Specjalna komisja zbada wyrzut skał w kopalniRudna\"
fot: ARC
W KGHM eksploatacja złóż jest prowadzona metodą głębinową, na poziomach schodzących poniżej 1000 metrów pod ziemię. Nie jest to wydobycie proste i tanie
fot: ARC
Przypomnijmy, że nadmierne, nienaturalne ilości urobku oraz wystąpienie nad urobkiem metanu 4 proc. zauważyli pracownicy firmy PeBeKa w poniedziałek, 7 września. Drążenie wyrobisk przygotowawczych dla rozcięcia złoża w tym rejonie zostało wstrzymane.
- Zdarzenie zakwalifikowano wstępnie jako wyrzut gazów i skał – powiedziała nettg.pl Edyta Tomaszewska, rzeczniczka WUG w Katowicach.
Podczas kontroli przez służby kopalniane stwierdzono, że urobek wypełnił ok. 70 metrów bieżących chodnika. Podczas kontroli przystropowej części wyrobiska, w około 20 centymetrowej wolnej przestrzeni, rozciągającej się na długości około 30 metrów, pomiędzy drobnym urobkiem a nienaruszonym stropem stwierdzono nagromadzenie metanu o stężeniu maksymalnym o,84 proc.
Analiza obserwacji zapisów stacji sejsmicznej nie wykazała wystąpienia wstrząsu górotworu w tym rejonie. Jednak - jak zauważają inspektorzy z Okręgowego Urzędu Górniczego we Wrocławiu – miejsce zdarzenia jest rejonem peryferyjnym ZG „Rudna” i znajduje się na obrzeżu obszaru objętego obserwacjami sieci sejsmicznej.
Komisja, która powołał prezes WUG ma dokonać analizy stanu rozpoznania zagrożenia wyrzutami gazów i skał w podziemnych zakładach górniczych wydobywających rudy miedzi. Ma również ustalić kierunki działań dla bezpiecznego prowadzenia robót górniczych w podziemnych zakładach górniczych wydobywających rudy metali w warunkach zagrożenia wyrzutowego oraz przygotować propozycje rozwiązań prawnych.
Komisja do końca stycznia 2010 r. ma przedstawić pisemne wnioski.