Strajk głodowy w kopalni. Protestują cztery osoby

Komisja Zakładowa NSZZ "Solidarność" przekazała, że część pracowników Inowrocławskich Kopalni Soli Solino S.A. rozpoczęła protest głodowy. Jest formą sprzeciwu wobec "osłabiania krajowego kompleksu sodowo-solnego". Według Orlenu, w którego grupie jest spółka, protestuje 4 z blisko 250 jej pracowników.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Związkowcy przekażą również informacje o przygotowaniach do manifestacji w Warszawie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Komisja Zakładowa NSZZ "Solidarność" przekazała, że część pracowników Inowrocławskich Kopalni Soli Solino S.A. rozpoczęła protest głodowy. Jest formą sprzeciwu wobec "osłabiania krajowego kompleksu sodowo-solnego". Według Orlenu, w którego grupie jest spółka, protestuje 4 z blisko 250 jej pracowników.

"Solidarność" regionu toruńsko-włocławskiego poinformowała w poniedziałek na swojej stronie internetowej, że ponad dwie godziny temu część pracowników Inowrocławskich Kopalni Soli Solino S.A. rozpoczęła protest głodowy.

Protest ma być formą sprzeciwu, jak wskazuje Komisja Zakładowa NSZZ "Solidarność" w tym zakładzie, wobec "osłabiania krajowego kompleksu sodowo-solnego oraz braku działań państwa w sprawach związanych z bezpieczeństwem surowcowym i energetycznym kraju".

Związkowcy skierowali pismo do premiera Donalda Tuska i ministra energii Miłosza Motyki. Apelują o pilne działania i spotkanie. Wskazali, że protest głodowy jest "aktem najwyższej desperacji pracowników". Zdaniem protestujących ma miejsce degradacja zaplecza technologicznego i przemysłowego służącego do wydobywania soli do produkcji sody.

Na stronie internetowej "Solidarności" wskazano, że "brak reakcji władz może doprowadzić do utraty infrastruktury i kompetencji technologicznych o znaczeniu strategicznym dla państwa".

Wśród postulatów protestujących jest przejęcie przez Skarb Państwa kontroli nad strategicznymi aktywami związanym z produkcją soli i sody, stworzenie rządowego programu dla kompleksu energetyczno-solnego na Kujawach, a także budowa warzelni soli i powołanie spółki celowej odpowiedzialnej za realizację programu bezpieczeństwa solno-magazynowego państwa. Protestujący domagają się także wstrzymania działań prowadzących do likwidacji lub sprzedaży infrastruktury o znaczeniu strategicznym.

Inowrocławskie Kopalnie Solino "Solino" są spółką akcyjną w składzie Grupy Orlen. PAP poprosiła Orlen o komentarz w sprawie rozpoczętego protestu głodowego.

Biuro prasowe Orlenu poinformowało w poniedziałek na platformie X, że protestuje 4 spośród blisko 250 pracowników spółki. Protestujący pracownicy są zrzeszeni w jednym z 5 związków działających w Solinie. "Pozostałe 4 związki reprezentujące ponad 80 proc. załogi podpisały porozumienie z zarządem" - przekazał Orlen.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

1764399499 gadowski

Gadowski: Problemy JSW nie zaczęły się wczoraj

Problemy JSW nie zaczęły się wczoraj - podkreślił podczas posiedzenia Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych poseł Krzysztof Gadowski z KO.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.