Stan poparzonych ciężki, ale stabilny

Jak informują lekarze z Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach stan górników jest ciężki, ale stabliny.

W sobotę w szpitalu rozpoczęto hodowle tkanek skóry. Trwa to 21 dni. To jedyny sposób, by poparzeni górnicy mogli wrócić do zdrowia. Niestety, jak powiedział Mariusz Nowak dyrektor Centrum Leczenia Poparzeń, ani NFZ, ani Ministerstwo Zdrowia nie refunduje takiej metody leczenia.

W Centrum Leczenia Oparzeń jest 19 górników. Stan wszystkich jest poważny - mają poparzenia od 40 do 90 proc. powierzchni ciała. 12 ma poparzone drogi oddechowe. W nocy do siemianowickiego centrum trafił najciężej ranny górnik - został przewieziony ze szpitala w Bytomiu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rozpoczął się remont dworca w Dąbrowie Górniczej Ząbkowicach

Od rozbiórki dachu rozpoczął się długo wyczekiwany remont dworca kolejowego w Ząbkowicach. Dla miasta to bardzo ważna inwestycja.

Związkowcy protestowali przed Ministerstwem Energii

Około 200 osób wzięło udział w proteście, który w piątek (4 września) odbył się przed gmachem Ministerstwa Energii w Katowicach.

Jak odchodzić od węgla? Dyskutowano o tym w Trzebini

3 września odbyło się IV posiedzenie Rady Programowej ds. Sprawiedliwej Transformacji Małopolski Zachodniej. 

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.