Strajki w chińskich fabrykach

Workers steel Hangzou Zhejiang daylife com

fot: daylife.com

Robotnicy w hucie w Hangzou w powincji Zhejiang

fot: daylife.com

Pracownicy chińskich fabryk obawiają się masowych zwolnień w związku ze światowym kryzysem finansowych. W wielu zakładach robotnicy organizują strajki, mimo że w Chinach może ich za to spotkać surowa kara ze strony lokalnych władz.

Od kilku dni protestują między innymi robotnicy z fabryki produkującej silniki diesla w mieście Jiangyan na południu Chin. Zakład ten, tak jak wiele innych w tej części kraju, przeżywa kłopoty finansowe.

Wielu spośród 2 tysięcy pracowników w obawie przed utratą pracy zdecydowało się na zorganizowanie blokad dróg i budynków administracji lokalnej w mieście. Robotnicy domagają się od samorządowców planu ratowania ich miejsc pracy. Przedstawiciel policji w Jiangyan potwierdził, że doszło już do rozmów protestujących z lokalnymi władzami - napisał portal biznesowy onet.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Lato, lato wszędzie!

Astronomiczne, kalendarzowe i… kolejowe. To ostatnie zaczęło się najprędzej – już w połowie czerwca. W trzeciej, tzw. letniej korekcie rozkładu jazdy na tory wróciły między innymi regularne połączenia z Częstochowy do Zakopanego.

Kanadyjczycy na Śląsku zadbają o dostęp do surowców krytycznych. Przejęli ważną inwestycję

Kinterra Capital Corp., kanadyjski fundusz private equity inwestujący w sektorze minerałów krytycznych, przejął zlokalizowany w Polsce projekt produkcji prekursora materiału katodowego (pCAM) i węglanu litu. To pierwsza inwestycja funduszu w Europie i zarazem projekt o strategicznym znaczeniu dla rozwoju europejskiej infrastruktury przetwarzania surowców krytycznych, kluczowych dla rozwoju nowoczesnej gospodarki i bezpieczeństwa łańcuchów dostaw.

W kopalniach JSW licealiści przeprowadzili pokazy udzielania pierwszej pomocy

Młodzież z klas ratowniczych II LO w Zespole Szkół Zawodowych nr 2 w Knurowie prowadziła pokazy udzielania pierwszej pomocy na fantomach. Akcję zorganizowano w ruchu Szczygłowice oraz ruchu Knurów.

30 lat KSSE. Bez Strefy transformacja regionu wyglądałaby zupełnie inaczej

Trzy dekady temu powstała Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna jako jedno z najważniejszych narzędzi transformacji gospodarczej Górnego Śląska. Dziś, po 30 latach działalności, można powiedzieć, że bez KSSE przemiana regionu od gospodarki opartej na tradycyjnym przemyśle do nowoczesnego centrum produkcji, technologii i innowacji nie przebiegałaby w tak dynamiczny sposób. Jubileuszowa gala była nie tylko okazją do świętowania, ale także do podsumowania trzech dekad inwestycji, które zmieniły gospodarcze oblicze regionu.