Brak pokrycia kosztów będzie skutkował zawiązaniem w skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym Grupy Kapitałowej PGE za rok 2023 rezerwy na umowy rodzące obciążenia

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Inwestycje umożliwią rozwój sieci dystrybucyjnej oraz jej integrację z odnawialnymi źródłami energii

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Polska Grupa Energetyczna (PGE) szacuje, że z tytułu nieuznania przez Prezesa URE poniesionych kosztów zakupu energii, potencjalna strata w segmencie Obrót może wynieść ok. 860 mln zł - poinformowała w środę w komunikacie PGE.

Przypomniano, że w ubiegłym tygodniu (15 grudnia) Prezes URE zatwierdził cenę sprzedaży energii elektrycznej dla odbiorców w grupach taryfowych G na rok 2024 dla spółki PGE Obrót na poziomie średnio 739,35 zł za MWh (cena bez podatku od towarów i usług oraz bez podatku akcyzowego).

Wysokość zatwierdzonej taryfy nie pokrywa w pełni uzasadnionych i poniesionych kosztów zakupu energii elektrycznej przez spółkę PGE Obrót S.A., uwzględniających profil zużycia przez klientów - podkreślono.

Dodano, że spółka dokonała oceny wpływu wysokości zatwierdzonej taryfy na swoją działalność i zidentyfikowała w segmencie Obrót potencjalną stratę z tytułu nieuznania przez Prezesa URE poniesionych kosztów zakupu energii, która - według stanu na dzień publikacji niniejszego raportu - szacowana jest na poziomie ok. 860 mln zł.

Jak podano, PGE Obrót ma w najbliższym czasie złożyć wniosek do Prezesa URE o zmianę wysokości Taryfy G.

Brak pokrycia kosztów będzie skutkował zawiązaniem w skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym Grupy Kapitałowej PGE za rok 2023 rezerwy na umowy rodzące obciążenia (na podstawie MSR 37 Rezerwy, zobowiązania warunkowe i aktywa warunkowe). Spółka, wraz z audytorem, będzie analizowała wpływ powyższego na skonsolidowane wyniki Grupy PGE zgodnie z Międzynarodowymi Standardami Rachunkowości. Wysokość samej rezerwy zostanie zaprezentowana w raporcie okresowym Grupy Kapitałowej PGE za 2023 rok - podsumowano w komunikacie.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Badania jaskiń podważają podręcznikowy obraz Tatr

Czy lodowce rzeczywiście wyrzeźbiły tatrzańskie doliny? Nowe badania polsko-amerykańskiego zespołu naukowców pokazują, że odpowiedź może być zaskakująca. Analiza osadów zachowanych głęboko w tatrzańskich jaskiniach wskazuje, że około 80 proc. współczesnej głębokości dolin po północnej stronie Tatr istniało już 1,6 mln lat temu – zanim doszło do największych zlodowaceń plejstocenu.

Urlopowe remonty? No niestety, to polska tradycja

Blisko 60 proc. ankietowanych wskazało, że przynajmniej część urlopu przeznacza na naprawy, odświeżanie lub remont mieszkania - wynika z raportu UCE Research i platformy Fachurra.pl. W ocenie ekspertów wpływ na te decyzje mają rosnące w ostatnich latach koszty usług remontowo-budowlanych.

Przydomowa retencja to przyszłość

Zakaz tzw. greenwashingu z lekkim opóźnieniem

Sejmowe komisje uznały w środę, że opracowany przez UOKiK projekt zakazujący tzw. greenwashingu, czyli reklamowania produktów jako przyjaznych dla środowiska, choć nie potwierdza tego stosowny certyfikat, wymaga "przemyślenia" przez wnioskodawcę. Rozpatrzenie projektu przeniesiono na wrzesień.

Gliwice domykają obwodnicę. Zgłosiło się 10 wykonawców

Zakończyło się przyjmowanie ofert w przetargu na budowę brakującego fragmentu południowej obwodnicy Gliwic między ul. Rybnicką a ul. Bojkowską. Do postępowania zgłosiło się 10 firm, a ich propozycje cenowe mieszczą się w przedziale od nieco ponad 29 mln zł do niemal 40 mln zł – informują w gliwickim magistracie.