Strumieńskie Betlejem

Betlejka ARC

fot: ARC

Śląskie ZOO przygotowało w tym roku szopkę a bożonarodzeniowy tramwaj Muzeum Śląskiego jeździ po miastach konurbacji

fot: ARC

+2 Zobacz galerię

Dla Sanktuarium Świętej Barbary w Strumieniu grudzień jest miesiącem wyjątkowym. Zaczyna się uroczystą adoracją patronki, a kończy żywą stajenką. Osiołek, bażanty, kaczki, gęsi, pawie, kozy, barany, kury, króliki, lamy, nawet wielbłąd, a w środku Jezusek i Józef z Maryją. Też żywi! Na główne role zapisy przyjmuje kancelaria parafialna.

O północy, po pasterce, w strumieńskiej parafii zabrzmi pod żywą stajenką niejedna kolęda. Ale jest jeszcze ważniejszy powód, dla którego ten grudzień jest wyjątkowy. Oto bowiem w pierwszą niedzielę Adwentu ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej ks. bp. Tadeusz Rakoczy podniósł kościół do rangi sanktuarium.

Do samej świątyni nietrudno jest trafić. Nad miastem królują po sąsiedzku dwie wysokie wieże. Jedna należy do ratusza, druga to wieża kościelna.

– Nasz proboszcz to dusza człowiek, a gospodarny i dokładny jak żaden inny. Piękne prezbiterium, Barbórki, pomniki, tablice, cały wystrój kościoła. To wszystko jego pomysły – zachwalają dzieła swego duszpasterza parafianie.

Lecz ks. prałat Oskar Kuśka to nie tylko świetny administrator, ale również wytrawny znawca historii Śląska Cieszyńskiego i kilkuwiekowej tradycji związanej z kultem Świętej Barbary. Minione dwadzieścia pięć lat spędził na nieustających badaniach starych kronik, dokumentów i zapisków odnoszących się do historii kierowanej przez siebie parafii i kultu patronki górników.

Z Barbarą w herbie

– Najstarsze wzmianki o Strumieniu, zwanym też „Czarnym Potokiem” lub „Czornym Strumieniem”, pochodzą z 1223 r. Nazwa pochodzi od, przepływającego przez jego północno-wschodnią część, potoku. W 1450 r. Strumień nabyła niejaka Machns Ogrodzeńska, która sprzedała wieś w 1480 r. Mikołajowi Brodeckiemu herbu Jastrzębiec, marszałkowi księcia cieszyńskiego Kazimierza II. To dzięki jego staraniom w 1482 r. Strumień uzyskał prawa miejskie, potwierdzone i zapisane w odpowiednim dokumencie 26 września 1503 r. przez króla Władysława Jagiellończyka. Ustalono wówczas, że w herbie, na pieczęci miasta, znajdzie się postać Św. Barbary a obok niej pół orła z głową ozdobioną złotą koroną – wyjaśnia proboszcz.

To właśnie ów Mikołaj Brodecki był inicjatorem budowy drewnianej świątyni pod wezwaniem Świętej Barbary. Aż do jego śmierci w 1518 r., Strumień przeżywał swój złoty wiek, dotrzymując kroku zamożnemu Skoczowowi.

Burzliwe dzieje Śląska Cieszyńskiego naznaczone kataklizmami i wojnami sprawiły, że w XVIII w. osada znalazła się pomiędzy Śląskiem Pruskim i Austriackim. Wówczas to, za osobistą zgodą prymasa Jana Sprowskiego oraz biskupa krakowskiego kardynała Zbigniewa Oleśnickiego, w osadzie powstała samodzielna parafia. Postawiono też zupełnie nowy kościół, któremu za patronkę dano Św. Barbarę. Murowaną świątynię konsekrowano dokładnie 5 grudnia 1790 r.

Parafialne skarby

Musiało minąć dwieście lat, żeby na zlecenie ks. prałata Oskara Kuśki przeprowadzono kompleksowe prace konserwatorskie kościoła. Ich celem było przywrócenie dawnego blasku najstarszym i najcenniejszym przedmiotom sztuki sakralnej, znajdującym się w jego wnętrzu.

Do skarbów strumieńskiej parafii należą dziś relikwie Świętego Krzyża, Świętej Barbary oraz Świętych – Jana Nepomucena, Klemensa i Faustyny. Z obfitych łask słynie również obraz wotywny Fundacji Janusa z 1688 r., odnowiony przed dwudziestu laty.

Podniesienie kościoła do rangi sanktuarium było dla miejscowej społeczności wydarzeniem wielkim. – Czeka nas olbrzymie wyzwanie, zwłaszcza duszpasterzy, ale także wiernych i władze gminy. Doczekaliśmy się pierwszego w kraju Sanktuarium Św. Barbary! Już mamy za sobą pielgrzymki członków dozoru górniczego wraz z rodzinami i absolwentów szkół górniczych. Czas najwyższy przygotować się na wizyty większej, niż do tej pory, ilości pielgrzymów. Niezbędne są foldery informacyjne, przewodniki i cała infrastruktura, towarzysząca podobnym przedsięwzięciom – podkreśla ks. Kuśka, który wciąż nie ustaje w poszukiwaniach dalszych śladów barbórkowego kultu, którego – jak zwykł mawiać – nawet reformacja nie zdołała powstrzymać.

W każdy czwartek

Natrafia przy okazji na wiele cennych dokumentów i przedmiotów zaświadczających o niezwykłości tego miejsca. Wspaniała „Różana” monstrancja, wykonana ze srebra w 1686 r., niebawem zostanie odrestaurowana, a uratowana od zniszczenia drewniana figura Matki Boskiej z czasów średniowiecza już zdobi wnętrze kościoła.

Lecz najważniejsza jest modlitwa. W parafii działa Bractwo Świętej Barbary oraz dwa chóry, mające w swych repertuarach stare i nowe pieśni ku czci świętej. W każdy czwartek (w dniu wydania „Trybuny Górniczej”!) odbywają się nabożeństwa poświęcone patronce górników. A żywa stajenka cieszyć będzie oczy pielgrzymów jeszcze do 17 stycznia.

W galerii: Parafia i sanktuarium św. Barbary w Strumieniu (zdjęcia Jarosław Galusek)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polski elektryk z Jaworzna w 2029 roku. Są nowe informacje

Polski samochód elektryczny ma wyjechać z fabryki w Jaworznie w 2029 roku – powtórzył prezes ElectroMobility Poland. Przekazał też nowe informacje o inwestycji. 

Krzysztof Galos: „Bezpieczeństwo surowcowe Polski zaczyna się w drugim obiegu”. Gra toczy się o metale dla energetyki i obronności

Stawka rośnie wraz z napięciami geopolitycznymi. Europa nadal sprowadza wiele metali, pierwiastków i komponentów z ograniczonej liczby kierunków.

Skarbówka zabezpieczyła ponad 47 tys. sztuk nielegalnych papierosów

Funkcjonariusze Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Katowicach przejęli 47 tys. sztuk nielegalnych papierosów na terenie Dąbrowy Górniczej i Katowic. Miały trafić na czarny rynek. Wartość uszczuplenia z tytułu niezapłaconej akcyzy i podatku VAT wyniosła blisko 90 tys. zł.

Historyczny krok PGZ. Polski producent trotylu wchodzi do Wielkiej Brytanii

Polska Grupa Zbrojeniowa szykuje się do pierwszej w swojej historii inwestycji zagranicznej. Wchodzące w skład PGZ Zakłady Chemiczne Nitro-Chem S.A. oraz brytyjski koncern BAE Systems podpisały w poniedziałek, 27 lipca 2026 r., w Kraśniku list intencyjny, który otwiera drogę do rozwoju produkcji materiałów energetycznych w Wielkiej Brytanii, z możliwym wsparciem rządowego programu UK Energetics.