Środowisko górnicze zadowolone z opóźnienia decyzji w sprawie pakietu klimatycznego

Przedstawiciele środowiska górniczego, które sprzeciwia się propozycji unijnego pakietu klimatyczno-energetycznego, z zadowoleniem przyjęło decyzję szczytu UE o przełożeniu porozumienia w sprawie pakietu do grudnia i zmianie zasad jego przyjęcia.

Ich zdaniem, daje to nadzieję na przyjęcie korzystnych dla polskiej gospodarki rozwiązań. Jednocześnie gwarancja, że unijne decyzje w tej sprawie powinny być jednomyślne, oznacza możliwość zablokowania pakietu, gdy nie uda się porozumieć co do jego treści.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel ogłosiła w czwartek na szczycie w Brukseli, że szefowie państw i rządów zgadzają się, by porozumienie w sprawie pakietu nastąpiło w grudniu. Premier Donald Tusk poinformował natomiast, że Polsce, przy pomocy przywódców ośmiu państw UE, udało się przekonać, by grudniowa decyzja dotycząca ostatecznego kształtu pakietu była jednomyślna (a nie podjęta większością kwalifikowaną - PAP).

Zarówno związkowcy, jak i przedstawiciele organizacji branżowych liczą, że w tym czasie uda się wypracować rozwiązania uwzględniające polskie postulaty. Większość z nich namawia rząd do zawetowania pakietu, jeżeli nie zaspokoi on polskich oczekiwań.

\"Polska nie może już ustąpić nawet o centymetr. Warunki stawiane obecnie przez polski rząd, które uważamy za rozsądne, to absolutne minimum tego, co powinno być uwzględnione. Jeżeli tak się nie stanie, jedynym wyjściem będzie zawetowanie pakietu\" – powiedział PAP szef górniczej \"Solidarności\", Dominik Kolorz.

Przypomniał, że \"Solidarność\" już wcześniej sugerowała rządowi możliwość zawetowania niekorzystnych dla polski rozwiązań. Według Kolorza, dodatkowe dwa miesiące na konsultacje i dyskusje o pakiecie są z pewnością potrzebne, pod warunkiem, że pójdą w postulowanym przez Polskę kierunku.

Lider górniczej \"S\" wskazał też na konieczność dalszej pracy w Parlamencie Europejskim nad dyrektywami dotyczącymi wprowadzenia tzw. CCS, czyli obowiązku wychwytywania i magazynowania dwutlenku węgla. To również, zdaniem związkowców, może uderzyć w górnictwo, energetykę i całą gospodarkę.

\"Wprowadzenie takich rozwiązań dla polskiej energetyki byłoby jak ogłoszenie wyprawy na Marsa i zapewnienie, że będziemy tam za tydzień\" – powiedział Kolorz.

O tym, że przesunięcie w czasie porozumienia w sprawie pakietu daje szansę na przyjęcie korzystnych dla Polski rozwiązań, przekonany jest także Maksymilian Klank, szef Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Węgla Kamiennego i Brunatnego Euracoal, skupiającego związki pracodawców i producentów węgla z kilkunastu krajów Europy. Klank jest jednak ostrożny w namawianiu rządu do wetowania niekorzystnych rozwiązań.

\"Na pewno na tym etapie prac lepsze od straszenia wetem jest przestawianie polskiej argumentacji. Należy oczekiwać, że rozsądne, czytelne, merytoryczne argumenty zostaną zrozumiane i uwzględnione\" – ocenił Klank.

Jego zdaniem, zabiegając o korzystne dla Polski regulacje, polska reprezentacja nie powinna negować ogólnych założeń i celów pakietu klimatycznego. \"Nie uciekniemy od działań na rzecz redukcji emisji CO2. Dlatego musimy pokazywać, jakimi ścieżkami i w jakim czasie chcemy to osiągnąć\" – powiedział szef Euracoalu.

Przypomniał, że jego stowarzyszenie od początku sprzeciwia się wprowadzeniu w proponowanej formie dyrektywy dotyczącej handlu emisjami od 2013 r., zgodnie z którą elektrownie kupowałyby uprawnienia do emisji CO2 wyłącznie na aukcjach. Klank zaznaczył, że jest to stanowisko sektora węglowego różnych krajów.

Według szefa Euracoalu, jest szansa, aby w najbliższych miesiącach, które pozostały do decyzji w sprawie pakietu, Polska zbudowała szerszą, międzynarodową koalicję państw, które również poniosłyby olbrzymie koszty nowych regulacji. Klank ocenił, że w pierwszym okresie prac nad dyrektywami Polska była mniej aktywna, dlatego teraz musi zdecydowanie i czytelnie prezentować swoje argumenty na forum międzynarodowym.

Zdaniem Klanka, unijna polityka energetyczna powinna w harmonijny sposób połączyć rozbieżne ambicje walki ze zmianami klimatu z interesami unijnego bezpieczeństwa energetycznego, w którym – w jego opinii – węgiel powinien nadal odgrywać istotną rolę.

O tym, że węgiel i energetyka oparta na tym surowcu w Europie ma przyszłość tylko w przypadku odrzucenia obecnych propozycji pakietu, przekonany jest prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej (GIPH), Janusz Olszowski.

\"Rozwiązania, przyjmowane w komisjach Parlamentu Europejskiego są coraz to dalej idące i bardziej restrykcyjne. W tej chwili nie walczymy już o kształt poszczególnych zapisów w dyrektywach, ale w ogóle o przyszłość energetyki opartej na węglu w Europie. Jedyna nasza nadzieja w zawetowaniu tych pomysłów\" – ocenił.

W czwartek kanclerz Niemiec Angela Merkel ogłosiła na szczycie UE w Brukseli, że szefowie państw i rządów zgadzają się, by porozumienie w sprawie pakietu klimatyczno- energetycznego nastąpiło w grudniu. Polska zagroziła już w środę zawetowaniem takiej decyzji szczytu, o ile nie zostaną uwzględnione jej postulaty. Dotyczą one przede wszystkim uwzględnienia specyfiki polskiej gospodarki opartej na węglu. W negocjacjach przekonywała, że tylko pod takim warunkiem jest w stanie zgodzić się na termin grudniowy.

Jak mówił po zakończeniu unijnego szczytu premier Donald Tusk, Polska chce zbudować pakiet klimatyczno-energetyczny, który jest \"do wytrzymania\" dla uboższych państw UE. Zapewnił, że udało się przekonać, przy pomocy przywódców ośmiu państw UE, by decyzja dotycząca ostatecznego kształtu pakietu, która zostanie podjęta w grudniu, była jednomyślna. Tak - tłumaczył Tusk - \"aby każde państwo mogło skutecznie tłumaczyć, starać się o swój specyficzny punkt widzenia\".

\"Polska podejmie wysiłek, by z tych różnych punktów widzenia i różnych interesów zbudować pakiet do zaakceptowania przez wszystkich\" - zapowiedział premier.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na tegoroczne wakacje wydamy średnio niemal 300 zł więcej na osobę niż rok temu

Średnio 2042 zł wyda statystyczny Polak na tegoroczne wakacje; to o niemal 300 zł więcej niż rok wcześniej - wynika z badania "Wakacyjny Portfel Polaków 2026". Przeciętne gospodarstwo domowe na letni wypoczynek przeznaczy ok. 5,1 tys. zł, czyli ponad 700 zł więcej niż w 2025 r.

Łzy w cechowni i wagonik z ostatnią toną węgla. Historyczny koniec wydobycia w KWK Bielszowice

W czwartek, 25 czerwca, po 122 latach działalności symbolicznie zakończono wydobycie węgla w kopalni Bielszowice. - Przez te wszystkie dekady Bielszowice były naszym wspólnym domem i miejscem ciężkiej pracy. Złoża, które pozostawili nam nasi przodkowie, pozwoliły zbudować pomyślność wielu pokoleń - podkreślano podczas czwartkowej uroczystości.

Energetyczni giganci podpisali list intencyjny ws. odbudowy energetyki Ukrainy

Szefowie PGE, Orlenu, Enei i Tauronu podpisali w Gdańsku list intencyjny dotyczący zaangażowania w odbudowę ukraińskiej infrastruktury energetycznej. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że nie wyobraża sobie, żeby polskie firmy nie brały udziału w odbudowie Ukrainy.

Górnicza spółka wygrała proces z ekologami. Poszło o koncesję

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Fundacji Frank Bold. Tym samym zakończył się wieloletni spór dotyczący koncesji Kopalni Turów.