Strażacki raport z Bielszowic

1329819901 bielszowice kmpsp rudaslaska

fot: KMPSP Ruda Śląska

Fotografia z miejsca akcji przekazana przez strażaków

fot: KMPSP Ruda Śląska

Specyfika gaszenia pożaru na terenie powierzchni kopalni węgla kamiennego wymaga uwzględnienia szeregu "parametrów towarzyszących" w postaci innych realnych, bardzo dużych zagrożeń - czytamy w opracowaniu na temat akcji w Bielszowicach przekazanym portalowi górniczemu nettg.pl przez st. kpt. Andrzeja Małysiaka z Komendy Miejskiej PSP w Rudzie Śląskiej, który dowodził akcją.

Zagrożenie
W myśl przepisów górniczych obiekt objęty pożarem w Bielszowicach jest zaliczany do grupy "obiektów budowlanych zakładu górniczego w podziemnych zakładach górniczych". Zgodnie z ogólnymi przepisami z zakresu ochrony przeciwpożarowej, ze względu na przeznaczenie i sposób użytkowania, obiekt jest zaliczony do grupy "budynków jednokondygnacyjnych produkcyjnych i magazynowych o określonej gęstości obciążenia ogniowego".

W tym konkretnym przypadku wartość ta, ze względu na zainstalowane urządzenia (dwa przenośniki taśmowe o długości ok. 200m i szerokości 1600mm) oraz rodzaj transportowanego materiału - urobku w postaci węgla, posiadała wysoką, wartość szacunkowo ustaloną na ok. 2000MJ na metr kwadratowy.

- Do tego należy dodać obecność właściwych do funkcji obiektu mediów technicznych, głównie w postaci instalacji elektrycznej zasilającej napędy przenośników taśmowych. W trakcie bieżącej eksploatacji mostu przenośnikowego wraz z transportowanym urobkiem, powstaje określona ilość drobin węglowych, w tym pył węglowy. Drobne cząstki przesyłanego urobku powodują tworzenie warstwy osiadłego pyłu węglowego wzdłuż trasy odstawy zarówno na podeście mostu przenośnikowego, stacjach napędowych i końcowych przenośników oraz na ich konstrukcji nośnej, a także na zabudowanych wzdłuż odstawy trasach kablowych i rurociągowych. W skrajnych przypadkach może to doprowadzić nawet do okresowego powstania strefy zagrożenia wybuchem pyłu węglowego - czytamy w przedstawionym opracowaniu.

Wskutek pracy urządzeń transportowych dochodzi do ich sukcesywnego zużycia. Wymaga to prowadzenia okresowych prac remontowo-naprawczych. Część z tych robót posiada cechy prac niebezpiecznych pod względem pożarowym, mogących powodować bezpośrednie niebezpieczeństwo powstania pożaru lub wybuchu. Do prac takich zaliczane są prace remontowe związane z użyciem otwartego ognia, cięciem z wytwarzaniem iskier mechanicznych i spawaniem.

- Dlatego też mosty przenośnikowe z taśmociągami do transportu węgla są jednymi z najbardziej niebezpiecznych obiektów na terenie powierzchni kopalń węglowych - napisano.

Prawo
Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Gospodarki w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy, prowadzenia ruchu oraz specjalistycznego zabezpieczenia przeciwpożarowego w podziemnych zakładach górniczych, akcją ratowniczo-gaśniczą na powierzchni zakładu górniczego kieruje kierownik ruchu zakładu górniczego.

- Jednak praktycznie całość działań na poziomie operacyjnym i taktycznym, dotyczącym likwidacji pożaru w jakimkolwiek obiekcie powierzchni kopalni jest realizowana siłami i środkami Państwowej Straży Pożarnej, zgodnie z procedurami wynikającymi z krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego dla tego typu działań. Specyfika gaszenia pożaru na terenie powierzchni kopalni węgla kamiennego wymaga uwzględnienia szeregu "parametrów towarzyszących" w postaci innych realnych, bardzo dużych zagrożeń. Oprócz priorytetowego zapewnienia warunków bezpiecznej ewakuacji pracowników oraz innych osób, znajdujących się wyznaczonej strefie zagrożenia, należało zapewnić bezpieczeństwo i stabilność sieci wentylacyjnej w wyrobiskach górniczych - czytamy.

Skuteczna współpraca
- Rozległość i specyfika zagrożenia spowodowała, że na miejscu akcji zawiązał się sztab specjalistów spośród osób kierownictwa i wyższego dozoru ruchu kopalni oraz z oficerów Komendy Wojewódzkiej i Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej(...)Mimo szybkiego, a przede wszystkim bezpiecznego ugaszenia pożaru, cały ogrom pracy pozostał jeszcze do wykonania by przywrócić ruch zakładu górniczego. I tu na pewno nie odbędzie się bez rzeczowej i fachowej współpracy kierownictwa kopalni, właściwych organów nadzoru górniczego i Państwowej Straży Pożarnej - napisano w opracowaniu.

Powyższa analiza została przygotowana przez st. kpt. Andrzeja Małysiaka oraz mł. bryg. Bernarda Mazurka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.