Stadion Śląski: Mostostal Zabrze odpiera zarzuty ws. dachu

fot: Maciej Dorosiński

Właścicielem stadionu i inwestorem jego przebudowy jest samorząd woj. śląskiego. Zasadnicze roboty są wstrzymane od ponad dwóch i pół roku - od czasu awarii przy podnoszeniu zadaszenia

fot: Maciej Dorosiński

Zarzuty pod adresem Mostostalu Zabrze są bezpodstawne i oszczercze - uważa zarząd tej spółki, odnosząc się do doniesienia, jakie złożył w prokuraturze zarząd woj. śląskiego. Chodzi o awarię podczas budowy zadaszenia Stadionu Śląskiego w 2011 r.

Zarząd województwa uważa, że do awarii doszło na skutek niedbałości wykonawcy (Mostostal współtworzył konsorcjum firm wykonujących prace), który dopuścił do montażu wadliwie wykonanych łączników. W przesłanym w środę do prokuratury piśmie jest mowa o spowodowaniu nieumyślnego zagrożenia życia lub zdrowia osób oraz uszkodzenia mienia w wielkich rozmiarach - w postaci awarii budowlanej.

Zarząd Mostostalu Zabrze, który w środę nie zajął stanowiska, w czwartek (21 sierpnia) zdecydował się jednak wysłać oświadczenie w tej sprawie, wyjaśniając, że w ten sposób chce zadbać o reputację spółki. Napisał w nim, że zarzuty kierowane pod adresem wykonawcy prac na stadionie są "całkowicie bezpodstawne i oszczercze", a doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa narusza dobre imię firmy.

"Wykonawca od samego początku dochowywał najwyższych standardów staranności, rzetelności i profesjonalizmu w swoich działaniach. Konsorcjum przez cały okres realizacji inwestycji wykonywało powierzone mu zadania zgodnie z przepisami prawa i postanowieniami kontraktu oraz zatwierdzonym projektem" - napisał zarząd Mostostalu Zabrze.

Zasadnicze prace przy przebudowie chorzowskiego stadionu wstrzymano w lipcu 2011 r. - tuż przed zakończeniem podnoszenia linowej konstrukcji dachu pękły dwa z 40 zastosowanych łączników lin, tzw. "krokodyli". Według spółki, nie ulega wątpliwości, że przyczyną awarii była dokumentacja projektowa zadaszenia, która miała "fundamentalne wady". Mostostal przypomniał, że odpowiedzialność za dokumentację spoczywa na zamawiającym.

"Powyższe potwierdza m.in. również zamienna dokumentacja projektowa, do sporządzenia której zobowiązany został Zamawiający na skutek decyzji organów nadzoru budowlanego, która wprowadza zasadnicze zmiany, przede wszystkim dotyczące łączników, tzw. +krokodyli+. Rozpoczęcie procesu dotyczącego kontynuacji modernizacji nastąpiło dopiero po przygotowaniu nowego projektu łącznika, co jednoznacznie potwierdza wadliwość poprzedniego projektu. Również wystąpienie pokontrolne NIK wykazało szereg nieprawidłowości związanych z projektem" - napisał zarząd Mostostalu.

Spółka przypomniała, że przed sądami toczą się sprawy cywilne wytoczone przez nią Województwu Śląskiemu. W skierowanym w lipcu pozwie firma domaga się 12 mln zł i prawie 700 tys. euro za usuwanie skutków awarii, koszty budowy i utracony zysk. Według Mostostalu, zebrana w sprawie dokumentacja potwierdza racje spółki.

"Stawianie przez Województwo Śląskie zarzutów i ferowanie wyroków co do przyczyn awarii, przed prawomocnym rozstrzygnięciem przez sąd toczących się postępowań, uważamy za działania nieetyczne. W przypadku gdy zawiadomienie zostanie uznane za bezzasadne, wówczas Spółka rozważy dochodzenie wszelkich konsekwencji z tytułu publicznego pomówienia" - zapowiada zarząd.

Także urząd marszałkowski zapowiada, że wkrótce wytoczy Mostostalowi powództwo cywilne. Według urzędników - którzy także powołują się na ekspertyzy - wykonawca miał świadomość, że łączniki nie spełniają norm, a mimo to podjął na własne ryzyko i odpowiedzialność decyzję o przystąpieniu do ich montażu, co skutkowało awarią.

Konstrukcję zadaszenia miało wykonać konsorcjum firm Hochtief Polska, Mostostal Zabrze, Hochtief Construction AG i Thermoserr. Konsorcjum opuściło budowę w marcu tego roku, po fiasku negocjacji ws. kontynuowania prac. W czwartek urząd marszałkowski poinformował o rozstrzygnięciu przetargu na dokończenie budowy zadaszenia. Prace za 70 mln zł wykona niemiecka firma Pfeifer Seil und Hebetechnik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.