Strasburg: Buzek przedstawił swoje priorytety na kadencję w PE

Przemawiam dziś w Strasburgu, stolicy regionu, którego los bardzo przypomina los mego Śląska, regionu przygranicznego, którego mieszkańcy często musieli zmieniać obywatelstwo, mimo że nie zmieniali miejsca zamieszkania. Uroczyście ślubuję, że przewodnicząc Parlamentowi w najbliższych latach, będę Waszym ambasadorem, niosącym obywatelom Europy i świata przesłanie zjednoczonego ponownie kontynentu. - powiedział dzisiaj na forum Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek w przemówieniu opisującym program przewodniczącego PE u progu nowej kadencji.

Będę zabiegał o nowoczesną i silną Europę - obiecał Jerzy Buzek, prezentując w Strasburgu priorytety na najbliższe dwa i pół roku.

Wśród nich wymienił walkę z kryzysem gospodarczym i zmianami klimatycznymi, budowę prawdziwej polityki energetycznej oraz skuteczną politykę zagraniczną UE.

- Nie ma już starej i nowej Europy, jest nasza wspólna Europa. Chcemy, by była silna i nowoczesna - jestem gotowy do pracy - powiedział Buzek, podkreślając, że jego wybór na szefa PE jest symbolem zrealizowanych marzeń o jedności kontynentu. - Uroczyście ślubuję, że będę Waszym ambasadorem, niosącym obywatelom Europy i świata przesłanie zjednoczonego ponownie kontynentu - podkreślił. Eurodeputowani bili mu brawa na stojąco.

Buzek wybrał swe priorytety stosownie do wyzwań, jakie jego zdaniem stoją dziś przed Unią Europejską, koncentrując się na walce z kryzysem gospodarczym, ekologii i energii. Prezentując program, starał się uzyskać zaufanie jak największej liczby eurodeputowanych różnych rodzin politycznych. Z jednej strony mówił o \"społecznej roli\" Unii Europejskiej, z drugiej o tym, iż należy \"strzec się pokusy protekcjonizmu\". Zadowolił też najgorętszych zwolenników pogłębienia integracji europejskiej, zapewniając, że \"wdrożenie nowego traktatu (z Lizbony - red.) musi być naszym priorytetem\".

W tym kontekście przypomniał słowa nieżyjącego Bronisława Geremka, że europejska integracja jest jak jazda na rowerze: trzeba cały czas pedałować do przodu, aby utrzymać równowagę i panować nad kierunkiem jazdy. - To dokładnie pokazuje, jak bardzo potrzebna nam jest ratyfikacja Traktatu z Lizbony - powiedział. Eurodeputowani nagrodzili tę wypowiedź brawami.

Apelował też o \"duży\", nowy wieloletni budżet UE po roku 2013 i utrzymanie polityki spójności.

Buzek zapowiedział, że podczas swego dwuipółletniego mandatu będzie zabiegał o rozwój prawdziwej wspólnej polityki energetycznej. - Europejczycy mogą nie rozumieć geopolityki, rozumieją natomiast, że wyłączono im ogrzewanie. Musimy rozszerzyć sieć rurociągów zewnętrznych, abyśmy nie byli zależni od jakiegokolwiek państwa. Musimy zwiększyć wzajemne połączenia między naszymi sieciami gazowymi i elektryczności - powiedział.

W części poświęconej unijnej polityce zagranicznej Buzek podkreślił, że musi być ona \"spójna i skuteczna\". - Pora na prawdziwe transatlantyckie partnerstwo i wspólne budowanie nowych ram globalnego ładu. Będę dążył do wzmocnienia więzi z Kongresem Stanów Zjednoczonych na wszystkich szczeblach - zapowiedział.

Buzek mówił też o potrzebie \"aktywnej polityki\" wobec południowych i wschodnich sąsiadów UE, deklarując się jako zwolennik dalszego rozszerzenia UE. - Chorwacja, a może Islandia wydają się najbliżej członkostwa - powiedział. Nie wspomniał natomiast konkretnie o europejskiej perspektywie Ukrainy, co wytknął mu podczas debaty europoseł SLD Wojciech Olejniczak.

Buzek dodał, że \"trzeba też pracować nad strategicznym partnerstwem z Rosją, nie zapominając, że - podobnie jak w stosunkach z Chinami - względy gospodarcze i polityczne nie mogą być ważniejsze niż prawa człowieka, praworządność i demokracja\".

Nowy przewodniczący PE podkreślił, że zrobi wszystko, by wzmocnić parlamentarne funkcje PE w zakresie większej kontroli nad Komisją Europejską. Niektórzy komentatorzy odczytali to jako zapowiedź \"rewolucyjnych\" zmian w podejściu do roli PE, który dziś - wbrew nazwie - pozbawiony jest istotniejszych narzędzi zwierzchnictwa nad władzą wykonawaczą w Unii Europejskiej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przy rejestracji używanego auta nie trzeba już pokazywać tablic w urzędzie

W środę weszły w życie przepisy, dzięki którym przy rejestracji używanego auta nie trzeba już zdejmować tablic rejestracyjnych, po to, by pokazać je w urzędzie - poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zamiast tego, od tej pory wystarczy złożyć oświadczenie o tym, że tablice są w dobrym stanie.

Nastroje wśród przedsiębiorców poprawiły się

Czerwcowy odczyt Miesięcznego Indeksu Koniunktury wskazuje na zauważalną poprawę nastrojów wśród przedsiębiorców w stosunku do maja - podał w środę Polski Instytut Ekonomiczny. Firmy z optymizmem patrzą m.in. na bieżącą sytuację gospodarczą, jednak są ostrożne w kwestii inwestycji.

Z Odry wyłowiono 200 kg śniętych ryb

Przyczyną śniecia ryb, obserwowanego w Odrze w okolicach Szczecina na przełomie maja i czerwca, nie była tzw. złota alga, tylko niski poziom tlenu, tzw. przyducha - poinformowała w środę w Sejmie wiceminister klimatu Urszula Zielińska. Z rzeki wyłowiono 200 kg ryb.

PLK podnosi prędkości pociągów, samorządy ostrzegają mieszkańców

Po informacji zarządcy kolejowej infrastruktury PKP PLK o podniesieniu prędkości na wybranych odcinkach linii kolejowych w woj. śląskim, lokalne samorządy zaapelowały do mieszkańców o szczególną ostrożność na przejazdach na ich terenie.