Stan PKP Cargo jest rezultatem zarządzania Zjednoczonej Prawicy

fot: Krystian Krawczyk

PKP Cargo to największy w Polsce i jeden z największych kolejowych przewoźników w Europie

fot: Krystian Krawczyk

Kondycja finansowa spółki jest rezultatem polityki rządów nominatów Zjednoczonej Prawicy; poprzednicy doprowadzili do utraty rynku i kontraktów - stwierdził zarząd PKP Cargo, odnosząc się do zarzutów polityków PiS sformułowanych po kontroli poselskiej.

W poniedziałek podczas konferencji prasowej posłowie PiS Kacper Płażyński i Michał Kowalski po kontroli poselskiej, którą przeprowadzili w gdyńskim oddziale PKP Cargo ocenili, że działania wokół spółki mogą być efektem nagonki i chęcią przejęcia rynku przez obcy kapitał.

Zarząd PKP Cargo w oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej wskazał na trudną sytuację w jakiej znalazła się spółka.

Ten stan jest rezultatem zarządzania PKP CARGO w ostatnich latach przez partyjnych kolegów posłów Kacpra Płażyńskiego i Michała Kowalskiego. Poprzednicy doprowadzili do utraty rynku i kontraktów, a jednocześnie dopuścili do tego, że w PKP CARGO rosły koszty, w tym wynagrodzenia, wdrażano podwyżki płac, na które firmy nie było stać. Wydawano ponadto duże środki na zbędne inwestycje taborowe. Z kolei zyski za 2023 rok były wykazane dzięki operacjom księgowym (chodzi głównie o leasing zwrotny lokomotyw), gdyż działalność przewozowa przyniosła duże straty - zaznaczyła spółka.

W pierwszym kwartale 2024 roku Grupa PKP Cargo poniosła stratę netto w wysokości 118 mln zł i to jest rzeczywisty obraz obecnej sytuacji spółki.

Zarząd PKP Cargo protestuje przeciwko łączeniu przez posłów PiS decyzji Zarządu PKP CARGO, których celem jest ratowanie spółki, z faktem przyznania przez Urząd Transportu Kolejowego koncesji na przewozy kolejowe na terenie Polski dla ukraińskiej spółki kolejowej - Ukrainian Railways Cargo Poland.

Poinformowano, że podczas interwencji posłowie rozmawiali m.in. z dyrektorem zakładu Janem Szerszeniem, który szczegółowo przedstawił bieżącą sytuację tej jednostki oraz odpowiedział na wszystkie pytania posłów.

Zarząd PKP CARGO w dniu 27 czerwca br. złożył wniosek do sądu o wdrożenie postępowania sanacyjnego. Ma ono uzdrowić Spółkę kluczową dla funkcjonowania gospodarki krajowej. Postępowanie ma na celu przywrócenie płynności finansowej oraz konieczną restrukturyzację, aby w dłuższej perspektywie PKP CARGO było firmą konkurencyjną na rynku przewozów towarowych koleją - wskazano w oświadczeniu PKP Cargo.

Spółka zaznacza, że sanacja oznacza restrukturyzację spółki pod nadzorem sądu, dzięki czemu będzie ona mogła kontynuować działalność w celu osiągnięcia jak najlepszych efektów dla wierzycieli, pracowników i akcjonariuszy.

W oświadczeniu wyjaśniono ponadto, że spółka utraciła w ostatnich latach znaczną część rynku i w efekcie nie ma pracy dla dużej grupy osób zatrudnionych. Dlatego Zarząd został zmuszony do wdrożenia najpierw procedury nieświadczenia pracy, kolejnym krokiem jest zamiar przeprowadzenia zwolnień grupowych - wskazano.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śląskie przygotowuje się do krajowego treningu reagowania. W regionie blisko 100 spotkań w ramach Akademii OLiOC

W najbliższą sobotę, 29 sierpnia 2026 r., w całej Polsce odbędzie się krajowy trening reagowania na sygnały alarmowe i komunikaty ostrzegawcze organizowany przez Akademię Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (OLiOC). W województwie śląskim zaplanowano około 100 spotkań, podczas których mieszkańcy będą mogli zdobyć praktyczne umiejętności niezbędne do właściwego reagowania w sytuacjach zagrożenia.

1739188147 brzoska

Brzoska: 250 mln euro ewentualnej kary dla Mety to za mało

Wnioskowana do KE przez ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego kara 250 mln euro dla Mety to za mało, by zmusić platformę do niezamieszczania fałszywych treści - ocenił w czwartek prezes InPostu Rafał Brzoska. Dodał, że Meta powinna ponieść wielomiliardowe konsekwencje finansowe.

Będą zmiany dla pasażerów. Przed nami korekta rozkładu jazdy pociągów

Przed nami jesienna korekta rozkładu jazdy pociągów. Polskie Linie Kolejowe zapowiadają zmiany m. in. w woj. śląskim.

NIK: Dostawy energii i wody pitnej niewystarczająco zabezpieczone przed cyberatakami

Transport i dostawy energii oraz wody pitnej są niewystarczająco zabezpieczone przed cyberatakami - uważa Najwyższa Izba Kontroli. Jak dodała, w minionym roku średnio co dwie minuty w polskiej cyberprzestrzeni dochodziło do incydentu mogącego zagrażać bezpieczeństwu.