Spotkanie w warszawskim urzędzie górniczym w sprawie metra

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W Warszawie trwa właśnie budowa ostatniego odcinka II linii metra (zdjęcie ilustracyjne)

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W czwartek, 22 sierpnia, w siedzibie Okręgowego Urzędu Górniczego w Warszawie odbyło się spotkanie z przedstawicielami kierownictwa i dozoru ruchu, odpowiedzialnymi za eksploatację urządzeń energetycznych przy drążeniu tuneli warszawskiego metra.

Jak wskazali przedstawiciele górniczego nadzoru, podczas spotkania omówiono m.in. okoliczności oraz przyczyny wypadków przy pracy związanych z eksploatacją urządzeń i instalacji elektroenergetycznych, przepisy i zasady eksploatacji urządzeń energetycznych w ruchu zakładu, a także kwalifikacje osób zajmujących się eksploatacją urządzeń energetycznych.

Poruszono też zagadnienia dotyczące wymagań w zakresie wyrobów z napędem spalinowym stosowanych w zakładach, z uwzględnieniem postanowień rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/1628. Wskazano również na potrzebę opracowania leksykonu specjalistycznego nazewnictwa technicznego, dotyczącego drążenia tuneli technikami górniczymi.

Podczas spotkania dyskutowano także o potrzebie ciągłego szkolenia pracowników i zapewnienia skutecznego nadzoru nad przestrzeganiem przez nich zasad i przepisów dotyczących prowadzenia eksploatacji urządzeń energetycznych, wydanych na podstawie prawa geologicznego i górniczego, prawa energetycznego, budowlanego czy też kodeksu pracy.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.