Stopa: węgiel pozostanie najważniejszym paliwem w Polsce

fot: Maciej Dorosiński

Obecnie koncentrujemy się na kontynuacji zaplanowanych inwestycji, związanych z dalszym zwiększaniem naszego potencjału produkcyjnego. Planujemy m.in. wykonanie w tym roku ponad 30 km wyrobisk chodnikowych - zaznacza prezes LW Bogdanka Zbigniew Stopa

fot: Maciej Dorosiński

Pomimo ciepłej jesieni zapotrzebowanie na węgiel ciepłowniczy jest na podobnym poziomie jak w ubiegłym roku. W przyszłym roku spodziewane są niewielkie spadki ceny węgla. Mimo polityki Unii Europejskiej zmierzającej do zmniejszenia udziału tego surowca w energetyce, w Polsce udział paliw alternatywnych pozostanie znikomy przez wiele lat.

- Patrząc na cenę węgla energetycznego, to spodziewać się można raczej stagnacji lub lekkiego spadku niż wzrostu w 2014 roku. Na pewno będzie pewien udział paliw alternatywnych, ale nie aż na tyle znaczący, żeby wyeliminować węgiel jako paliwo podstawowe. Elektrownie systemowe muszą funkcjonować i w związku z tym, że naturalnym naszym paliwem, które posiadamy, jest węgiel brunatny i kamienny, na tym będzie oparta energetyka w najbliższych nawet paru dziesiątkach lat - prognozuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Zbigniew Stopa, prezes zarządu LW Bogdanka.

Przewiduje on, że zapotrzebowanie na węgiel w tym sezonie grzewczym będzie najprawdopodobniej na podobnym poziomie jak w ubiegłym roku. Jesień jest wprawdzie ciepła, ale sezon grzewczy rozpoczął się wcześnie, bo już we wrześniu. Stopa zaznacza, że pory roku nie mają wpływu na zapotrzebowanie w energetyce, choć przyznaje, że ubiegły rok był bardzo korzystny w sektorze energetyki cieplnej.

Dodaje, że to nie pogoda wpływa głównie na ceny węgla. Choć obecnie odbiorcy indywidualni płacą nieco więcej niż rok temu, lekki spadek w 2014 r. jest możliwy z uwagi na wzrost udziału paliw alternatywnych. Najważniejsze będą jednak ceny wynegocjowane przez firmy w sektorze energetycznym. Rozmowy z nimi wciąż się toczą.

Stopa podkreśla, że to węgiel pozostanie najważniejszym paliwem w Polsce, a ograniczenie czerpanej z niego energii choćby do połowy całkowitego zapotrzebowania, jest w polskich warunkach nierealne.

- W Polsce udział paliw alternatywnych na pewno będzie zawsze marginalny. Unia Europejska może wymagać różnych regulacji prawnych, natomiast patrzmy na to, jaka jest rzeczywistość i na czym możemy oprzeć tę energetykę - zaznacza Stopa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.