Strajk generalny: czy będzie prąd i ciepła woda?
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Przedstawiciele MKPS przedstawili szczegóły planu akcji strajkowej w regionie.
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
O godz. 3.15 rano rozpocznie się we wtorek, 26 marca, strajk generalny na Śląsku. O tym, jak będzie przebiegał rozmawiali z dziennikarzami, w poniedziałek przed południem, przedstawiciele Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego.
Tramwaje i autobusy, które mają wyjechać z zajezdni o 3.15 pozostaną w niej dwie godziny dłużej. Około godz. 6.15-6.30 komunikacja powinna już jeździć normalnie, gdyż jak podkreślił podczas konferencji Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności "nie chodzi o to, by strajk był utrudnieniem dla mieszkańców Śląska.
Nie ma więc obaw o ciepło w kaloryferach, czy dostawy prądu. Jak wyjaśnili związkowcy, brak dostaw np. energii elektrycznej stanowiłby zagrożenie dla życia ludzi i taka forma protestu jest nielegalna.
- W energetyce strajkować będą działy poza dyspozytorniami - wytłumaczył Kolorz.
O godz. 8 rano przyjdzie pora na strajk kolei. Związkowcy szacują, że stanie ok. 100 pociągów, które zostaną zatrzymane na stacjach.
Zakłady przemysłowe, czyli np. kopalnie mają strajkować między godz. 6-6.30 a 8-8.30. O godz. 8 ma rozpocząć się dwugodzinny protest w szkołach - we wcześniejszych referendach strajkowych protest poparli pracownicy ok. 350 takich placówek. Zajęcia mają tam zacząć się dopiero od trzeciej lekcji, jednak rano uczniowie nie zostaną bez opieki.
Oprócz strajku w zakładach, gdzie poparli ten pomysł pracownicy, w regionie odbędzie się sześć pikiet, w Katowicach (pod gmachem Urzędu Wojewódzkiego), w Jastrzębiu-Zdroju, w Rybniku, w Siemianowicach Śląskich, w Świętochłowicach i w Sosnowcu. Zaczną się one o godz. 9.00 i zakończą godzinę później, czyli w chwili gdy oficjalnie zakończy się strajk.
Związkowcy podkreślają, że choć wtorkowy strajk jest już nieunikniony, wciąż czekają na reakcję strony rządowej i od niej uzależniają ewentualne kolejne akcje protestacyjne. - Ten strajk to początek działań, które mają doprowadzić do zmiany polityki społęczno-gospodarczej rządu. My chcemy pomóc rządowi rozwiązać najważniejsze problemy regionu - podkreślił Bogusław Ziętek, przewodniczący WZZ Sierpień 80.