Spółka węglowa inwestuje w nowoczesne kamery w walce z koronawirusem

fot: Maciej Dorosiński

W kopalni ČSA w Karwinie w Czeskiej Republice zginął w nocy z niedzieli na poniedziałek polski górnik

fot: Maciej Dorosiński

Trzy specjalistyczne termokamery będą pilnować bezpieczeństwa epidemiologicznego należącej do OKD kopalni węgla kamiennego Darkov. Trafią one też do zakładów górniczych: ČSA, ČSM-Południe i ČSM- Północ.

Obiektywy nowych kamer nakierowane są na miejsca, gdzie zwykle występuje największa koncentracja osób. Potrafią zmierzyć ciepłotę ciała u 15 ludzi z odległości od 4 do 9 m, potrzebując na to zaledwie jednej sekundy. Każda z kamer jest wyposażona w dwa obiektywy. Jeden przekazuje obraz rzeczywisty, drugi zaś sygnalizuje, które z osób mają podwyższoną ciepłotę ciała.

- Zadecydowaliśmy na zastosowanie najnowocześniejszych urządzeń. Pomogą one w identyfikacji osób, co do których występuje największe prawdopodobieństwo, że są zainfekowane koronawirusem. Do tej pory wszyscy, którzy wchodzili na teren naszych kopalni lub opuszczali je, mieli mierzoną ciepłotę ciała termometrem bezkontaktowym – zwraca uwagę Radim Tabášek, dyrektor wykonawczy OKD.

W godzinach szczytu pracownicy niejednokrotnie żalili się, że z powodu mierzenia gorączki przez ochronę zakładu, tracą cenny czas.

Ponadto teren kopalni Darkov jest dezynfekowany gorącym aerozolem bakteriobójczym.

- Szatnie, łaźnie, biura, korytarze, praktycznie wszystkie pomieszczenia są poddawane dezynfekcji, a następnie wietrzone – wyjaśnia Nadia Chattova, rzeczniczka OKD.

Tymczasem sytuacja epidemiologiczna w regionie morawsko-śląskim stale się pogarsza. Zarażenie koronawirusem stwierdzono u 369 górników kopalni Darkov wraz z członkami ich rodzin. W ciągu 24 ostatnich godzin doszło 14 zakażonych, w tym 13 z kopalni Darkov. W regionie morawsko-śląskim zakażonych jest 1538 osób na 9374 wszystkich zakażeń w Czechach. Z tego 6693 osoby wyzdrowiały, a 323 zmarły.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.