fot: PAP
Związki w gdyńskiej stoczni żądają wstrzymania zwolnień w ramach programu dobrowolnych odejść
fot: PAP
\"Parkiet\" przypomina, że 16 lipca tego roku Neelie Kroes, komisarz ds. konkurencji, przyznała Polsce dodatkowe dwa miesiące na przedstawienie planów restrukturyzacyjnych dla stoczni w Gdyni, Gdańsku i Szczecinie. Przekazane pod koniec czerwca założenia nie spełniły unijnych wytycznych. Czas na przedstawienie nowych planów KE mamy do 12 września. Przed tym terminem ministerstwo skarbu chce dwa razy rozmawiać z Brukselą. - Ścisły harmonogram prac resortu skarbu to efekt podbramkowej sytuacji - mówił poseł opozycji. - Minister Grad zajął się stoczniami dopiero, gdy 30 kwietnia tego roku firma Amber wycofała się z negocjacji dotyczących zakupu udziałów Stoczni Gdynia i Stoczni Szczecińskiej Nowa - powiedział Jacek Kurski z PiS.
Negocjującymi inwestorami są obecnie firma ISD Polska, Polish Shipbuilding Company i Mostostal Chojnice wraz z norweską Ulstein. Właśnie ich plany były przesyłane w czerwcu do Brukseli. - Teraz w proces będą mogły się włączyć również te firmy, które przedstawiły zainteresowanie inwestycjami w stocznie do 30 czerwca 2008 roku - powiedziała Dobczyńska. - Jest ich dziewięć - dodała. Na to pojawiło się z sali pytanie, czy jest to fair wobec obecnie zaangażowanych podmiotów. Przedstawiciele resortu skarbu nie odpowiedzieli posłom również, ile dodatkowej pomocy dostaną stocznie od Skarbu Państwa.
Jak podała \"Gazeta Wyborcza\", nominalna wartość pomocy publicznej dla stoczni wyliczona przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w okresie od 1 maja 2004 do 31 czerwca 2008 r. to około 9 mld zł.
- Jednak gros tej sumy to poręczenia, które nie mają charakteru gotówkowego - powiedział podczas posiedzenia komisji przedstawiciel UOKiK. Bruksela dotąd mówiła o ewentualnym zwrocie 5,2 mld zł pomocy publicznej, jeśli nie uda się zakończyć prywatyzacji stoczni.
Szef resortu zrezygnował z prezentacji \"czarnej księgi\" zaniechań prywatyzacyjnych poprzedniego rządu. Aleksander Grad nie pojawił się na posiedzeniu komisji, gdyż uczestniczył w posiedzeniu rządu.