Sprzedawcy węgla krytykują walkę o czyste powietrze za niespójność

fot: Krystian Krawczyk

W ostatnich dniach w woj. śląskim utrzymywały się niskie i średnie stężenia zanieczyszczeń w powietrzu. Od wtorku jednak w regionie warunki zmieniły się na określane przez służby jako "utrudniające rozprzestrzenianie się zanieczyszczeń w sytuacji wzmożonej emisji z sektora bytowo-komunalnego"

fot: Krystian Krawczyk

Walka ze smogiem stała się ważnym elementem debaty publicznej, a także działań na szczeblu rządowym oraz samorządowym. O ile łatwo zdefiniować, z czym prowadzona jest ta walka, to wskazanie, jakimi narzędziami będzie ona prowadzona jest bardzo trudnym zadaniem. Z każdej strony zasypują nas różne inicjatywy i programy walki ze smogiem. Czy to pospolite ruszenie pozwoli nam na wygranie walki o czyste powietrze? - pytają członkowie Izby Sprzedawców Polskiego Węgla.

Łukasz Horbacz, prezes Izby, podkreśla, że wagę problemu, z jakim należy zmierzyć się w zakresie poprawy jakości powietrza, jako pierwsze zrozumiały samorządy, które rozpoczęły zwalczanie niskiej emisji. To wymiana pieców i kotłów opalanych paliwami stałymi (węgiel i drewno) na kotły 5 klasy lub ecodesign oraz na wprowadzenie lokalnych ograniczeń wykorzystywania niektórych paliw stałych. Inicjatywy na szczeblu ogólnokrajowym skupiają się na wykluczeniu z rynku paliw stałych najgorszej jakości.

- W Krakowie w l. 2015-2018 zlikwidowano 19 tys. z 24 tys. palenisk i kotłowni na paliwo stałe, co kosztowało ponad 260 mln zł. Jednocześnie jakość powietrza w Krakowie nie uległa istotnej poprawie, zwłaszcza pod kątem średnich wartości stężeń chociażby pyłu PM10 czy też zawartego w nim benzopirenu. Zatem, czy aby na pewno przyjęte rozwiązania przybliżają nas do poprawy jakości powietrza i czy tak naprawdę wiemy, jak skutecznie walczyć ze smogiem? - pyta w imieniu Izby Łukasz Horbacz.

Jego zdaniem rozwiązaniom samorządowym, lokalnym oraz ogólnopolskim brak spójności. Oprócz krajowych norm jakościowych, funkcjonują również lokalne uchwały zawężające zakres dozwolonych paliw stałych.

- Takie rozwiązanie jest niezrozumiałe i trudne do interpretacji przez przeciętnego obywatela. Brakuje również szerszego spojrzenia na kwestie edukacji w zakresie niebezpieczeństw związanych ze spalaniem odpadów oraz właściwego palenia węglem. Nie można bowiem zapominać, że oprócz jakości paliwa oraz technologii kotła, na emisję zanieczyszczeń istotnie wpływa również umiejętność odpowiedniego palenia – informuje Horbacz.

Nawiązuje też do ubóstwa energetycznego i sytuacji, w której niektórych ludzi nie stać na ponoszenie kosztów ogrzewania. Zdaniem sprzedawców polskiego węgla może to prowadzić do patologicznej sytuacji, w której zamiast najtańszego paliwa, ubodzy energetycznie będą spalali śmieci.

„Konieczne jest wdrożenie jednolitego krajowego systemu obejmującego zarówno elementy wspierające wymianę źródeł ogrzewania, jak i odpowiednie wsparcie grup zagrożonych ubóstwem energetycznym. Część obywateli nie posiada zasobów pozwalających na współudział w programach antysmogowych i to bez względu, czy dotacje będą udzielane na 30 czy 90 proc. wartości inwestycji. Nie będzie ich stać również na opłacenie rachunków np. za gaz czy prąd – zwłaszcza jeśli do tej pory spalali tani węgiel niskiej jakości lub zbierane odpady drewniane” - czytamy w stanowisku izby.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Coraz mniej węgla w prądzie. To się już nie zmieni

Zmiany w strukturze wytwarzania energii elektrycznej zachodzące w ostatnich latach mają charakter bezprecedensowy. Między lipcem 2016 r. a lipcem 2026 r. udział węgla w miksie zmniejszył się o 36,5 p.p. - informuje Forum Energii.

W środę maksymalne ceny paliw wyższe. Zobacz, ile zapłacisz

W środę litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,46 zł, benzyny 98 - 7,26 zł, a oleju napędowego - 7,47 zł - wynika z wtorkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w środę ceny maksymalne wszystkich rodzajów paliw będą wyższe niż we wtorek.

Częściowe zaćmienie Słońca bez wpływu na pracę polskiego systemu

Częściowe zaćmienie Słońca, które miało miejsce 12 sierpnia, nie wpłynęło na pracę polskiego systemu elektroenergetycznego - poinformowały we wtorek Polskie Sieci Elektroenergetyczne.

Jest zakaz korzystania z wód sekcji VI Kanału Gliwickiego

Wojewoda śląski Marek Wójcik wydał rozporządzenie porządkowe wprowadzające zakaz korzystania z wód sekcji VI Kanału Gliwickiego. Zakaz obowiązuje od 17 sierpnia 2026 roku do odwołania. Został on wprowadzony w związku z koniecznością zwalczania złotej algi w wodach Kanału Gliwickiego.