Strzelanie po nowemu

Koziura miroslaw wug kaj

fot: Kajetan Berezowski

W odkrywce i w górnictwie miedziowym strzelanie zgodne z nowymi zasadami stało się już standardem - mówi Mirosław Koziura

fot: Kajetan Berezowski

Trzy pytania do Mirosława Koziury, wiceprezesa Wyższego Urzędu Górniczego:

Jak przedstawia się obecnie skala zużycia środków wybuchowych w polskim górnictwie i ich wpływ na bezpieczeństwo pracy w kopalniach?

- Zużycie kształtuje się w granicach 31 mln kg rocznie. Przy czym kopalnie węgla kamiennego zużywają zaledwie 2,5 mln kg. Dla porównania, w trzech zakładach górniczych należących do KGHM-u zużycie to wynosi już 14 mln kg rocznie. Pozostała część przypada na górnictwo odkrywkowe. Stosowanie materiałów wybuchowych zawsze stwarzało zagrożenie dla życia i zdrowia górników. W ostatnich 20 latach, w związku z zastosowaniem środków strzałowych, przy prowadzeniu robót górniczych zginęło 19 osób. Wydarzeniem przełomowym, które wymusiło przyspieszenie prac nad nowymi rozwiązaniami w dziedzinie robót strzałowych, był pożar ruchomego składu materiałów wybuchowych w zakładzie górniczym „Lubin”, w grudniu 2003 r. W wyniku detonacji dwóch ton środków strzałowych doszło do 47 wypadków. Fala podmuchu wywróciła kilkanaście samochodów w miejscu odległym o 350 m od epicentrum wybuchu. Powołana wówczas, decyzją Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego, komisja podkreśliła w swym raporcie konieczność opracowania bardziej bezpiecznych środków i metod strzałowych. I tak też się stało...

Czy nowe standardy postępowania z materiałami wybuchowymi objęły już całe polskie górnictwo?

- Dziś coraz więcej materiałów wybuchowych, zużywanych w polskim górnictwie, wytwarza się w miejscu prowadzenia robót przy pomocy specjalistycznego urządzenia. Miesza ono poszczególne składniki nie będące materiałami wybuchowymi i podaje bezpośrednio do otworu. Co więcej, w zakładach górniczych KGHM-u materiał wybuchowy wytwarzany jest w samym otworze. Wszelkie niezbędne w tym celu środki i produkty transportowane są do przodka w sposób zupełnie bezpieczny. W dyspozycji KGHM-u są obecnie 44 pojazdy przeznaczone do transportu i wytwarzania materiałów wybuchowych bezpośrednio w przodku. W odkrywce i w górnictwie miedziowym strzelanie tego typu stało się już standardem. Natomiast w górnictwie węgla kamiennego harmonogram przewiduje stopniowe wprowadzanie podobnych udoskonaleń.

O jakich efektach w dziedzinie bezpieczeństwa prowadzenia robót strzałowych można dziś mówić?

- W związku z modernizacją robót strzałowych eliminuje się stosowanie niebezpiecznych metod ich wykonania, a także ogranicza liczbę pracowników zatrudnionych przy tych pracach. Wprowadzane są środki strzałowe, zwiększające bezpieczeństwo ich stosowania. Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom, znacznemu zmniejszeniu uległa ilość tradycyjnych składów materiałów wybuchowych. W zakładach odkrywkowych od 2002 r. nie zanotowano żadnego śmiertelnego wypadku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Presja kosztowa w tym ceny paliwa, może podbić ceny żywności przed Bożym Narodzeniem

Presja kosztowa w rolnictwie może skutkować podwyżkami cen żywności już w IV kwartale 2026 r., a dodatkowym czynnikiem ryzyka jest sytuacja w cieśninie Ormuz - oceniają analitycy Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

Atomowa wikipedia

Podpisali porozumienie o współpracy z kanadyjskim dozorem jądrowym

Państwowa Agencja Atomistyki podpisała z Kanadyjską Komisją Bezpieczeństwa Jądrowego (CNSC) porozumienie o współpracy w zakresie nadzoru nad pokojowym wykorzystaniem energii jądrowej - poinformowała we wtorek PAA.

W wyniku ugody wykonawca bloku energetycznego nr 7 w Elektrowni Turów wypłacił PGE GiEK 135 mln zł

Wykonawca bloku energetycznego nr 7 w Elektrowni Turów zapłacił PGE GiEK 135 mln zł w wyniku zawartej ugody dotyczącej realizacji kontraktu na zaprojektowanie i budowę tej inwestycji - podała we wtorek w komunikacie PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna.

Wypadek w kopalni Rudna. Ciężko ranny górnik

Do poważnego wypadku doszło we wtorek 22 września w Zakładach Górniczych Rudna. W wyniku osunięcia się skał, poszkodowany został jeden z górników. Jego stan określany jest jako ciężki.