Strajk brytyjskich górników był potajemnie finansowany przez komunistów z NRD

Z dokumentów znalezionych przez historyków z uniwersytetu w Manchesterze i University of Glamorgan wynika, że komuniści wschodnioniemieccy finansowali strajk brytyjskich górników w latach 1984 i 1985 - ujawnił portal manchester.ac.uk.

 

Profesor Stefan Berger i dr Norman Laporte widzieli dokumenty z federacji komunistycznych związków zawodowych NRD świadczące o tym, że "znaczne sumy w twardej walucie" zostały potajemnie przesłane do NUM - Narodowego Związku Górników w Wielkiej Brytanii.

 

Niemiecka Republika Demokratyczna fundowała ponadto darmowe wakacje dla strajkujących górników i ich rodzin.

 

- Wschodnioniemieccy związkowcy chcieli utrzymać swoją pomoc w tajemnicy i mieli problem, jak transferować pieniądze bez rozgłosu. Wydaje się, że wykorzystano w tym celu francuskie pośrednictwo centrali zwiąkowej CGT, której działacze z ręki do ręki przekazywali gotówkę związkowcom na Wyspach - mówi prof. Berger.

 

Prowadzono też skoordynowaną akcję wysyłania paczek żywnościowych i odzieży dla brytyjskich górników.

 

Porf. Berger przypomina, że od około 1960 roku stosunki między brytyjskim związkiem górników a systemem sowieckim znacznie się ociepliły. NUM był na Wschodzie postrzegano jako sojusznik w walce klasowej. Zachodni związkowcy często mieli antykapitalistyczne i lewicowe sympatie. Przymykali oko na łamanie praw człowieka za żelazną kurtyną, ponieważ wierzyli, że kierunek socjalizmu w krajach Europy Wschodniej jest ogólnie słuszny i doprowadzi do dobrych skutków.

 

Przypomnijmy, że Arthur Scargill, przywódca NUM w latach 80. posądzany był o kontakty z KGB. Szokiem dla brytyjskiej opinii publicznej było ujawnienie przez prasę kontaktów NUM z Libią, która miała przekazać górnikom 20 mln funtów wsparcia. Według niektórych źródeł sami związkowcy brytyjscy przygotowując się do wielkiego strajku w 1984 roku niejawnie lokowali część budżetu NUM w krajach Europy Wschodniej, skąd pieniądze wracały po rozpoczęciu konfliktu z rządem Margaret Tacher.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Orlen i Veolia połączą siły w projektach dla przemysłu, energetyki i miast

Orleni Grupa Veolia w Polsce podpisały porozumienie, dotyczące współpracy przy projektach dla przemysłu, energetyki i miast. Firmy będą analizować rozwiązania zwiększające efektywność energetyczną, wspierające gospodarkę o obiegu zamkniętym, poprawiające zarządzanie wodą i rozwijające usługi środowiskowe. Połączenie zaplecza technologicznego, surowcowego i inwestycyjnego Orlenu z doświadczeniem Veolii w projektach komunalnych i przemysłowych pozwoli wyznaczyć konkretne obszary współpracy ważne dla transformacji energetycznej i rozwoju nowoczesnej infrastruktury.

Niezwykła rowerowa wyprawa górników z Halemby. Odwiedzili szesnaście miast w Maroku i Hiszpanii

Deszcz, chłód, silny wiatr, mordercze podjazdy i wreszcie upragniony cel wyprawy – Maroko. Paweł Głogowski i Dawid Szydłowski z oddziału GRP-5 ruchu Halemba kopalni Ruda (Polska Grupa Górnicza) chętnie dzielą się swoimi wspomnieniami z tej niezwykłej wyprawy. 

Śląskie przygotowuje się do krajowego treningu reagowania. W regionie blisko 100 spotkań w ramach Akademii OLiOC

W najbliższą sobotę, 29 sierpnia 2026 r., w całej Polsce odbędzie się krajowy trening reagowania na sygnały alarmowe i komunikaty ostrzegawcze organizowany przez Akademię Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (OLiOC). W województwie śląskim zaplanowano około 100 spotkań, podczas których mieszkańcy będą mogli zdobyć praktyczne umiejętności niezbędne do właściwego reagowania w sytuacjach zagrożenia.

Od Jana Wyżykowskiego do KGHM. Jak powstawało pierwsze polskie zagłębie miedziowe?

To był prawdziwy przełom. 23 marca 1957 roku cztery rdzenie wiertnicze z okolic Sieroszowic zmieniły los Dolnego Śląska i całej Polski – potwierdziły obecność chalkozynu i dały początek Legnicko‑Głogowskiemu Okręgowi Miedziowemu (LGOM) oraz KGHM Polska Miedź. W ciągu kilkunastu lat „z niczego” wyrosło wielkie zagłębie wydobywczo‑hutnicze.