Strefy: zmiana prawa może wyzwolić miliardy na inwestycje

1499088661 podstrefa w gliwicach mosquidrion ksse

fot: Mosquidrion/KSSE facebook-com

KSSE zawarła dwie umowy o współpracy z klastrami

fot: Mosquidrion/KSSE facebook-com

Zmiana przepisów, rozszerzająca na obszar całej Polski preferencje i zachęty dla inwestorów dostępne dotąd jedynie w specjalnych strefach ekonomicznych, może wyzwolić dodatkowe inwestycje o wartości kilku miliardów złotych rocznie - ocenia prezes Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) Marcin Chludziński.

Nowe zasady wspierania inwestycji były w poniedziałek, 14 maja, tematem jednej z sesji rozpoczętego w Katowicach Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Prezes ARP - Agencji zarządzającej dwiema z 14 polskich stref - ocenił, że zmiana przepisów w tym zakresie ma charakter - jak mówił - "fundamentalny i fenomenalny".

Absolutnie przełomowa zmiana
- To zmiana absolutnie przełomowa. Można szacować, że w zależności od sytuacji, bo pierwszy rok może być trochę trudniejszy, to może wyzwolić kilka miliardów inwestycji kapitałowych dodatkowo rocznie w związku z tym, że mamy to narzędzie już nie tylko na terenie limitowanym, ale na terenie całego kraju - powiedział prezes Chludziński.

Sejm przyjął 10 maja Ustawę o wspieraniu nowych inwestycji, przewidującą, iż zachęty podatkowe dla inwestorów będą dostępne na całym obszarze Polski, a nie tylko na terenach SSE. Preferencje podatkowe będą uzależnione od miejsca inwestycji, jej charakteru i jakości tworzonych miejsc pracy; premiowane mają być m.in. inwestycje w miastach średnich, tracących funkcje gospodarcze i społeczne. Dotychczas specjalnymi strefami ekonomicznymi objęte było 25 tys. ha, czyli 0,08 proc. powierzchni Polski.

Uczestniczący w poniedziałkowej dyskusji wiceminister przedsiębiorczości i technologii Tadeusz Kościński ocenił, że zmiany w sposobie wspierania inwestycji są nie tylko korzystne, ale przede wszystkim bardzo wyczekiwane, zarówno przez przedsiębiorców, jak i spółki zarządzające strefami, na które ustawa nakłada nowe zadania.

W strefach przez 20 lat zainwestowano 110 mld zł
Kościński mówił, że w ponad 20-letniej historii specjalnych stref ekonomicznych w Polsce, zainwestowano w nich ok. 110 mld zł, tworząc ponad 220 tys. miejsc pracy. Obecnie jednak - podkreślał wiceminister - polska gospodarka jest w innym miejscu niż wówczas, gdy tworzono strefy - wówczas problemem było przede wszystkim wysokie bezrobocie i brak kapitału.

- Polska gospodarka jest dziś kompletnie w innym miejscu, mamy inny kłopot - mamy bardzo niskie bezrobocie na poziomie 6,3 proc. i kłopotem dla inwestorów jest raczej to, żeby znaleźć ludzi do pracy, niż żeby tworzyć miejsca pracy - tłumaczył Kościński, wskazując, że są jeszcze w Polsce miejsca z 15-procentowym bezrobociem, ale są i takie, gdzie bezrobocie wynosi 1-2 proc.

- Musimy stworzyć inne mechanizmy wspierania inwestorów, nie tylko w tym, by tworzyli miejsca pracy, ale także by podnieść poziom i jakość tych miejsc pracy. Po rozmowach z przedsiębiorcami uznaliśmy, że jest czas, by cała Polska była strefą ekonomiczną - by to nie inwestor musiał iść do strefy i czekać czasem 20 miesięcy na zezwolenie, ale by strefa przyszła do inwestora - tłumaczył Kościński.

Cała Polska stefą
Intencją zmian jest także szersze wsparcie dla mikro, małych i średnich polskich firm, które dotąd napotykały na bariery przy inwestowaniu w SSE.
- Obniżyliśmy wymogi kapitałowe o 98 proc. dla mikro i małych firm oraz o 95 proc. dla średnich firm. Myślę, że teraz polskie firmy będą mogły dużo łatwiej wejść do strefy - przypomniał wiceminister przedsiębiorczości i technologii.

Dodał, że w kryteriach udzielania wsparcia dla inwestorów nie będzie brana pod uwagę wyłącznie ilość zainwestowanego kapitału i tworzonych miejsc pracy, ale także ich jakość oraz to, czy są to miejsca pracy w sferze wysokich technologii, z wynagrodzeniami powyżej średniej w danym regionie, a inwestor będzie inwestował w badania i rozwój, eksportował swoje wyroby i tworzył w Polsce łańcuch dostawców.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.