Specjalista od spirytusu zadba o dywersyfikację dostaw surowców?

Andrzej Chwast został nieoczekiwanie szefem, znajdującego się na skraju likwidacji departamentu dywersyfikacji dostaw nośników energii w Ministerstwie Gospodarki. Na razie jest bardziej znany w branży spirytusowej niż energetycznej – napisała „Gazeta Wyborcza”.

Departament, utworzony za rządów PiS, zajmuje się pozyskaniem dla Polski ropy naftowej i gazu z różnych źródeł oraz zmniejszeniem zależności w dostawach tych surowców z Rosji.

Od początku marca istniał głównie na papierze. Jednak w środę na swojej stronie internetowej resort poinformował, że departament ma nowego dyrektora. Został nim Andrzej Chwast, dotąd pracujący w Ministerstwie Skarbu m.in. jako specjalista od Polmosów.

Chwast od połowy zeszłego roku zasiada też w radzie nadzorczej Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zakład produkujący dla górnictwa z olbrzymim wsparciem

Zakład Nitroerg w Bieruniu, spółka z Grupy KGHM, zainwestuje około 300 mln zł w Krupskim Młynie w produkcję materiałów wybuchowych. Nitroerg i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna podpisały w poniedziałek 3 sierpnia umowę o wsparciu dla inwestycji związanej z budową linii do produkcji pentrytu i heksogenu. Jest to jeden z kluczowych projektów w sektorze obronności.

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.

WIG20 przebił historyczne maksimum

Pierwsza w tym tygodniu sesja na GPW przyniosła wzrosty głównych indeksów i historyczne szczyty większości z nich. WIG20 przebił historyczne maksimum, pierwszy raz po ok. 19 latach, a mWIG40 i WIG poprawiły swoje rekordy z piątku. Motorami wzrostów są m.in. spółki energetyczne i największe banki.

Przybywa specjalistów, ale kształcenie nie jest dopasowane do potrzeb rynku pracy

Udział specjalistów w zatrudnieniu w Polsce jest wyższy od średniej UE, jednak przewaga absolwentów kierunków społecznych nad technicznymi i inżynieryjnymi wskazuje na niedopasowanie szkolnictwa wyższego do potrzeb nowoczesnej gospodarki - uważają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.