Spokojnie, zimą gazu u nas nie zabraknie!

fot: ARC

Europejskie magazyny gazu pustoszeją

fot: ARC

Rząd w Kijowie ostrzegł pod koniec sierpnia, że Rosja planuje także wstrzymać tranzyt gazu do państw UE przez terytorium Ukrainy. Zdaniem prezesa PGNiG Polska nie musi się obawiać takiego scenariusza, bo ma możliwość importu gazu z kilku kierunków, a dodatkowo zgromadziła wysokie zapasy tego paliwa.

- Gdybyśmy mieli jakiekolwiek problemy z dostawą przez odcinek ukraiński, to zawsze mamy możliwość przekierowania tranzytu przez Białoruś, czyli przez Wysokoje. Mamy jeszcze możliwość rewersów zachodnich, czyli na granicy z Niemcami i na granicy z Czechami. Do tego dochodzi wydobycie krajowe, niebagatelna ilość gazu, bo ponad 4 mld metrów sześciennych rocznie, i oczywiście magazyny, które są praktycznie w pełne. Możemy zatem spać spokojnie - uważa Mariusz Zawisza, prezes zarządu spółki Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo.

Obawy dotyczące dostaw rosyjskiego gazu do UE wzrosły po niedawnej wypowiedzi premiera Ukrainy Arsenija Jaceniuka, którego zdaniem Kreml planuje całkowicie wstrzymać tranzyt surowca przez Ukrainę. Rosyjskie władze zaprzeczyły, że planują wstrzymać dostawy także do państw UE. W połowie czerwca Moskwa wstrzymała dostawy gazu na Ukrainę, ponieważ obie strony nie doszły do porozumienia w sprawie ceny surowca oraz wysokości zadłużenia z tytułu wcześniejszych dostaw.

Chęć renegocjacji ceny gazu z Gazpromem ogłosił także 2 września br. prezes PGNiG. Mimo wynegocjowanej pod koniec 2012 r. obniżki ceny gazu w wysokości 10-15 proc. (dokładna cena jest tajemnicą handlową) Polska wciąż należy do państw, którym Gazprom nalicza największe stawki. Zawisza mówił dziennikarzom w czasie Forum Ekonomicznego w Krynicy, że liczy na uzyskanie większej obniżki niż poprzednio.

Pozycja negocjacyjna Polski znacząco wzmocni się jednak dopiero po oddaniu do użytku gazoportu w Świnoujściu. Z powodu opóźnień w budowie ma być on gotowy dopiero w przyszłym roku. PGNiG już teraz analizuje możliwość importu gazu LNG m.in. z USA, choć niewiadomą w tej kwestii są także dalekie od zakończenia rozmowy o strefie wolnego handlu USA-UE.

- Jesteśmy na etapie analizowania tych rynków i badania szans importu gazu z łupków do Polski, również poprzez gazoport - wyjaśnia Mariusz Zawisza.

W ocenie prezesa PGNiG wnioski z tych analiz zostaną przedstawione na przełomie 2014 i 2015 r. Spółka koncentruje się obecnie także na zmianach w strukturze korporacyjnej oraz programie oszczędnościowym, który ma przynieść 800 mln zł oszczędności, począwszy od 2016 r.

- Zmiany te związane są z budową ładu korporacyjnego, i tu jesteśmy już na zaawansowanym etapie, oraz z programem poprawy efektywności, na który składa się kilka inicjatyw. Jesteśmy w trakcie formowania w detalach kart tych inicjatyw, a za chwilę przejdziemy do fazy ich wdrażania - zapowiada prezes PGNiG.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

SRK podsumowała pierwsze półrocze 2026 r. Transformacja na wielu poziomach

Za każdą darowizną stoją nowe inwestycje, za projektami - rozwój gospodarki, a za doświadczeniem ze Śląska - rosnące zainteresowanie Europy. Pierwsze półrocze 2026 roku to dowód, że SRK skutecznie wyznacza kierunek przemian.  

Letnie święto na Nikiszu. Odpust u Babci Anny

Tegoroczny Jarmark u Babci Anny odbędzie się w niedzielę, 26 lipca. Jak zwykle będzie towarzyszył odpustowi w parafii św. Anny w katowickim Nikiszowcu.

Unijny plan elektryfikacji się nie uda? Jest analiza

Kierunek zmian wskazany w przedstawionym przez Komisję Europejską planie działania na rzecz elektryfikacji jest właściwy, ale można wątpić w realizację zakładanego w nim tempa wzrostu udział energii elektrycznej w całkowitym zużyciu energii - wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 43 - prof. Robert Krzysztofik | Geograf społeczno-ekonomiczny

O transformacji regionu rozmawiamy z profesorem Robertem Krzysztofikiem, dyrektorem Instytutu Geografii Społeczno-Ekonomicznej i Gospodarki Przestrzennej na Wydziale Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Pytamy dlaczego transformację warto przede wszystkim uważnie obserwować i mądrze nią kierować, oraz na ile plany przygotowane kilka lat temu zachowają aktualność za dekadę lub dwie.