Średni koszyk zakupowy w 9 z 11 sieci handlowych był w lipcu droższy niż w czerwcu i rok temu. Podwyżki najbardziej odczuwają mniej zamożni konsumenci

fot: Andrzej Bęben/ARC

Koszyk zakupowy jest tworzony na podstawie cen w 11 sieciach handlowych takich jak Auchan, Lidl, Biedronka, Tesco itp., oraz w kanale e-grocery.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Cena minimalnego koszyka zakupowego wzrosła w lipcu niemal o 6 proc. w ujęciu rocznym. Był to kolejny miesiąc z rzędu, w którym obserwowany jest wzrost tej wartości. Z kolei maksymalny koszyk zakupowy był tańszy w lipcu o prawie 8 proc.

– Stąd wniosek, że podwyżki prawdopodobnie odbiją się głównie na konsumentach, którzy kupują towary podstawowe. Inflacja i wzrost kosztów pracy dotknie najbardziej osoby mniej zamożne – mówi Patryk Górczyński, dyrektor zarządzający ASM Sales Force Agency.

Ze wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w lipcu inflacja wyniosła w Polsce 5 proc. wobec 4,4 proc. w czerwcu i jest to najwyższy poziom od ponad 10 lat. O ponad 3 proc. zdrożały żywność i napoje bezalkoholowe. Widać to w codziennych zakupach Polaków. Jak wynika z badania i raportu „Koszyk Zakupowy” przeprowadzonego przez ASM Sales Force Agency średnia cena koszyka w lipcu była na poziomie 229,98 zł. To wzrost o 5,05 zł (2,25 proc.) w porównaniu do czerwca i o 0,97 zł (0,42 proc.) w porównaniu do lipca 2020 roku.

Gdyby koszyk ten był złożony wyłącznie z produktów najtańszych, kosztowałby 187,07 zł (więcej o 9,97 zł niż w czerwcu), natomiast koszyk produktów najdroższych – 295,09 zł (więcej o 4,95 zł niż w czerwcu). Różnica między nimi wyniosła 108,02 zł i jest ona o 5,02 zł mniejsza niż w czerwcu.

– Cena minimalnych zakupów wzrosła po raz kolejny i to tym razem o blisko 6 proc. [w ujęciu rocznym – red.], czyli więcej niż wartość inflacji. Jednocześnie wartość maksymalnego koszyka maleje. Maksymalny koszyk był w lipcu o prawie 8 proc. tańszy niż przed rokiem – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Patryk Górczyński. – W skali roku w największym stopniu tanieją produkty sypkie, używki, np. alkohol, natomiast drożeją chociażby napoje. Jest to z całą pewnością efekt podatku cukrowego wprowadzonego w tym roku.

Jak podkreśla, znaczny wzrost cen najtańszego koszyka zakupowego oznacza, że podwyżki najmocniej odczują konsumenci, którzy mają mniej zasobny portfel.

– Nasze badania potwierdzają, że sieci walczą o klientów cenami, ale nie tylko cenami regularnymi, ale także promocjami. Polska to społeczeństwo bardzo chłonne na efekt promocji, a sieci handlowe prowadzą bardzo sprawną politykę promocyjną. Przykładowo dyskonty królują w obszarze promocji i bardzo silnego marketingu, tworząc różne atrakcyjne gazetki cenowe, zachęcające klientów do odwiedzenia sklepu, a jednocześnie promocyjne towary wcale nie muszą być tańsze. Niskie ceny promocyjne dotyczą produktów wysokiej rotacji, natomiast dobre marże uzyskują na innych produktach tak, żeby wartość koszyka była uśredniona – tłumaczy ekspert.

Zgodnie z przyjętą metodologią ASM Sales Force Agency w przykładowym koszyku zakupowym znajduje się 40 produktów, artykułów FMCG z podstawowych kategorii takich jak nabiał, napoje, alkohole, ale także chemia, słodycze i kosmetyki. Agencja bada ich ceny w 11 sieciach handlowych w kanale offline, takich jak Auchan, Lidl, Biedronka, Tesco itp., oraz w kanale e-grocery.

– Dyskonty są wysoko w hierarchii atrakcyjnej ceny, natomiast siecią, która w tym roku króluje na liście i na podium, jest właściwie nieprzerwanie sieć Auchan – podkreśla Patryk Górczyński.

Z danych zebranych przez agencję wynika, że w 9 na 11 sieci objętych badaniem ceny w lipcu były wyższe niż w czerwcu. Największy spadek średniej ceny koszyka zakupowego miał miejsce w sieci Lidl (5,78 proc.) – do poziomu 213,51 zł. Najdroższy średni koszyk oferowało Tesco – 245,44 zł, czyli o blisko 15 proc. drożej niż w Lidlu. Z kolei Auchan i Makro są liderami w przypadku minimalnego koszyka – sieci te oferowały po 11 produktów w cenach minimalnych. Również porównanie lipcowych cen z sytuacją sprzed roku wykazało podwyżki w 9 na 11 sieci.

– Najdroższy w raporcie i badaniu „Koszyk Zakupowy” jest dzisiaj kanał e-grocery, który musi sobie zrewanżować dodatkowe koszty z tytułu chociażby dostaw, co niestety przekłada się na odbiorcę końcowego – mówi dyrektor zarządzający ASM Sales Force Agency. – Myślę, że tak w najbliższym czasie jeszcze pozostanie z tego powodu, że jednak wzrastają nam koszty pracy i transportu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.