Spór o zmiany w Prawie restrukturyzacyjnym

fot: ARC

Senat zgłosił 11 poprawek do budżetu na 2012 r.

fot: ARC

Kwestie spłaty zaległości wobec ZUS przez upadłego przedsiębiorcę oraz właściwość rzeczowa sądów zdominowały w środę senacką debatę o Prawie restrukturyzacyjnym i upadłościowym. Nowe przepisy mają dać firmom w kłopotach szansę na nowy start.

Podczas debaty przedstawiono senatorom sprawozdanie z prac komisji senackich nad ustawą. Senator Jan Rulewski (PO), nie kwestionując zasadniczego celu ustawy, zgłaszał jednak zastrzeżenia, czy przyjęte rozwiązania nie faworyzują nadmiernie przedsiębiorców, kosztem płatników składek i emerytów. Według uchwalonych przez Sejm przepisów, należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne za ostatnie trzy lata przed ogłoszeniem są w kategorii pierwszej, a pozostałe, tj. starsze niż trzy lata, w kategorii drugiej, zaspokajanej w dalszej kolejności, razem z pozostałymi podmiotami gospodarczymi.

- Pytanie: jak dalece będziemy premiować przedsiębiorczych, a jak dalece krzywdzić emerytów? - zaakcentował Rulewski, podkreślając, iż parlament w ostatnim czasie uchwalił już kilka innych ustaw probiznesowych.

Przekonywał także, iż wbrew założeniom autorów ustawy nie wszyscy przedsiębiorcy mają dobre intencje, a jego obserwacje wskazują, że "zakłada się firmy, których kapitałem jest oszustwo". Firmy takie - jak mówił - celowo nie wypłacają pracownikom poborów ani nie wpłacają składek na ubezpieczenia społeczne. Powoływał się przy tym na ocenę Rady Ochrony Pracy, alarmującą, że prokuratury i sądy umarzają podobne sprawy ze względu na znikomą szkodliwość społeczną.

- Zabieram głos, żeby zaprotestować przeciwko degradowaniu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, bronię 67 art. konstytucji (mówiącego o prawie do zabezpieczenia społecznego - PAP) - podkreślił Rulewski, sugerując, że o malejącej randze Zakładu świadczy m.in. to, iż działa on bez prezesa.

Z argumentacją tą nie zgodził się senator sprawozdawca komisji senackich pracujących nad ustawą, Piotr Zientarski (PO). Przekonywał, że wprowadzając takie rozwiązania państwo wyciąga rękę do wierzycieli, gdyż widzi pierwszeństwo zachowania przedsiębiorstwa nad bezwzględnym ściągnięciem wszystkich należności wobec ZUS i Skarbu Państwa.

- To jeden z podstawowych instrumentów dla ratowania przedsiębiorstwa.

Także przedstawiciel Ministerstwa Sprawiedliwości, które było autorem ustawy, sekretarz stanu Jerzy Kozdroń zbijał argumenty Rulewskiego, tłumacząc, że przyjęte rozwiązania mają m.in. na celu zmobilizowanie "wielkiej armii pracowników ZUS", która "ma wszelkie instrumenty ku temu, żeby nie doprowadzać do takich zaległości wieloletnich".

- Nam chodzi o to, aby urzędnicy państwowi byli aktywni - zaznaczył Kozdroń.

Nie przekonali oni jednak Rulewskiego, który jako wniosek mniejszości zgłosił poprawkę, by w pierwszej kategorii zaspokajania wierzytelności znalazły się wszystkie należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.