Surowce krytyczne: Broń i bezpieczeństwo

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Debata o surowcach krytycznych w Katowicach

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Nikiel, miedź, grafit, lit, kobalt i metale ziem rzadkich to najczęściej dzisiaj poszukiwane surowce. Uczestnicy debaty „Surowce krytyczne” podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach podkreślali, że przed Polską jest kryzys surowcowy.

Dla ekspertów, zajmujących się na co dzień, surowcami krytycznymi, globalny wyścig o dostęp do nich nie jest niczym zaskakującym. - Surowce stanowią dzisiaj bastion bezpieczeństwa - twierdzą. - Wystarczy zobaczyć, jak wzrosło ich znaczenie po wybuchu wojny na Ukrainie albo sporu o Grenlandię. O naszej przyszłości będzie decydowała dostępność do metali, w tym rzadkich.

Nie tylko transformacja energetyczna, ale i cyfrowa wymagają surowców krytycznych.

- To właśnie o nich, od pewnego czasu, czytamy na pierwszych stronach gazet. Wykorzystuje je lotnictwo, technologie optyczne, medycyna, zbrojenia. Wyprodukowanie jednego myśliwca F-35 wymaga pół tony metali rzadkich - wyliczał Dominik Kopiński z Polskiego Instytutu Ekonomicznego. - Unia Europejska jest bardzo mocno uzależniona od ich importu, głównie z Chin, ale także z Turcji czy Brazylii - dodał.

W Polsce też mamy surowce krytyczne, które wydobywamy i w niektórych przypadkach jesteśmy potentatem.

- KGHM jest wiodącym producentem miedzi, jako jedyni w Polsce mamy potężny atut – złoże pokładowe. Dziś miedzi potrzebuje Europa i świat - zwrócił uwagę Zbigniew Bryja, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w KGHM Polska Miedź. - Mamy kopalnie na trzech kontynentach, trzy huty. Możemy pracować, będziemy w stanie wydobywać drogocenną miedź przez kolejne dekady, ale oczekujemy pomocy ze strony państwa - dodał.

Co ciekawe, problemem w gospodarce surowcowej jest także brak kadr.

- Mamy, według mnie, początek kryzysu surowcowego. Boję się, że za rok będzie jeszcze głębszy, surowce są problemem politycznym - mówił prof. Jerzy Lis, rektor Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie. - AGH istnieje 110 lat, wtedy kraj był mocno surowcowy. Dzisiaj mówi się, że węgiel kamienny jest złem, górnictwo jest fatalne, więc kierunki górnicze są mało atrakcyjne. Jeśli niedawno kształciliśmy około 300 specjalistów w dziedzinie górnictwa i geologii rocznie, teraz jest ich 30. Tymczasem na świecie te kierunki przeżywają rozwój.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.