Strajk w KGHM odwołany
fot: mining-technology.com
W kopalni KGHM
fot: mining-technology.com
Zarząd KGHM Polska Miedź SA podpisał w poniedziałek porozumienie z organizacjami związkowymi działającymi w spółce. Na jego mocy centrale związków zawodowych odwołały dzisiaj pogotowie strajkowe, planowane wysłuchanie publiczne i strajk ostrzegawczy - napisano w komunikacie.
Związkwocy odstąpili także od postulatu wzrostu stawek osobistego zaszeregowania o 200 zł.
Spółka poinformowała, że zarząd KGHM z kolei odstąpił od projektu utworzenia Kopalni Zespolonej, projektu konsolidacji hut i utworzenia spółki Teleinformatyka na bazie majątku oddziału COPI.
Strony ustaliły także, że nie później niż do końca grudnia 2008 roku dokonają oceny osiągniętego poziomu wynagrodzeń oraz utraty ich wartości realnej w bieżącym roku. Wysokość ewentualnej jednorazowej premii wyrównawczej wynikać będzie z tej oceny i sytuacji zewnętrznej spółki - napisano.
Pracownicy KGHM Polska Miedź SA w referendum zorganizowanym przez związki zawodowe poparli podjęcie strajku. Zapowiadany strajk 24- godzinny miał odbyć się 5 listopada we wszystkich oddziałach KGHM.
W referendum załoga KGHM wypowiedziała się także przeciw restrukturyzacji spółki, czyli przeciwko połączeniu trzech kopalń w Kopalnię Zespoloną. Pracownicy obawiali się, że połączenie doprowadzi do likwidacji obowiązującego Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy.
KGHM podał w ubiegłym tygodniu, że wobec sytuacji na rynkach finansowych i pogarszającej się sytuacji w otoczeniu spółki, w tym istotnego spadku cen miedzi, zarząd zdecydował o podjęciu doraźnych działań nakierowanych na uzyskanie szybkiego efektu obniżki kosztów i podniesienie efektywności.
Spółka liczy, że podjęte działania w krótkim czasie przyniosą istotne efekty. Jednocześnie zostały wstrzymane prace nad projektami dotyczącymi integracji kopalń oraz zmian organizacyjnych dotyczących hutnictwa, które w założeniach miały dać wymierne efekty w perspektywie 2 do 4 lat.
Odstąpienie od łączenia kopalń było warunkiem dalszych rozmów ze związkami.