Stopniowa ucieczka od strat

fot: Jerzy Chromik/ARC

Dyrektor Adam Zelek podkreśla, że pole L, które kopalnia chciałaby wybrać na zawał, znajduje się na niezurbanizowanym terenie

fot: Jerzy Chromik/ARC

O miesiąc wcześniej od pierwotnie planowanego terminu górnicy ruchu Śląsk kopalni Wujek wybrali dopiero co jedną z tutejszych ścian. Kolejna, w końcowej fazie zbrojenia, ma ruszyć na początku września. W przeddzień sierpniowego święta w ruchu Wujek została uruchomiona trzecia podsadzkowa ściana, która do końca tego roku ma sypać 3 tys. t dobrej jakości węgla na dobę. Jednocześnie wyraźnego impetu nabrały w obu ruchach roboty przygotowawcze. To kilka najświeższych faktów, składających się na realizację programu naprawczego kopalni, którego wdrażanie ma przybliżyć moment jej wybicia się na dodatni wynik finansowy i odbudowy trwałej rentowności.

Szczególnie pierwszym z faktów dyrektor kopalni Adam Zelek ilustruje identyfikowanie się załogi z zakładem, nad którym - po dołującym wyniki Wujka pożarze, który na początku roku objął dwie ściany w jego macierzystym ruchu - zawisły czarne chmury.

Nasz Wujek
- Pracownicy śledzą prasę, przeglądają internet. Na wiosnę atmosfera stała się tak ciężka, że, wydawało się, nic tylko się pakować. Pojawił się nawet stosik podań o odejście z kopalni na własną prośbę. Ale generalnie reakcją załogi na kłopoty była przejawiająca się wydajnością i jakością pracy wola ratowania tego zakładu, a w perspektywie jego stabilizacji i rozwoju. Do wszystkich nas dotarło, że jest to nasz zakład pracy i musimy go chronić. Przejawem tej prawdy jest właśnie między innymi szybsze o miesiąc wybranie ściany w Śląsku, bez ulegania pokusie łatwych dniówek - chwali załogę Zelek.

Wyniki Wujka z siedmiu pierwszych miesięcy tego roku niosą sygnały, że - o ile nie nastąpi nic nieprzewidywalnego - najgorsze kopalnia ma już za sobą. Zakład, zgodnie z programem naprawczym, realizuje roczne wydobycie zaplanowane na poziomie 2364 tys. t, czyli nieco ponad 9,4 tys. t na dobę. Do końca lipca z niewielką nadwyżką prawie 35 tys. t. Ale już o około 62 tys. t większa od przyjętego w programie scenariusza była sprzedaż węgla.

Odbudowa frontu
Z jeszcze większym impetem biegną roboty przygotowawcze podporządkowane odbudowie frontu eksploatacyjnego. Pierwotnie plan techniczno-ekonomiczny na 2012 r. zakładał wykonanie 11 681 m wyrobisk korytarzowych. Programem został zweryfikowany w górę do aż 17 553 m. Realnie w ciągu siedmiu miesięcy kopalnia - własnymi ekipami oraz korzystając z pomocy firm usługowych - wydrążyła 8884 m, czyli minimalnie mniej od postępu z wariantu maksimum, natomiast z nadwyżką 1582 m wobec pierwotnego PTE. Brakujące zaledwie 241 m z tego drugiego dyrektor Zelek łączy z problemem z lokowaniem zleceń firmom zewnętrznym, acz do końca roku - jak przekonuje - wielkości z programu naprawczego zostaną w zakresie robót przygotowawczych dotrzymane.

Jest rzeczą pewną, że ani w tym, ani w przyszłym roku Wujek nie wygrzebie się całkowicie ze strat. Niesłychanie istotne jest natomiast tempo wydostawania się z finansowego dołka.

- W przyjętym uchwałą zarządu Katowickiego Holdingu Węglowego sanacyjnym programie dopuszczalny minus w tegorocznym wyniku finansowym kopalni wyznaczono na 131 milionów złotych. Obecny bieg rzeczy w kopalni pozwala mi sądzić, że będzie on na koniec tego roku korzystniejszy. Ostrożnie szacując, możemy być pod kreską w granicach 120-125 milionów złotych. W przyszłym roku - uwzględniając obecny postęp robót udostępniających i przygotowawczych - ten minus nie powinien być większy niż 20 milionów złotych. Tak więc kopalnia wyraźnie zbliży do dodatniego wyniku, zaś poczynając od 2014 roku, powinna wybić się na zysk i - po zniwelowaniu strat z lat 2012-2013 - wrócić do trwałej rentowności - kreśli wysoce prawdopodobny rozwój wypadków Adam Zelek.

Kluczowy zawał w polu L
Obecnie wydobycie w kopalni Wujek rozkłada się mniej więcej równomiernie na oba ruchy. W wymiarze finansowym "lokomotywą" zakładu jest jednak Śląsk, fedrujący na zawał, toteż po zdecydowanie niższych kosztach niż w macierzystym Wujku, prowadzącym trzy ściany podsadzkowe. Tym bardziej po trzykrotnym w kilku ostatnich latach wzroście cen piasku i drewna, nie mówiąc już o tym, że obłożenie ścian podsadzkowych wymaga większej liczby pracowników. Dlatego rzeczą kluczową dla szybszego przywracania dodatniego wyniku finansowego kopalni są takie zmiany w projekcie zagospodarowania złoża, które pozwoliłyby wybrać na zawał cztery ściany w pokładzie 405 pola L. Jest ono położone na południe od Brynowa, na wschód od Ochojca i na zachód od ruchu Staszic kopalni Murcki-Staszic, czyli głównie pod lasami i mało zurbanizowanym terenem. Obecnie w wielu instytucjach, w tym w katowickim magistracie, trwają zabiegi o uzyskanie koniecznych zgód na zawałową eksploatację pola L. Jednocześnie dwoma przodkami biegną roboty górnicze, otwierające drogę do pierwszej ze ścian. Rozcinka - bez względu na to, czy ostatecznie będzie wchodziła w grę eksploatacja podsadzkowa, czy zawałowa - ma być gotowa w IV kwartale przyszłego roku.

- Eksploatacja pierwszej ściany w tym polu ruszy tak czy owak. Jeśli uzyskamy zgodę na wybieranie go na zawał, to kopalnia szybciej będzie dochodowa. W przeciwnym razie będziemy zmuszeni eksploatować tamtejsze ściany na podsadzkę. Powróci więc problem opłacalności i ponownego bilansowania wyników ekonomicznych. W takim scenariuszu wysokie koszty w ruchu Wujek musiałyby być kompensowane węglem z zawału z ruchu Śląsk - kalkuluje dyrektor Adam Zelek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zdjęcia z kopalń i zapomniane zakłady można oglądać na katowickim dworcu

Do końca października można oglądać w hali głównej katowickiego dworca PKP wystawę fotografii Adama Rosteckiego z Instytutu im. Wojciecha Korfantego, zatytułowaną „Między mrokiem a światłem. Autor fotografuję kopalnie, opustoszałe hale, zapomniane zakłady.

Od soboty do poniedziałku maksymalne ceny paliw: benzyna 95 - 6,73 zł za litr, diesel - 7,88 zł

Od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,73 zł, benzyny 98 - 7,59 zł, a diesla - 7,88 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii. Następne obwieszczenie Ministra Energii ws. maksymalnych cen paliw zostanie opublikowane 5 października i określi ceny na wtorek.

Koszt obniżki akcyzy i VAT na paliwa to ponad 5,36 mld zł

Koszt obniżki VAT na paliwa silnikowe to ponad 3,2 mld zł, a redukcja stawek akcyzy oznacza spadek dochodów budżetu o 2,1 mld zł - podano w ocenie skutków regulacji, dołączonej do projektu rozporządzeń ministra finansów. W piątek zostały opublikowane rozporządzenia obniżające stawkę podatku od towarów i usług oraz akcyzy. 

Od wieży w koronach drzew po „Śląskie Smaki”. Dyplomy marszałka za zasługi dla rozwoju turystyki

W Bielskim Centrum Kultury odbyły się wojewódzkie obchody Światowego Dnia Turystyki, podczas których wręczono Dyplomy Marszałka Województwa Śląskiego za zasługi dla rozwoju turystyki w 2026 roku. Wyróżnienia trafiły do osób i instytucji, które promują lokalne atrakcje i budują turystyczną markę regionu.