Górnictwo: Coraz większa liczba rodaków z górniczymi kwalifikacjami decyduje się na pracę za miedzą

1471423433 paskow okd 1

fot: ARC/OKD

Już 31 marca br. zakończy wydobycie kopalnia Paskov zatrudniająca 1350 pracowników. 300 z nich zostanie zatrudnionych przy likwidacji kopalni, dalsi przejdą do innych czynnych kopalń spółki lub skorzystają z możliwości przejścia na emerytury i świadczenia przedemerytalne

fot: ARC/OKD

Mimo niesprzyjającej sytuacji na rynku pracy czeskiej spółce węglowej OKD udaje się na bieżąco uzupełniać kadry, głównie dzięki górnikom z Polski. Firma przyjęła w ostatnich dniach kolejnych piętnastu pracowników. W sumie w tym roku na pracę za miedzą zdecydowało się już 80 naszych rodaków.

Dyrektor personalny Radomír Štix w rozmowie z miesięcznikiem Horník wypowiedział się na temat aktualnej sytuacji kadrowej w spółce. Ci, których przyjęto, chętnie przyprowadzają kolegów otrzymując za to nagrody pieniężne.

- Bardzo się cieszymy, że pracownicy OKD aktywnie angażują się w rekrutację i rekomendują odpowiednich kandydatów. Nie tylko pomogą znajomym w znalezieniu pracy, ale sami zarobią przyzwoitą nagrodę w wysokości 20 000 koron (4 tys. zł). W sumie, na podstawie rekomendacji naszych pracowników, zarejestrowaliśmy już 27 nowych kandydatów, z czego 14 rozpocznie lada dzień pracę. Chcielibyśmy uatrakcyjnić tę metodę, dlatego przygotowujemy konkurs, który nazwaliśmy Ligą Rekrutów – tłumaczy Radomír Štix.

Od maja firma zapewnia dodatek na zakwaterowanie lub dojazdy nowym pracownikom, których dojazd z miejsca zamieszkania do Kopalni ČSM jest dłuższy niż 50 km. To kolejna dobra wiadomość dla kandydatów do pracy z Polski.

- Dołożymy się do zakwaterowania finansowo. Do miejsca noclegowego w hotelu pracowniczym dopłacimy 3500 koron miesięcznie. Zasiłek zapewnimy przez 12 miesięcy. To samo kryterium odległości dotyczy dodatku za dojazdy. Wyniesie 3500 koron brutto na każdego nowego pracownika. Okres zasiłku na dojazdy przewidujemy na razie na okres 3 miesięcy. Jeśli pracownik otrzyma dodatek na zakwaterowanie, nie będzie mu przysługiwał dodatek za dojazdy do pracy i odwrotnie – tłumaczy Radomír Štix.

Spółka wprowadza ponadto dodatek rekrutacyjny w wysokości 40 000 koron dla nowych pracowników z kwalifikacjami. Będą to środki na zagospodarowanie, czyli na tzw. dobry początek.

- Podjęliśmy ten krok, ponieważ znalezienie kandydatów na stanowiska wymagające szczególnych kwalifikacji jest dla nas najtrudniejsze. Z punktu widzenia zapewnienia dalszego wydobycia są to kluczowi pracownicy. Dodatek rekrutacyjny zostanie wypłacony w dwóch częściach po 20 000 koron każda, po 4 i 8 miesiącach od rozpoczęcia zatrudnienia. Pod pewnymi warunkami będą do niego uprawnieni również inni pracownicy – tłumaczy szef personalny OKD.

Kierownictwo spółki postanowiło tez zwiększyć premię za wydajność i wprowadzić nowy typ cateringu. Dania i przekąski, które górnicy będą otrzymywać, m.in. w formie pakowanej do zabrania z sobą na miejsce pracy oraz do konsumpcji po szychcie - mają być bardziej urozmaicone.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.