Środowisko: przepisy mają pomóc w rozbrajaniu bomb ekologicznych

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ustawa nad którą pracuje resort środowiska ma pomóc w rozbrajaniu bomb ekologicznych

fot: Andrzej Bęben/ARC

W resorcie środowiska trwają prace nad stworzeniem ustawy, która pomoże w usuwaniu niebezpiecznych odpadów zalegających na nieruchomościach, takich jak po Zakładach Chemicznych Tarnowskie Góry - wynika z wypowiedzi wiceszefa MŚ Andrzeja Szwedy-Lewandowskiego.

Wiceminister brał udział we wtorkowym (10 października) posiedzeniu sejmowej komisji środowiska, która rozpatrywała poselski projekt ustawy o szczególnych zasadach usuwania zagrożeń środowiskowych. Został on przygotowany przez posłów Nowoczesnej. Komisja zarekomendowała izbie odrzucenie w pierwszym czytaniu tego projektu.

Szweda-Lewandowski podkreślił, że składowane od lat odpady - głównie po dużych zakładach przemysłowych - jak np. po Zakładach Chemicznych Tarnowskie Góry stanowią istotne zagrożenie dla środowiska.

- W resorcie trwają w tej chwili prace nad stworzeniem procedur, aby takie podobne przypadki (jak do Tarnowskich Gór - PAP), ich neutralizacja była określona w ustawie - poinformował.

Nie wyjaśnił jednak, jak mogą wyglądać nowe przepisy.

Toksyczne odpady, po zlikwidowanych Zakładach Chemicznych Tarnowskie Góry uznawane są za największy na Górnym Śląsku problem ekologiczny. Od 1994 r. na likwidację zagrożenia wydano już 230 mln zł, unieszkodliwiając ponad milion metrów sześciennych odpadów. Do neutralizacji pozostało jeszcze 425 tys. m sześc. odpadów, w tym 272 tys. m sześc. na terenach prywatnych. Według szacunków na skuteczne "rozbrojenie" tej największej śląskiej bomby ekologicznej potrzeba wydać jeszcze ok. 100 mln zł.

Problem w dokończeniu remediacji, czyli usunięcia odpadów i rekultywacji terenu komplikuje stan prawny, uniemożliwiający zakończenie trwających od lat 90. ubiegłego wieku działań. Chodzi przede wszystkim o sytuację własnościową skażonych gruntów.

Sytuację komplikuje status prawny Zakładów Chemicznych Tarnowskie Góry. Są one podmiotem gospodarczym, którego likwidacja uznana została za zakończoną, ale który nie został wykreślony z Krajowego Rejestru Sądowego - stąd w świetle prawa zakłady są traktowane jak wciąż działający podmiot, w dodatku obciążony 3,5-milionowym długiem i postępowaniem komorniczym - to przyczyna, dla której nie nastąpiło wykreślenie z rejestru.

Jeżeli zakłady przestaną figurować w KRS, posiadaczem wszystkich odpadów - również tych zalegających na gruntach prywatnych - stałby się Skarb Państwa, reprezentowany przez starostę. Na przeszkodzie stoi jednak zadłużenie dawnych Zakładów Chemicznych i prowadzona egzekucja komornicza z nieruchomości Skarbu Państwa, na których zalegają toksyczne odpady. Uregulowanie przez Skarb Państwa należności zakładów wobec wierzyciela nie jest możliwe, dopóki dłużnik nie jest wykreślony z KRS.

Podczas wtorkowego posiedzenia komisji środowiska poseł wnioskodawca Paweł Kobyliński (N) uzasadniając poselski projekt ustawy o szczególnych zasadach usuwania zagrożeń środowiskowych tłumaczył, że miałaby ona zastosowanie właśnie do odpadów po zakładzie Tarnowskie Góry. Projekt bowiem nakłada na państwo obowiązek unieszkodliwiania niebezpiecznych odpadów, które zalegają na nieruchomościach wcześniej wykosztowanych przez podmioty państwowe (już nieistniejące bądź będące w trakcie postępowania upadłościowego).

Zgodnie z propozycją procedurę wszczynania i przeprowadzania remediacji miałby uruchamiać Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska. Obecny właściciel nieruchomości musiałby też udostępnić swoją nieruchomość.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Przyjedzie dźwig, zapnie się linę, spawacze upalą wieżę szybową u podstawy, operator położy konstrukcję na ziemię”

Zakłady górnicze znikały jeden po drugim, dziesiątki tysięcy górników odeszło z branży. Był też reportaż o tym, jak likwidowano kopalnię Pstrowski. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 29 sierpnia 1996 roku.

Motyka: Pakiet CPN będzie obowiązywał do końca sierpnia

Niższe ceny paliw w ramach pakietu Ceny Paliwa Niżej będą obowiązywać do końca sierpnia, bo na tyle pozwoliło finansowanie z budżetu - poinformował w sobotę minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że rząd nie przewiduje przedłużenia tego pakietu.

Tauron i Tychy chcą współpracować przy wodorze w transporcie

List intencyjny ws. wykorzystania wodoru odnawialnego, w tym wodoru RFNBO, na potrzeby rozwoju niskoemisyjnego transportu publicznego w Tychach podpisały w piątek spółka Tauron H2 oraz Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Tychach - wynika z informacji Taurona.

Korski: Historia i polityka historyczna

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo.