Sprawa porzuconego w Katowicach wagonu trafiła do służb i prokuratury

fot: Maciej Dorosiński

W wyniku inwestycji kolej aglomeracyjna będzie bardziej dostępna dla pasażerów

fot: Maciej Dorosiński

Sprawą rozmontowanych wagonów kolejowych w Katowicach zajmują się służby specjalne i prokuratura - wynika z informacji ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka. To na pewno nie był przypadek - stwierdził Klimczak; ocenił, że sposób rozmontowania wagonów wskazuje na działanie profesjonalistów.

“Rzeczpospolita“ poinformowała, że w nocy z 2 na 3 września na linii 141 w Katowicach Ligocie znaleziono 20-tonowy wagon na węgiel. Jak ustalił dziennik, pociąg, do którego składu należał wagon, świadczył usługi dla koncernu ArcelorMittal. Jechał z Dąbrowy Górniczej do kopalni węgla w Szczygłowicach.

O zdarzenie na antenie TVN24 pytany był w piątek minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Szef MI poinformował, że “komisja kolejowa“ przekazała sprawę służbom specjalnym. Jak dodał, zajmuje się nią również prokuratura, “która jest bardzo wstrzemięźliwa, jeżeli chodzi o komunikaty“, co w jego ocenie jest w tej sytuacji zrozumiałe.

- Na pewno to nie był przypadek - powiedział Klimczak zapytany, czy wagon znalazł się na uczęszczanym torze w wyniku wypadku, czy świadomego działania. - Sposób, w jaki próbowano rozmontować te wagony, wskazuje na to, że mieliśmy do czynienia z profesjonalistami, a nie osobami, które chciały coś przetestować - ocenił szef resortu infrastruktury.

Klimczak zapewnił również, że resort jest przygotowany na operacje sabotażowe wymierzone w infrastrukturę krytyczną w Polsce, jakie mogą planować rosyjskie i białoruskie służby specjalne.

- Chciałbym uspokoić opinię publiczną, która często jest informowana o tym, że są różnego rodzaju zagrożenia, jest wprawiana w stan niepewności. (...) Naprawdę, nasze służby pracują pełną parą, wymieniają swoje informacje z zagranicznymi służbami - powiedział szef MI.

“Rz“ pisząc o rozmontowanych na katowickiej linii wagonach kolejowych zaznaczyła, że “linią tą z powodu wielkiej inwestycji kolejowej puszczane są obecnie także pociągi pasażerskie“. “Węglarka nie odczepiła się samoistnie, ktoś fachowo przełożył sygnalizację końca składu na przedostatni wagon“ - oceniono w dzienniku.

Jak ustaliła “Rz“, pociąg świadczył usługi dla koncernu ArcelorMittal. Marzena Rogoźnik z biura komunikacji ArcelorMittal zapewniła, że koncernowi zależy na dogłębnym wyjaśnieniu okoliczności tego zdarzenia i ujęciu sprawcy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Górnictwo to część historii tego miasta. Nowy mural powstał w Rydułtowach

Na budynku strzelnicy sportowej, czyli dawnej sztolni w Rydułtowach, powstał mural mówiący o górniczej historii miasta.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.