Stara pochylnia jak nowa

fot: Jarosław Galusek/ARC

W kopalni Knurów-Szczygłowice ruch Szczygłowice szykują do eksploatacji nową ścianę. Powstanie ona w obrysie starej, której bieg ze względów technologicznych musiał zostać wstrzymany

fot: Jarosław Galusek/ARC

W kopalni Knurów-Szczygłowice ruch Szczygłowice przeprowadzono operację otwarcia, przewietrzenia i penetracji starej pochylni. Celem operacji było ułatwienie robót przygotowawczych dla rozcinki nowej ściany. Powstanie ona w obrysie starej, której bieg ze względów technologicznych musiał zostać wstrzymany. Kopalnia należy do Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Tego typu działania należą obecnie do rzadkości w polskim górnictwie węgla kamiennego. Większość starych wyrobisk zamyka się bowiem bezpowrotnie. Bywa jednak, że planując przyszłość kopalni, można przewidzieć możliwość powrotu do starego wyrobiska. Tak było w ruchu Szczygłowice, gdzie przed sześciu laty ze względów technologicznych zamknięto i zaizolowano pochylnię transportową. Niedawno okazało się, że będzie można ją ponownie wykorzystać.

Skomplikowane zadanie
- Otwieranie zaizolowanych wyrobisk to bardzo skomplikowane zadanie. Z uwagi na bezpieczeństwo pracowników realizuje się je zawsze na zasadach akcji ratowniczej. Tak stanowią przepisy - wyjaśnia inż. Piotr Czyż, pełniący obowiązki kierownika robót górniczych w ruchu Szczygłowice.

Operacja jest niebezpieczna głównie ze względu na możliwość występowania w w otwieranym wyrobisku atmosfery niezdatnej do oddychania. Zbyt niska zawartość tlenu, przekroczona zawartość duszącego dwutlenku węgla, gazów trujących, np. tlenku węgla, siarkowodoru, obecność wybuchowych stężeń metanu, wysoka temperatura i wilgotność stwarzają szczególne zagrożenia. Z tego powodu prace te prowadzą wyłącznie zastępy ratowników wyposażonych w aparaty regeneracyjne bądź powietrzne butlowe, chroniące układ oddechowy.

Robota tylko dla ratowników
- Ratownicy, zbadani przez lekarza, wyposażeni w urządzenia łączności umożliwiające im kontakt z kierującymi akcją, wraz ze sprzętem pomiarowym, muszą dostać się w głąb chodnika i dokładnie go skontrolować, oceniając m.in. jego gabaryty, stan techniczny obudowy oraz zawodnienie. Muszą ponadto sprawdzić, czy wyrobiska nie uległy przypadkiem zawałowi. Jeżeli są to wyrobiska "ślepe", trzeba najpierw zabudowywać wentylatory z lutniociągami i je przewietrzyć, a w końcu na nowo zbroić, jeśli jest taka potrzeba - dodaje inż. Czyż.

W ruchu Szczygłowice ratownicy mieli tym razem do sprawdzenia ok. 300 m zaizolowanej, nieczynnej wentylacyjnie pochylni transportowej w pokładzie IV. Miejsce to charakteryzuje najwyższa kategoria zagrożenia metanowego.

Akcja przebiegła pomyślnie i zajęła zaledwie jedną dobę. Otwarcie starego wyrobiska umożliwi przygotowanie do eksploatacji nowej ściany i jednocześnie wybranie części pokładu 405/1 ze ściany XIII, która przed sześciu laty z przyczyn technicznych nie dokończyła swego biegu. Obecne technologie pozwalają już na dokończenie eksploatacji w tym rejonie z zachowaniem wszelkich norm bezpieczeństwa dla załogi infrastruktury podziemnej i powierzchni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uniwersytet Ekonomiczny też zaprasza kandydatów na studia

W tegorocznej rekrutacji na pierwszy rok studiów Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach przygotował 5650 miejsc. W ofercie dla kandydatów są 34 unikalne programy studiów (w ramach 25 kierunków na I stopniu studiów i 27 kierunków na II stopniu studiów), w tym 9 o profilu praktycznym.

Blisko połowa Polaków biorących kredyt miała problem z jego spłatą

Blisko połowa badanych Polaków biorących kredyt miała problem z jego spłatą - wynika z badania "Polacy i kredyt: między finansową odpowiedzialnością a codziennymi potrzebami i pragnieniami". Co trzecia osoba, poza kredytem hipotecznym ma jeszcze przynajmniej trzy zobowiązania finansowe.

Zatrudnienie w górnictwie spada, kurczą się też kopalniane zwały

Agencja Rozwoju Przemysłu przedstawiła kolejny raport na temat wydobycia i sprzedaży węgla kamiennego, a także zatrudnienia w górnictwie. Dane dotyczą kwietnia 2026 r. ARP podaje informacje na początku drugiego miesiąca przypadającego po podsumowywanym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.