Światowe media o wyroku przeciwko Polsce w sprawie kopalni Turów

1539602937 kwb turow pge giek

fot: PGE GiEK

Spółka PGE GiEK składa się z centrali i 12 oddziałów, zlokalizowanych na terenie dziewięciu województw. Są to kopalnie węgla brunatnego, elektrownie konwencjonalne oraz elektrociepłownie. Na zdjęciu odkrywka kopalni Turów

fot: PGE GiEK

Natychmiast po ogłoszeniu wyroku TSUE światowe media począwszy od amerykańskiej agencji Bloombergi i brytyjskiej Reuters, skończywszy na mediach górniczych, zamieściły komentarze na ten temat.

Przy formalnej ich bezstronności, generalnie nie są one przychylne naszemu krajowi. Zwracają one uwagę na stanowczość tego wyroku i jego natychmiastową wykonalność, co podkreślane jest użyciem sformułowania „Polska musi płacić Brukseli dziennie 500 000 euro”.

Euronews przypomina o tego samego rodzaju skardze, jaką w styczniu do tego samego sądu na tych samych terenach skierowało także niemieckie miasto Zittau, leżące tuż za granicą Turowa. Zaznacza się też, że Polska, której potrzeby energetyczne uzależnione są od węgla, zignorowała poprzednie polecenie ETS o wstrzymaniu działalności w kopalni i liczyła na porozumienie z sąsiadem.

Źle brzmią niekorzystne dla nas sformułowania tego medium, że Polska do 2030 r., pozostanie przy wydobyciu węgla, co oznacza że polski region wokół Turowa straci część unijnego funduszu „Just Transition” o wartości 17,5 mld euro, który wspiera miejscowości odchodzące od wydobycia węgla i jest jedynym krajem UE w 2019 r., który nie zobowiązał się do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych netto do zera do 2050 r.

Agencja Bloomberg zauważa, że sąd unijny stwierdził w swoim postanowieniu, że „jest jednoznacznie jasne”, że Polska „nie zastosowała się” do wcześniejszego nakazu trybunału o zaprzestaniu działalności w kopalni. Dzienna grzywna powinna zniechęcić Polskę „od zwlekania z dostosowaniem swojego postępowania do tego nakazu”.

W podsumowaniu agencja ta stwierdza, że ostanie orzeczenie sądu w tej sprawie może utrudnić rozwiązanie polsko-czeskiego sporu o kopalnię, o którą Polska wciąż zabiega.

Agencja News Now z Londynu swoją relację zamieszcza na stronach TVN24 pisząc, że Polska zobowiązała się do utrzymania spornej kopalni węgla Turów w poniedziałek, pomimo nakazu zapłaty dziennej kary w wysokości 500 000 euro (585 550 dolarów) Komisji Europejskiej za sprzeciwienie się wcześniejszemu orzeczeniu sądu w sprawie wstrzymania działalności.

Medium to cytuje wypowiedź Marcina Romanowskiego wiceministra sprawiedliwości że „TSUE domaga się od Polski pół miliona kar dziennie za to, że Polska nie pozostawiła swoich obywateli bez energii i nie zamykała kopalń z dnia na dzień. – To napad sądowy i kradzież w biały dzień. Nie dostaniesz ani centa!”.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.

Co już zrobiono w sprawie JSW?

Na swoim facebookowym profilu minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podsumował, co już udało się zrobić w sprawie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Napisał m.in. o braku odwagi decydentów w zakresie wdrożenia głębokiej restrukturyzacji, która mogłaby ustabilizować finanse spółki w trudnych czasach.

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A-

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A- i jednocześnie utrzymała negatywną perspektywę ratingu - podało w piątek Ministerstwo Finansów. Fitch spodziewa się, że deficyt finansów publicznych w 2027 r. wyniesie 6,7 proc. a wzrost PKB wyniesie 2,9 proc.

Został górnikiem na jeden dzień. Wyjątkowa szychta w kopalni

Projekt „Zostań górnikiem na jeden dzień", w ramach wsparcia WOŚP, zrealizowany został w Kopalni Soli Wieliczka. Paweł z Warszawy zjechał 170 metrów pod ziemię i odbył prawdziwą górniczą szychtę.