Górnictwo: Rozporządzenie wprowadzi wymogi w zakresie monitorowania, raportowania i weryfikacji emisji

fot: Krystian Krawczyk

Spośród 21 kopalń prowadzących wydobycie w naszym kraju, 16 to kopalnie metanowe

fot: Krystian Krawczyk

Polskie kopalnie będą musiały ograniczyć emisje metanu do środowiska – przypomina Polski Instytut Ekonomiczny.

60 proc. globalnych emisji metanu wynika z działalności człowieka, a 44 proc. polskich emisji metanu generowała w 2022 r. działalność sektora energetycznego, zaś udział sektora energetycznego w strukturze całkowitych emisji metanu w porównaniu z UE jest w Polsce 4-krotnie większy – wyliczają specjaliści z PIE.

10 kwietnia 2024 r. Parlament Europejski przyjął tzw. rozporządzenie metanowe, którego celem jest ograniczenie emisji metanu z sektora energetycznego. Obejmie ono sektory ropy naftowej, gazu i węgla. Kolejnym krokiem będzie przyjęcie dokumentu przez Radę UE. Ze względu na wysoką eksploatację złóż węgla, w Polsce udział sektora produkcji energii w całkowitych emisjach metanu w 2022 r. wynosił 44,3 proc. i jest 4 razy wyższy niż średnia UE (10,9 proc.) – czytamy w raporcie sporządzonym przez PIE

Rozporządzenie metanowe wprowadzi wymogi w zakresie monitorowania, raportowania i weryfikacji (MRW) emisji. Ponadto, sektory ropy naftowej i gazu objęte zostaną obowiązkiem wykrywania nieszczelności i naprawy (LDAR). Ze względu na fakt, że kopalnie węgla należą do największych emitentów metanu, nowe prawo wprowadzi od 1 stycznia 2027 r. limit emisji tego gazu na poziomie 5 kg metanu na tonę wydobytego węgla.

Wyjątkiem na razie pozostaną emisje z kopalni węgla koksowego, który jest surowcem krytycznym ze względu na jego rolę w produkcji stali. Jednak według zapisów rozporządzenia, w ciągu trzech lat od jego wejścia w życie, również węgiel koksowy powinien zostać objęty ograniczeniami. Istotny jest fakt, że limit emisji nie będzie dotyczył poszczególnych zakładów wydobywczych, a ich operatorów, co pozwoli spółkom uśrednić emisje.

Metan jest drugim gazem, po CO₂, którego emisje w największym stopniu przyczyniają się do ocieplenia klimatu. Mimo że gaz ten utrzymuje się w atmosferze przez około 10-15 lat, czyli o wiele krócej niż CO2, tona metanu zatrzymuje ok. 30 razy więcej ciepła niż tona dwutlenku węgla w ciągu stulecia.

Według analizy Międzynarodowej Agencji Energetycznej, 40 proc. globalnych emisji metanu można uniknąć bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Jednocześnie redukcja tej skali do 2030 r. mogłaby zapobiec globalnie 180 tys. zgonów. Dlatego też za jak najszybszą redukcją emisji metanu przemawia jego wysoka szkodliwość zarówno dla środowiska naturalnego, jak i zdrowia populacji – wskazują eksperci z PIE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Operatorzy łączą siły: wspólna platforma na Giełdzie zmieni zarządzanie siecią

Towarowa Giełda Energii, Enea Operator, Energa-Operator oraz PGE Dystrybucja podpisały porozumienie o współpracy przy stworzeniu wspólnej platformy usług elastyczności. To nowy rozdział współpracy oraz potencjał wykorzystania zasobów pracujących w sieciach Operatorów Sieci Dystrybucyjnych. Transformacja energetyczna – obejmująca intensywny rozwój odnawialnych źródeł energii, wzrost liczby magazynów energii oraz postępującą elektryfikację gospodarki – powoduje istotną zmianę charakteru pracy systemu elektroenergetycznego. W tych warunkach elastyczność przestaje być koncepcją teoretyczną, a staje się realną, operacyjną potrzebą funkcjonowania sieci dystrybucyjnej, warunkującą jej stabilność oraz zdolność do dalszego przyłączania nowych zasobów.

Największy blok gazowo-parowy w Polsce rośnie w Rybniku

W Rybniku trwa budowa jednego z największych i najnowocześniejszych bloków gazowo-parowych w Europie. Inwestycja jest już gotowa w około 90 proc. 

Elektryki palą się częściej niż auta spalinowe? Jest raport w tej sprawie

26 pożarów pojazdów elektrycznych odnotowała od początku roku Państwowa Straż Pożarna. Choć liczba elektryków wzrosła rok do roku o 57 proc., to palą się one rzadziej od spalinówek. 

Domański: 120 mld zł nieprawidłowości w wydatkowaniu środków publicznych w latach 2020-2023

Kwota stwierdzonych nieprawidłowości dot. wydatkowania środków publicznych w latach 2020-2023 wyniosła 120 mld zł - poinformował w czwartek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Dodał, że w tej sprawie rozpoczęto 177 audytów, a 135 już się zakończyło.