Strasburg: śląski deputowany promuje gaz łupkowy

Marcinkiewicz1 bar

fot: Bartłomiej Szopa

Jeśli nie będziemy wydobywać gazu łupkowego, to na pewno dotknie nas w przyszłości kolejny kryzys gazowy - alarmuje deputowany

fot: Bartłomiej Szopa

Jeśli zrezygnujemy z wykorzystania europejskich zasobów gazu łupkowego, to zdecydowanie pogorszymy naszą pozycję na wielkiej energetycznej mapie świata. Mogą wystąpić przykre konsekwencje tych decyzji. Możliwe, że obniży się standard życia europejczyków - apelował 13 grudnia w Strasburgu Bogdan Marcinkiewicz.

Śląski deputowany jest jednym z organizatorów akcji promującej gaz łupkowy w PE, która wkracza właśnie w decydującą fazę - poinformował portal nettg.pl Łukasz Kocur, asystent posła.

Przeprowadzona kampania informacyjna ma na celu zmianę postrzegania niekonwencjonalnych złóż gazu, jako nic nieznaczącego i niezwykle toksycznego źródła energii dla Unii Europejskiej. Elementem akcji jest ulotka - broszura informacyjna, która ma przedstawić parlamentarzystom aspekty społeczne prowadzenia eksploatacji gazu łupkowego.

Gaz ziemny (również ze źródeł niekonwencjonalnych) jest najczystszym paliwem kopalnym. Może pomóc krajom UE łagodnie przejść do nisko węglowych źródeł energii (wiatr, słońce) czyniąc cały proces bardziej opłacalnym ekonomicznie i akceptowalnym dla europejczyków płacących swoje rachunki za energię - stwierdził Marcinkiewicz i podkreślił, że gaz łupkowy występuje na świecie w wielu miejscach.

- Poseł uważa, że jeśli nawet eksploatacja zostanie ograniczona w Europie, to na pewno na dużą skalę będzie się ją prowadzić w USA, Chinach i Indiach - czytamy w nadesłanym do nettg.pl komunikacie.

- Współczesny sektor gazu ziemnego, a szczególnie gazu łupkowego, jest naszpikowany tak wieloma zaawansowanymi rozwiązaniami i stale się rozwija, że bardziej przypomina sektor wysokich technologii niż tradycyjny przemysł wydobywczy. Tego nie da się zatrzymać. Musimy wykorzystać tą szansę - zaznaczył Marcinkiewicz.

- Jeśli nie będziemy wydobywać gazu łupkowego, to na pewno dotknie nas w przyszłości kolejny kryzys gazowy. Nie możemy też wykluczyć przerw w dostawach. To z kolei gwarantuje nam wolniejszy rozwój ekonomiczny i technologiczny. Czy w dobie kryzysu jesteśmy gotowi na taki scenariusz? - podsumował.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Sejmik wojewódzki zaapelował do rządu o ponowną analizę budowy Szlaku Staropolskiego

Radni województwa śląskiego przegłosowali apel, by rząd i resort infrastruktury ponownie przeanalizowały zasadność budowy drogi ekspresowej S46 Opole - Częstochowa - Kielce, którego nie ma w Rządowym Programie Budowy Dróg i Autostrad.

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.