Stanisław Oślizło: Odrywani od stołu wielkanocnego

Oslizlo stanislaw poz GAL

fot: Jarosław Galusek

- W tamtych czasach władzom partyjnym nie było specjalnie na rękę to, że byliśmy ludźmi wierzącymi i że dla nas religia była bardzo ważna - wspomina Stanisław Oślizło

fot: Jarosław Galusek

Rozmowa ze Stanisławem Oślizło, legendarnym obrońcą Górnika Zabrze.


Przez lata Święta Wielkanocne nie były dla was okazją do wypoczynku i rodzinnych spotkań. Często byliście odrywani od wielkanocnego stołu...

 

- Mam wrażenie, że w „komunie” władze piłkarskie tak organizowały terminarz rozgrywek, by zawodnicy i kibice, zamiast pójść do kościoła czy też posiedzieć w domu z rodziną, spotykali się na stadionach. O ile dobrze pamiętam, to najczęściej w poniedziałek wielkanocny graliśmy Puchar Polski. No i święta mieliśmy zepsute, człowiek cały czas musiał myśleć o grze, o tym, by mieć najwyższą formę sportową i – broń Boże – nie przytyć przy świątecznym stole. Kiedyś w Pucharze Polski trafiliśmy na Motor Lublin i w święta trzeba było jechać kawał drogi. No i ucierpiały na tym nasze rodziny.
 

Którzy z pańskich kolegów z czasów wielkiego Górnika byli z tego najbardziej niezadowoleni?

 

- W tamtych czasach władzom partyjnym nie było specjalnie na rękę to, że byliśmy ludźmi wierzącymi, i że dla nas religia była bardzo ważna. Ale nikt nas nie szantażował, nie grożono nam, że będziemy mieli kłopoty, jak pójdziemy do kościoła czy też ochrzcimy nasze dzieci. Kto chciał, chodził w niedzielę na mszę, o ile nie graliśmy w tym czasie meczów. Mocno wierzący był Hubert Kostka, jak również Jasiu Kowalski. Ja byłem ministrantem w młodości i klubowi działacze nawet nie próbowali mnie przekonywać, bym unikał chodzenia na msze do kościoła. Młodsze pokolenie piłkarzy jest zupełnie inne, religia jest u nich na dalszym planie. Przed
Wielkanocą nie słyszałem za często, by gracze Górnika zastanawiali się nad świętami, ich szczególnym charakterem.
 

W okresie świąt bywało i tak, że Górnik wojażował po Ameryce, odwiedzając egzotyczne wówczas dla europejskiego futbolu zakątki.

 

- Tak bywało w czasie świąt, ale i w okresie letnim, gdy kończyliśmy sezon w Polsce. Najczęściej lecieliśmy do USA, ewentualnie Ameryki Południowej, gdzie spędzaliśmy okres przygotowawczy. Kolumbia, Ekwador, Chile, Salwador, Kostaryka, Wenezuela to były kraje, gdzie witano nas entuzjastycznie, zaś my udzielaliśmy miejscowym drużynom surowych lekcji futbolu.
 

W latach 70. Górnik był nie tylko ambasadorem polskiej piłki, ale również naszego górnictwa. W jaki sposób promowaliście swojego naturalnego sponsora?

 

- W tamtym okresie, chyba ze względów oszczędnościowych, Polska miała tylko jedną ambasadę w Ameryce Południowej. Znajdowała się ona w Caracas, stolicy Wenezueli. W innych krajach były tylko konsulaty. Gdy wojażowaliśmy po Ameryce Południowej, w ekipie byli także przedstawiciele górnictwa, by wspomnieć chociażby naszego prezesa Eryka Wyrę, który pełnił funkcję dyrektora Departamentu Kadr w Ministerstwie Górnictwa i Energetyki. Jechali z nami także inni ważni ludzie z górnictwa i spotykali się w placówkach dyplomatycznych w Caracas czy Bogocie z tamtejszymi biznesmenami. I potem były podpisywane kontrakty, głównie na sprzedaż maszyn górniczych. Ważne były również kontakty z miejscową Polonią, która chciała koniecznie porozmawiać z graczami Górnika, zaprosić ich do domu. Pamiętam, że w Kostaryce przyjął nas, mający polskie korzenie, właściciel plantacji ananasów.

 

Stanisław Oślizło, urodził się 13 listopada 1937 r. w Wodzisławiu Śląskim. Znakomity obrońca, kapitan reprezentacji Polski i Górnika Zabrze, strzelec jedynej bramki w historii polskiej piłki w finale Pucharu Zdobywców Pucharów w meczu z Manchesterem City (1970). Piłkarz Kolejarza Wodzisław, Górnika Radlin, Górnika Zabrze. 58-krotny reprezentant Polski (1 bramka), 8-krotny mistrz kraju i 6-krotny zdobywca Pucharu Polski. Obecnie jest rzecznikiem prasowym Górnika Zabrze.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Presja kosztowa w tym ceny paliwa, może podbić ceny żywności przed Bożym Narodzeniem

Presja kosztowa w rolnictwie może skutkować podwyżkami cen żywności już w IV kwartale 2026 r., a dodatkowym czynnikiem ryzyka jest sytuacja w cieśninie Ormuz - oceniają analitycy Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

Atomowa wikipedia

Podpisali porozumienie o współpracy z kanadyjskim dozorem jądrowym

Państwowa Agencja Atomistyki podpisała z Kanadyjską Komisją Bezpieczeństwa Jądrowego (CNSC) porozumienie o współpracy w zakresie nadzoru nad pokojowym wykorzystaniem energii jądrowej - poinformowała we wtorek PAA.

W wyniku ugody wykonawca bloku energetycznego nr 7 w Elektrowni Turów wypłacił PGE GiEK 135 mln zł

Wykonawca bloku energetycznego nr 7 w Elektrowni Turów zapłacił PGE GiEK 135 mln zł w wyniku zawartej ugody dotyczącej realizacji kontraktu na zaprojektowanie i budowę tej inwestycji - podała we wtorek w komunikacie PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna.

Wypadek w kopalni Rudna. Ciężko ranny górnik

Do poważnego wypadku doszło we wtorek 22 września w Zakładach Górniczych Rudna. W wyniku osunięcia się skał, poszkodowany został jeden z górników. Jego stan określany jest jako ciężki.