyć do minimum uciążliwości z nią związane. A górników, zarówno tych na emeryturze, jak i czynnych zawodowo, już dziś serdecznie do Świerklańca zapraszam. Skosztujcie naszej wspaniałej atmosfery. Nie ma jak w Świerklańcu!
Lato, lato wszędzie!
Astronomiczne, kalendarzowe i… kolejowe. To ostatnie zaczęło się najprędzej – już w połowie czerwca. W trzeciej, tzw. letniej korekcie rozkładu jazdy na tory wróciły między innymi regularne połączenia z Częstochowy do Zakopanego.