Sprowadzany do Polski węgiel przechodzi wielokrotną certyfikację

1657824444 24 weglokoks

fot: Materiał prasowy/Węglokoks

Do importu 2 mln t węgla odpowiedniego dla gospodarstw indywidualnych została zobowiązany, obok PGE Paliwa, także Węglokoks

fot: Materiał prasowy/Węglokoks

- Sprowadzany do Polski węgiel jest wielokrotnie certyfikowany, począwszy od portu załadunku, aż po klienta końcowego - zapewnił w piątek podczas konferencji prasowej w resorcie aktywów państwowych prezes Węglokoksu Tomasz Heryszek.

Wiceminister aktywów państwowych Karol Rabenda pytany był przez PAP podczas czwartkowej konferencji prasowej, czy rząd spodziewa się problemów w funkcjonowaniu nowego systemu dystrybucji węgla, wprowadzonego ustawą o preferencyjnej sprzedaży paliwa stałego. Czeka ona obecnie na podpis prezydenta RP.

Zdaniem wiceministra może dochodzić do spiętrzenia zapotrzebowania w danym tygodniu.

- Jedno to dostępny wolumen węgla, drugie to możliwości transportowe. Polska ma dzisiaj dużo wyzwań transportowych: mówimy o wsparciu dla Ukrainy, mówimy o różnego rodzaju sytuacjach kryzysowych, mówimy o systemie dystrybucji węgla, który jest nowym przedsięwzięciem. Zabezpieczamy się, szukamy takich możliwości, żeby uniknąć tych trudności, ale też diagnozujemy, że one mogą występować, że do jednej gminy węgiel przyjedziecie trochę szybciej, a do innej później (...), ale jeśli chodzi o możliwość zapewnienia węgla to go mamy. Mogą występować jakieś dwudniowe przesunięcia. Uprzedzamy te ryzyka i szukamy rozwiązań - zapewnił Rabenda.

Obecny na konferencji prezes Węglokoksu Tomasz Heryszek zapewnił, że węgiel który trafia do polskich odbiorców, przechodzi wieloetapową certyfikację.

- Wojna energetyczna, wywołana na Wschodzie dotyka wiele państw. Z tego powodu jesteśmy szczególnie wyczuleni na towar, który sprowadzamy. Dlatego ten surowiec (...) jest certyfikowany najpierw w przez dostawcę, certyfikowany przez nas, certyfikowany w porcie załadunku. Gdy przypływa statek z ładunkiem do portu w Polsce następuje proces certyfikacji. W innym przypadku do transakcji nie mogłoby dojść. Dopiero później towar trafia już na polski rynek hurtowy. My dokonujemy operacji logistycznej w postaci odsiewania, wyłapywania frakcji opałowych, które jeszcze raz są certyfikowane i dopiero ta ostatnia frakcja, która trafia bezpośrednio do klienta ostatecznego, ona będzie musiała mieć również certyfikat - odpowiedział Tomasz Heryszek na pytanie PAP o sposób certyfikacji jakości węgla.

Prezes Węglokoksu wyjaśnił też, kto certyfikuje jakość węgla.

- To są międzynarodowe, globalne firmy certyfikujące, laboratoria badawcze, które są uznane na całym świecie. Jest kilka takich firm. My również posiłkujemy się własnymi laboratoriami, które posiadamy w Polsce - powiedział Tomasz Heryszek.

Dziennikarze pytali też, jakie koszty będą ponosiły gminy za transport węgla. Ustawa przewiduje, że po stronie podmiotów wprowadzających, importerów jest dostarczenie węgla do punktów, które są zbliżone do danej gminy. - Z tych punktów do samych gmin to jest koszt samorządu, który musi zmieścić się w kwocie 500 zł. Z naszych badań takich pilotaży wynika, że jest to wystarczająca kwota. Sama Polska Grupa Górnicza ma 100 takich punktów w całym kraju. One są równomiernie rozłożone. Importerzy mają kilkadziesiąt swoich punktów i tą bazę będą rozbudowywali zgodnie z za potrzebowaniami - powiedział Rabenda.

Dodał, że na rozliczenie się gminy z importerem, czy ze spółką górniczą, jest 60 dni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.